Ferdynand Wspaniały stanął przed Galerią Łódzką

    Ferdynand Wspaniały stanął przed Galerią Łódzką

    (izj)

    Express Ilustrowany

    Aktualizacja:

    Express Ilustrowany

    Ferdynand Wspaniały stanął przed Galerią Łódzką
    1/14
    przejdź do galerii

    Ferdynand Wspaniały stanął przed Galerią Łódzką ©Łukasz Kasprzak

    Ma aż 1,5 m wysokości, waży 64 kg, na jego lewym uchu widnieje łatka, a on sam jest ubrany w garnitur, koszulę, krawat, eleganckie buty i melonik i opiera się o parasol. Tak prezentuje się, odlany w brązie, pomnik Ferdynanda Wspaniałego (czyli pies w garniturze), który stanął przed głównym wejściem do Galerii Łódzkiej u zbiegu al. Piłsudskiego i ul. Sienkiewicza. To dziewiąty pomnik w ramach szlaku turystycznego „Łódź Bajkowa”, ale jednocześnie największy i pierwszy sfinansowany przez inwestora prywatnego, a nie urząd miasta. Jego odsłonięcie odbyło się w czwartek w samo południe.

    Ferdynand Wspaniały to tytułowy bohater książki autorstwa Ludwika Jerzego Kerna wydanej po raz pierwszy w 1963 r., a później również serialu animowanego nakręconego przez łódzki Se-ma-for. Opowiada ona o przygodach psa o imieniu Ferdynand, który marzy, by zostać człowiekiem. Swoje marzenia spełnia we śnie. Staje wtedy na dwóch łapach, zakłada ubranie i w tym ubraniu przemierza miasto.
    KATOWICE: BISTRO BZIK [OPINIE, MENU] KUCHENNE REWOLUCJE

    - Największym wyzwaniem były dłonie Ferdynanda, które zarówno w książce, jak i w filmie były przedstawione w bardzo prosty i schematyczny sposób i nie nadawały się do rzeźby – mówi Marcin Mielczarek, łódzki rzeźbiarz, który wraz z żoną Magdaleną jest autorem pomnika.
    Posąg, który kosztował około 30 tys. zł, spodobał się zarówno małym, jak i dużym. Choć znaczna większość tych pierwszych nie miała pojęcia, z jakiej bajki pochodzi pies w garniturze.
    Bistro Bar Bzik - Kuchenne Rewolucje
    - Pierwowzorem Ferynanda Wspaniałego był jeden z czterech bokserów, które miał w domu mój tata – mówi Krzysztof Kern, syn autora wspomnianej książki. - Wabił się Farsa. Tata opowiadał mi, jak pewnego dnia podszedł do niego, położył głowę na jego kolanach, zamknął oczy i zaczął dziwnie przebierać nogami. Tata był przekonany, że coś musiało się mu wówczas śnić.
    *****
    W ramach „Łodzi Bajkowej” można podziwiać: Misia Uszatka przy ul. Piotrkowskiej 87, małego pingwina Pik-Poka przed Aquaparkiem Fala, kota Filemona i Bonifracego przed Muzeum Kinematografii, bohaterów filmu „Zaczarowany Ołówek” przed Łódzkim Domem Kultury, Plastusia w parku im. Sienkiewicza, postacie z bajki „Trzy Misie” w Skansenie Architektury Drewnianej działającym przy Centralnym Muzeum Włókiennictwa przy ul. Piotrkowskiej 282, wróbla Ćwirka przy palmiarni oraz Maurycego i Hawranka obok ZOO.

    Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo