Forum Ekonomiczne. E-commerce może ułatwić eksport polskich alkoholi i uchronić branżę spirytusową przed głęboką recesją

Zbigniew Biskupski
Widmo kryzysu i recesji nie jest obce także przemysłowi spirytusowemu. Choć po cenach alkoholi najmniej widać ponad 16-procentową inflację, to branżę mocno dotknęły podwyżki cen surowców i energii. Pszenica np. zdrożała o 100 procent, a jest ona głównym surowcem dla całej tej gałęzi przemysłu spożywczego, która daje miejsca pracy ponad 60 tys. osób.

O problemach polskiego przemysłu spirytusowego mówi Witold Włodarczyk, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy w rozmowie ze Zbigniewem Biskupskim, dziennikarzem Strefy Biznesu.

Podwyżki cen alkoholu widzimy głównie wtedy gdy rośnie akcyza, a jej 5-procentowy wzrost co roku zaplanowany jest na kilka najbliższych lat. Wzrost kosztów utrzymania sprawia jednak, że i bez drastycznego wzrostu cen spada konsumpcja alkoholi – od piwa po alkohole mocne. Szansą dla polskiej wódki mógłby być eksport, zwłaszcza, że embargo nałożone na Rosję po agresji tego kraju na Ukrainę zwalnia miejsce na rynku zajmowane do tej pory przez wódkę rosyjską. Jednak by tak się stało, branża oczekuje wsparcia ze strony państwa.

By tak się stało wystarczy pójść śladami krajów, które mając markowe alkohole – a taką samą markę na świecie ma polska wódka – sprzedają je głównie za granicę. 98 proc. francuskich koniaków czy 89 proc. Irlandzkiej whisky jest przeznaczone na eksport. Eksport mocnych polskich alkoholi jest też niezbędny dlatego, że rynek wewnętrzny jest mocno nasycony, a teraz w czasach drożyzny popyt na alkohole spada, bo jest to produkt, którego spożycie można ograniczyć.

Nasycenie rynku było i jest też jednym z motorów napędowych dla małych rzemieślniczych gorzelni, które wzorem piw kraftowych, zyskują coraz więcej amatorów. Problem w tym jednak, że nie mają gdzie sprzedawać swoich produktów, bo dla wielkich sieci handlowych nie są istotnym partnerem.

Jednak i tu nie trzeba „wywarzać otwartych drzwi”, bo rynki światowe problem ten rozwiązały poprzez e-commerce. Tymczasem Polska jest jedynym poza Rosją krajem w Europie, w którym obowiązuje zakaz handlu alkoholem przez Internet. Branża przygotowała projekt ustawy, poparty analizami i ekspertyzami dowodzącymi, że system będzie szczelny przez potencjalnymi nieletnimi klientami. Pozostaje wierzyć, że legislator w końcu rozwiąże problem. Wówczas łatwiejszy będzie także eksport klasycznej wódki, która wciąż w świecie ma markę dającą możliwość istotnego wzrostu sprzedaży w ramach e-commerce na rynkach zagranicznych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Forum Ekonomiczne. E-commerce może ułatwić eksport polskich alkoholi i uchronić branżę spirytusową przed głęboką recesją - Strefa Biznesu

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ludzie przestaną pić to chyba dobrze.
88
Dla Ciecia nie ma juz ratunku. Nawet Vodka go nie uratuje. Szajka pis jest przegrana.
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie