Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Euro 2016. Mecz otwarcia jest jak finał [OPINIE]

Hubert Zdankiewicz, Paryż
Dimitri Payet zapewnił Francuzom zwycięstwo
Dimitri Payet zapewnił Francuzom zwycięstwo Frank Augstein
– Mecz rozpoczynający turniej jest trochę jak finał, więc było trochę nerwów. Jestem jednak zachwycony tym, w jaki sposób moi piłkarze poradzili sobie ze stresem – przyznał po piątkowym zwycięstwie nad Rumunią selekcjoner reprezentacji Francji Didier Deschamps.

Trójkolorowi wygrali na Stade de France 2:1. Niedoceniani przez miejscowych kibiców Rumuni okazali się jednak bardzo wymagającym rywalem. To oni mogli strzelić gola jako pierwsi (ale w czwartej minucie Bogdan Stancu trafił z metra wprost w Hugo Llorisa). Gospodarze wyszli na prowadzenie dopiero po niespełna godzinie gry, gdy po dośrodkowaniu Dimitriego Payeta do siatki trafił Oliver Giroud. Po błędzie i niepotrzebnym faulu w polu karnym Patrice’a Evry rywale doprowadzili jednak do wyrównania. Dopiero na minutę przed końcem fantastycznym strzałem zza pola karnego popisał się Payet.

– Nie jest łatwo grać przeciwko takiej drużynie jak Rumunia, wiedzieliśmy o tym już przed meczem. Mieliśmy swoje szanse, mieliśmy też trochę problemów. Nie wszystko było idealnie, rumuńscy skrzydłowi sprawili nam wiele problemów, zwłaszcza na początku – przyznał Deschamps. – Mecz otwarcia wielkiego turnieju nigdy nie jest łatwy, ale to zwycięstwo da nam jeszcze więcej spokoju i wiary we własne umiejętności. Gol Payeta był fantastyczny – dodał selekcjoner Trójkolorowych.

– Gdyby mi ktoś powiedział, że coś takiego mnie spotka, to bym mu nie uwierzył – przyznał bohater spotkania, który boisko opuszczał w piątek ze łzami w oczach. – Na początku było trochę nerwów presji i stresu. Wiedzieliśmy, że będzie nam ciężko i tak właśnie było, zwłaszcza w w pierwszym kwadransie, gdy Rumunia bardzo dobrze się broniła. Pokazaliśmy jednak, że potrafimy sobie radzić w takich sytuacjach – dodał Payet w rozmowie z dziennikiem "L'Equipe".

– W sumie dobrze się stało, że zwycięstwo nie przyszło nam łatwo. Wygrana bez problemów, dwiema lub trzema bramkami, mogła by nas trochę oszukać przed następnymi meczami. A one również nie będą łatwe – stwierdził pomocnik West Ham United.

W drugim meczu (15 czerwca o 21) Francja zmierzy się z Albanią.

To oni mają błyszczeć na Euro 2016! Wśród nich jeden Polak

Wideo

Materiał oryginalny: Euro 2016. Mecz otwarcia jest jak finał [OPINIE] - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie