Galerie handlowe otwarte 1 lutego? Branża więcej nie przetrwa. "Czas zgody na kolejne absurdalne decyzje rządu się skończył"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zdaniem Polskiej Rada Centrów Handlowych niezrozumiałe jest, dlaczego sklepy i punkty usługowe zlokalizowane poza centrami handlowymi mogą swobodnie działać.
Zdaniem Polskiej Rada Centrów Handlowych niezrozumiałe jest, dlaczego sklepy i punkty usługowe zlokalizowane poza centrami handlowymi mogą swobodnie działać. Tomasz Dno/ Polska Press
- Otwarcie naszych sklepów traktujemy jako naturalną konsekwencję dotychczasowych deklaracji rządu, dotyczących terminu poluzowania obostrzeń w handlu- pisze Zarząd ZPPHiU. - Oczekujemy, że rząd w sposób odpowiedzialny potwierdzi swoje zapowiedzi i stworzy nam warunki, byśmy otworzyli sklepy 1 lutego- czytamy. Jednocześnie możemy się spodziewać pozwów przeciwko Skarbowi Państwa?

- Otwarcie naszych sklepów traktujemy jako naturalną konsekwencję dotychczasowych deklaracji rządu, dotyczących terminu poluzowania obostrzeń w handlu. Oczekujemy, że rząd w sposób odpowiedzialny potwierdzi swoje zapowiedzi i stworzy nam warunki, byśmy otworzyli sklepy 1 lutego i zaczęli realnie odrabiać ubiegłoroczne i tegoroczne straty- pisze Zarząd Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług. Jednocześnie zadeklarowano ze spełnione zostały wszystkie warunki "niezbędne do bezpiecznego otwarcia sklepów na terenie centrów handlowych".

Handlowcy oczekują by rząd stworzył warunki do legalnego otwarcia ich sklepów i zakładają, że obostrzenia zostaną zniesione do 31 stycznia 2021 r.- podano w komunikacie. Zarząd ZPPHiU twierdzi, że "handel jest bezpieczny". - Wyrażamy głębokie przekonanie, że nasze sklepy są co najmniej równie bezpieczne, co otwarte dotychczas wielkopowierzchniowe markety, sklepy meblowe czy te z artykułami dekoracyjnymi itp.– napisano.

- Mamy nadzieję, że data 1 lutego będzie przełomowa i zapisze się jako moment zwrotny w zmaganiach naszego sektora z pandemią– podsumowuje Zarząd.

Centra handlowe podejmą kroki prawne przeciwko Skarbowi Państwa?

Zdaniem Polskiej Rada Centrów Handlowych niezrozumiałe jest, dlaczego sklepy i punkty usługowe zlokalizowane poza centrami handlowymi mogą swobodnie działać. Ponadto zwraca uwagę na fakt, że trudno jest znaleźć uzasadnienie pod kątem epidemiologicznym dla doboru branż, które mogą prowadzić działalność bez ograniczeń. - Jest to dyskryminacja podmiotów ze względu na miejsce i przedmiot prowadzonej działalności. Obecnie zarówno na gruncie krajowym, jak i w sferze prawa międzynarodowego istnieją realne przesłanki do wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi- napisano. Jak podano w komunikacie, dodatkowym argumentem jest "arbitralność i nieprzewidywalność wprowadzanych ograniczeń".

- Ogromne wątpliwości budzi niezgodny z ustawą zasadniczą artykuł 15ze ustawy covidowej, który w obecnym kształcie ustawowego wsparcia jednej grupy podmiotów – najemców, kosztem innej grupy – wynajmujących – nie powinien obowiązywać w polskim systemie prawnym. Naruszenie przez ustawodawstwo covidowe gwarantowanej przez Konstytucję równości wobec prawa, swobody działalności gospodarczej, ochrony prawa własności przy jednoczesnym braku wsparcia adekwatnego do ponoszonych strat, może skutkować skierowaniem pozwów wobec Skarbu Państwa- napisano.

Zdaniem ekspertów z kancelarii Dentons sektor centrów handlowych ma mocne podstawy do wystąpienia z roszczeniami zarówno w postaci pozwów zbiorowych, jak i indywidualnych, uwzględniających sytuację poszczególnych podmiotów.

Rada Przedsiębiorczości apeluje o stopniowe odmrażanie gospodarki

Nadmierna skłonność do zamykania gospodarki powoduje, że coraz większa liczba przedsiębiorców zaczyna balansować na skraju przepaści- napisała Rada Przedsiębiorczości i jednocześnie zaapelowała aby decyzje o ewentualnych ograniczeniach były podejmowane z odpowiednim wyprzedzeniem w ramach przedstawionej wcześniej „mapy drogowej dotyczącej gospodarki w czasie pandemii”.

Minister finansów w czwartek w radiowej "Jedynce" pytany był kiedy możemy się spodziewać luzowania obostrzeń. Kościński przyznał, że w tej kwestii "jest optymistą". Jak tłumaczył, święta i ferie są już za nami, dlatego teraz "możemy poluzować obostrzenia", dodał także, że ilość zakażeń jest na "kontrolowanym poziomie".

- Jestem absolutnie optymistą, że za kilka tygodni będzie poluzowanie i będzie większe przez następne kilka miesięcy - poinformował i dopytywany czy może nastąpić to już na początku lutego, stwierdził, że to nastąpi za "kilka tygodni".

Drożyzna nad Bałtykiem. Lepiej wyjechać za granicę?

Wideo

Materiał oryginalny: Galerie handlowe otwarte 1 lutego? Branża więcej nie przetrwa. "Czas zgody na kolejne absurdalne decyzje rządu się skończył" - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MAGoz44FIRE

UrządMiejski Łódź1049NowomiejskaHannaZdanowska

K
Krystyna

Wszyscy mamy dość tych zakazów i nakazów. Od roku nic tylko koronawirus.... Firmy padają, nie mamy dostępu do normalnego diagnozowania i leczenia innych chorób. Jest tylko korona!!!

Dodaj ogłoszenie