Ferrari nie dla siłacza

(bap)
Krzysztof Radzikowski jest mistrzem świata strongmanów.
Krzysztof Radzikowski jest mistrzem świata strongmanów. Jarosław Ziarek
Krzysztof Radzikowski, świeżo upieczony mistrz świata strongmanów z Głowna, jak każdy prawdziwy mężczyzna uwielbia szybką jazdę.

Dlatego chcieliśmy zrobić siłaczowi fotograficzną sesję w jedynym w Polsce salonie Ferrari w Warszawie. Niestety, po długich konsultacjach z szefami we włoskiej centrali okazało się, że słynna marka nie chce być kojarzona z tym sportem. Siłaczowi nie pozostaje więc nic innego, jak jeszcze ciężej trenować i stać się właścicielem takiego auta. Tylko wtedy pewnie przejdzie się do konkurencji.
Krzysztof Radzikowski jest mistrzem świata strongmanów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie