Fachowiec z Łodzi ukarany za zwłokę i niesolidne wykonanie mebli kuchennych

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Również szafa w sypialni nie była gotowa. Fachowiec poprzestał na wykonaniu jej szkieletu - bez szuflad i drążków. W takiej sytuacji zamawiająca meble zaczęła szukać innych fachowców, którzy dokończyliby prace za niesolidnego wykonawcę. Żaden z nich nie chciał podjąć się realizacji takiego zamówienia, bo - jak twierdzili - wykonane części mebli są złej jakości. Utrzymywali, że nie mogliby dać na taką pracę gwarancji. Postawione konstrukcje zostały zdemontowane przez klientkę i złożone do piwnicy. Fachowiec odmówił zwrotu zaliczki, więc klientka skierowała sprawę do sądu. Zażądała zwrotu wpłaconej zaliczki i 4 tys. zł za niedotrzymanie umowy, bo był w niej zapis, że za każdy dzień zwłoki fachowiec będzie płacił 100 zł. Jaki zapadł wyrok? Czytaj na następnej stronie
Nierzetelny stolarz ma wypłacić klientce 8700 zł za to, że wykonał tylko część mebli do zabudowy i to kiepskiej jakości. Nie dotrzymał też terminu umowy i dlatego zapłaci za każdy dzień zwłoki 100 zł.

Pół roku bez mebli kuchennych

Łodzianka podpisała umowę z rzemieślnikiem w sierpniu 2017 r. Zamówiła u niego meble w zabudowie do kuchni i białą szafę do sypialni. Wykonawca zobowiązał się, że w ciągu niecałych dwóch miesięcy kuchnia będzie gotowa, a w sypialni stanie zamawiana szafa. Na potrzebne materiały klientka przekazała wykonawcy 4700 zł zaliczki. Niestety rzemieślnik w umówionym terminie wykonał wyłącznie wstępne prace. Terminy wykonania mebli były kilkakrotnie przesuwane. Ostateczny ustalono na 27 stycznia 2018 r. Ale i do tego czasu wykonawca nie wywiązał się z umowy. Klientka nie mogła korzystać z kuchni ani wstawić tam lodówki i kuchenki. W kuchni miała postawione wyłącznie szkielety szafek z prowadnicami, bez blatów, frontów, szuflad i niektórych korpusów. Brakowało także zabudowy przy lodówce.

Nikt nie chciał dokończyć

Również szafa w sypialni nie była gotowa. Fachowiec poprzestał na wykonaniu jej szkieletu - bez szuflad i drążków.
W takiej sytuacji zamawiająca meble zaczęła szukać innych fachowców, którzy dokończyliby prace za niesolidnego wykonawcę. Żaden z nich nie chciał podjąć się realizacji takiego zamówienia, bo - jak twierdzili - wykonane części mebli są złej jakości. Utrzymywali, że nie mogliby dać na taką pracę gwarancji.

Postawione konstrukcje zostały zdemontowane przez klientkę i złożone do piwnicy.
Fachowiec odmówił zwrotu zaliczki, więc klientka skierowała sprawę do sądu. Zażądała zwrotu wpłaconej zaliczki i 4 tys. zł za niedotrzymanie umowy, bo był w niej zapis, że za każdy dzień zwłoki fachowiec będzie płacił 100 zł.

Fachowiec zachorował?

Przed sądem wykonawca twierdził, że w wykonaniu mebli przeszkodziła mu choroba. Utrzymywał, że na materiały wydał więcej, niż przekazała mu klientka. Sąd podzielił jednak rację zamawiającej. Zasądził dochodzoną przez nią kwotę i obciążył pozwanego kosztami sądowymi. Wyrok jest nieprawomocny.

Bon turystyczny 500 plus. Informacje i zasady

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 marca, 14:47, Gość:

4 tys dała i czego się spodziewała... Śmiech wszystkich stolarzy świata.... Za 4 tys ma stanąć kuchnia i szafa..... To na pewno nie był stolarz.... Tylko chyba grabarz.... Tak to jest jak każdy chciałby mieć dobre meble za darmo... Od tego jest Ikea

5 marca, 15:00, Gość:

To była tylko zaliczka a nie całkowity koszt wykonania mebli. Czytamy ze zrozumieniem...

4k zaliczki? Przecież ewidentnie gość w ch..a poleciał, chyba, ze na najgorszym chlamie robił...

Ł
Łukasz
5 marca, 14:47, Gość:

4 tys dała i czego się spodziewała... Śmiech wszystkich stolarzy świata.... Za 4 tys ma stanąć kuchnia i szafa..... To na pewno nie był stolarz.... Tylko chyba grabarz.... Tak to jest jak każdy chciałby mieć dobre meble za darmo... Od tego jest Ikea

Cała prawda. Ludzie szukają stolarzy byle najtańszy, a później wielkie rozczarowanie.

R
Ryszard

U mnie podobna sytuacja. Firma Woodpecker Design z Tomaszowa. Omijać szerokim łukiem.

Z
Zzzz

I bardzo dobrze! Mialem taka samą sytuacje, to co obecnie dzieje sie ze stolarzami/skrecaczami mebli przechodzi ludzkie pojecie.

R
Russel

Wina Tuska i Zdanowskiej

O
Ojojojojoj

Życie..

G
Gość
5 marca, 12:32, Mmmm:

Gops Ksawerów nie zna ustawy o zdrowiu psychicznym od września 2019 nie potrafią złożyć wniosku do sądu o umieszczenie w dps bez zgody! Każą na siłę ubezwlasnowolnic co jest sprzeczne z ustawą.bedzie sąd drogie panie.

A rodziny nie ma? Jeśli jest to niech rodzina wystąpi, a nie urząd. Najprościej przenosić obowiązki na innych.

G
Gość
5 marca, 18:21, A gdzie mój:

ulubiony czarrnuch, ten od "piierdolisz przygłupie", dzisiaj druga zmiana?:)

Wypałuj się

G
Gość
5 marca, 10:09, Gość:

Zero zaliczek. Najpierw robota później kasa

5 marca, 15:03, Gość:

Jasne, a potem klient wypnie się na ciebie i pójdziesz z torbami. Bez zaliczki nie biorę nawet ołówka do ręki.

5 marca, 18:27, Gość:

umowy się spisuje, ale "fachowcy" orzynają by nie płacić podatku . ludzie powinni wymagać umów i kaucji na ewentualne zniszczenia jakie robią wybitni fachowcy przewaznie ci od ,nomen omen, wykańczania wnętrz a których nauczono że są bogami i robią co im się podoba a potem trzeba za nich remontować całe bloki. a jak im nie odpowiada niech się wezmą za łopatę jak ich nikt nie zatrudni

5 marca, 21:17, Gość:

Jak Tobie nie odpowiada to zrób remont sam. Wyobrażasz sobie , że ktoś wyłoży za Ciebie 20 lib 30 tys. Na materiały i będzie czekał aż mu zapłacisz po końcowym odbiorze gdzie będziesz marudził. Ha ha dobre. Jak klient kręci na zaliczki to dostaje do ręki wytyczne co ma kupić ewentualnie gdzie to ma kupić i niech lata. Czas na zakupy przez wykonawce nie jest w gratisie. Ludzie ogarnijcie się. Wiem , że są również paproki i wyłudzacze ale bez przesady. Nawet deweloperowi płacisz przed wybudowaniem. Jak nie masz pojęcia to nie smęć z za klawiatury.

Wypałuj się

G
Gość
5 marca, 10:09, Gość:

Zero zaliczek. Najpierw robota później kasa

5 marca, 15:03, Gość:

Jasne, a potem klient wypnie się na ciebie i pójdziesz z torbami. Bez zaliczki nie biorę nawet ołówka do ręki.

5 marca, 18:27, Gość:

umowy się spisuje, ale "fachowcy" orzynają by nie płacić podatku . ludzie powinni wymagać umów i kaucji na ewentualne zniszczenia jakie robią wybitni fachowcy przewaznie ci od ,nomen omen, wykańczania wnętrz a których nauczono że są bogami i robią co im się podoba a potem trzeba za nich remontować całe bloki. a jak im nie odpowiada niech się wezmą za łopatę jak ich nikt nie zatrudni

Jak Tobie nie odpowiada to zrób remont sam. Wyobrażasz sobie , że ktoś wyłoży za Ciebie 20 lib 30 tys. Na materiały i będzie czekał aż mu zapłacisz po końcowym odbiorze gdzie będziesz marudził. Ha ha dobre. Jak klient kręci na zaliczki to dostaje do ręki wytyczne co ma kupić ewentualnie gdzie to ma kupić i niech lata. Czas na zakupy przez wykonawce nie jest w gratisie. Ludzie ogarnijcie się. Wiem , że są również paproki i wyłudzacze ale bez przesady. Nawet deweloperowi płacisz przed wybudowaniem. Jak nie masz pojęcia to nie smęć z za klawiatury.

G
Gość

I dobrze jebbańcowi

G
Gość
5 marca, 10:09, Gość:

Zero zaliczek. Najpierw robota później kasa

5 marca, 15:03, Gość:

Jasne, a potem klient wypnie się na ciebie i pójdziesz z torbami. Bez zaliczki nie biorę nawet ołówka do ręki.

umowy się spisuje, ale "fachowcy" orzynają by nie płacić podatku . ludzie powinni wymagać umów i kaucji na ewentualne zniszczenia jakie robią wybitni fachowcy przewaznie ci od ,nomen omen, wykańczania wnętrz a których nauczono że są bogami i robią co im się podoba a potem trzeba za nich remontować całe bloki. a jak im nie odpowiada niech się wezmą za łopatę jak ich nikt nie zatrudni

A
A gdzie mój

ulubiony czarrnuch, ten od "piierdolisz przygłupie", dzisiaj druga zmiana?:)

G
Gość
5 marca, 10:09, Gość:

Zero zaliczek. Najpierw robota później kasa

5 marca, 15:03, Gość:

Jasne, a potem klient wypnie się na ciebie i pójdziesz z torbami. Bez zaliczki nie biorę nawet ołówka do ręki.

to spadaj !

G
Gość
5 marca, 10:09, Gość:

Zero zaliczek. Najpierw robota później kasa

Jasne, a potem klient wypnie się na ciebie i pójdziesz z torbami. Bez zaliczki nie biorę nawet ołówka do ręki.

Dodaj ogłoszenie