Ewakuacja szkoły podstawowej na Widzewie. Dyrekcja otrzymała informację o podłożeniu bomby. To nie jedyny przypadek...

Lila Sayed
Lila Sayed
Po godz. 8.40 wszyscy uczniowie Szkoły Podstawowej nr 33 przy ul. Lermontowa na Widzewie, którzy przyszli w piątek na zakończenie roku szkolnego oraz nauczyciele zostali ewakuowani. Dyrekcja otrzymała informacje o podłożeniu bomby. Na miejsce wezwano policję.CZYTAJ DALEJ >>>>.
Po godz. 8.40 wszyscy uczniowie Szkoły Podstawowej nr 33 przy ul. Lermontowa na Widzewie, którzy przyszli w piątek na zakończenie roku szkolnego oraz nauczyciele zostali ewakuowani. Dyrekcja otrzymała informacje o podłożeniu bomby. Na miejsce wezwano policję.

Ewakuowano także Przedszkole Miejskie nr 206, które mieści się w tym samym budynku.

Policja zablokowała wejście do budynku. Uczniowie podstawówki, którzy przybyli na rozdanie świadectw, zostali ewakuowani na szkolne boisko, gdzie większości nauczyciele wręczyli cenzury. Nie wszystkim, bo w powstałym zamieszaniu, niektórzy zapomnieli wziąć świadectwa z klas (będą do odebrania w szkole w późniejszym terminie).

Dyrekcja szkoły poinformowała o zaistniałej sytuacji łódzką policję. Na ul. Lermontowa przybył patrol, który zabezpieczył budynek do czasu przyjazdu pirotechników, którzy mieli go przeszukać. Na ich przybycie trzeba było jednak trochę poczekać, albowiem okazało się, że SP 33 nie była jedyną szkołą, w której zarządzono alarm. W całym województwie łódzkim e-maile z informacjami o ładunkach wybuchowych mających znajdować się na terenie szkół otrzymało około 50 (!) placówek nauczania. W samej Łodzi było takich przypadków blisko 20. Nie w każdej szkole, która taki e-mail otrzymała, doszło do ewakuacji uczniów.

- To dyrektorzy szkół podejmują decyzje o sposobie reagowania w takich przypadkach - mówi asp. sztab. Adam Dembiński z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, który zdradził jedynie, że policyjni pirotechnicy kontrolowali każdą z placówek, która poinformowała o otrzymanej groźbie.

- Nie są to wcale sytuacje rzadkie. Fale takich fałszywych alarmów często wywołują najprzeróżniejsze szkolne okoliczności, np. egzaminy ósmoklasistów czy matury. Niechętnie udzielamy na ten temat bliższych informacji, by nie prowokować ewentualnych naśladowców - dodaje Marcin Fiedukowicz, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Łodzi.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
r
25 czerwca, 11:21, Gość:

Rozumiem że nie można lekceważyć ale to przecież gnojki z podstawówki robią żarty

albo ruskie ... wez pod uwage ze to 50 szkol az dostalo takie info

G
Gość

Rozumiem że nie można lekceważyć ale to przecież gnojki z podstawówki robią żarty

Dodaj ogłoszenie