Finał LM: Liverpool na szczycie europejskiej góry, Tottenham nie dał rady The Reds

Filip Bares
Filip Bares
Pro Shots Photo Agency/Sipa USA/East News
Finał Ligi Mistrzów. Liverpool po raz szósty w swojej historii zdobył Puchar Europy. Podopieczni Jurgena Kloppa prowadzili przez prawie całe spotkanie i pokonali Tottenham 2:0. Gole dla The Reds strzelali Mohamed Salah i Divock Origi.

Finał europejskich pucharów nie jest niczym nowym dla Jurgena Kloppa - zwycięstwo już tak. Niemiecki szkoleniowiec do tej pory dwukrotnie przegrywał w finale Ligi Mistrzów (2013 z Bayernem 1:2 i rok temu z Realem Madryt 1:3) i raz w Lidze Europy (2016 z Sevillą 1:3), ale w sobotni wieczór w Madrycie w końcu triumfował. Dla Liverpoolu był to szósty Puchar Europy i drugi w erze Ligi Mistrzów - tylko Real, FC Barcelona i AC Milan mogą pochwalić się lepszym wynikiem.

Już w 2. minucie spotkania The Reds objęli prowadzenie. Moussa Sissoko zagrał w polu karnym piłkę ręką i sędzia musiał wskazać na wapno. Z jedenastu metrów nie pomylił się Mohamed Salah, choć Hugo Lloris wyczuł jego intencje. Od tego momentu Tottenham gonił wynik przez cały mecz, ale bezskutecznie. Swoje szanse mieli Heung - Min Son czy Dele Alli, ale na posterunku był Alisson Becker.

Przez większość drugiej połowy londyńczycy nie wyglądali na zbytnio zdeterminowanych by strzelić bramkę wyrównującą. Ich gra była bardzo statyczna, a tempo wolniejsze niż Per Mertesacker. W 87. minucie Liverpool zadał decydujący cios - po podaniu Joela Matipa piłkę do siatki wpakował bohater półfinałowego starcia z Barceloną Divock Origi.

Kibice The Reds mogą już zapomnieć o zeszłorocznej porażce w finale i zacząć świętować - ich zespół jest najlepszą drużyną Europy.

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Materiał oryginalny: Finał LM: Liverpool na szczycie europejskiej góry, Tottenham nie dał rady The Reds - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie