ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Epidemia odry w Czechach. Mamy się czego obawiać?

Damian Bednarz

2018-05-13 19:32

2018-05-14 18:54

58 Komentarzy
Dodaj komentarz

Epidemia odry w Czechach. Mamy się czego obawiać?

Damian Bednarz

2018-05-13 19:32

Ponad 150 osób zachorowało w Czechach na odrę. Czy mieszkańcy Dolnego Śląska mają się czego obawiać?
Wbrew pozorom dorośli równie często jak dzieci chorują na odrę. Zarazić się nią można bardzo łatwo. Musimy uważać Wbrew pozorom dorośli równie często jak dzieci chorują na odrę. Zarazić się nią można bardzo łatwo. Musimy uważać

Wbrew pozorom dorośli równie często jak dzieci chorują na odrę. Zarazić się nią można bardzo łatwo. Musimy uważać (© brak)

- Odnotowaliśmy duży wzrost zachorowań na odrę w naszym kraju. Myślę że na tym etapie możemy już użyć stwierdzenia, że mamy do czynienia z epidemią. Jest wiele przyczyn wzrostu zachorowań na odrę, jedną z nich jest spadek odporności wynikający z rosnących oporów przed szczepieniami. W całej Europie wzrósł odsetek zachorowań na odrę. Do nas epidemia przyszła z Ukrainy - mówi prof. Roman Prymula, wiceminister zdrowia Czech.


Zdaniem czeskich mediów odpowiedzialnymi za chorobę są rodzice, którzy dobrowolnie rezygnują ze szczepień swoich dzieci, a także przyjazd osób chorych, którzy epidemią zarazili się na Ukrainie. To właśnie tam mieści się jedno z głównych siedlisk tej choroby w Europie. Od początku roku zanotowano tam już ponad 4 tysiące zachorowań.

Na odrę w Czechach głównie chorują niemowlaki, które ze względu na swój wiek, nie mogły przyjąć jeszcze szczepionki. Czy istnieje zatem powód do niepokoju? - Odry należy bać się zawsze. Ta choroba sama w sobie jest bardzo uciążliwa. Dodatkowo pozostawia ona powikłania neurologiczne, dlatego trzeba się jej bać z zasady - mówi Jadwiga Radziejewska, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kłodzku.

Zdaniem Zuzanny Jakab, dyrektor WHO na Europę, łatwość przemieszczania się pomiędzy poszczególnymi krajami, może doprowadzić do tego, że choroba może się rozprzestrzenić. Jedna osoba, która choruje na odrę, może zarazić do 15 do 20 osób. Dla porównania osoba chora na grypę, zarazi nie więcej niż trzy osoby. Do zakażenia dochodzi drogą powietrzno-kropelkową czy poprzez bezpośredni kontakt z chorym.

Lekarze przypominają też o zasadzie, że koniecznie trzeba myć ręce jak najczęściej. Choroba ta w początkowym stadium rozwoju charakteryzuje się wysoką gorączką, katarem i suchym kaszlem, bólem gardła czy zapaleniem spojówek oraz podrażnieniem oczu. Jeśli zauważymy u siebie takie objawy, powinniśmy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem, ponieważ choroba ta pozostawia po sobie duże powikłania.

Nie wyleczona może doprowadzić chociażby do zapalenia płuc czy zapalenia mięśnia sercowego, a nawet zapalenia mózgu czy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.

Czy mamy się czego bać?

Co ważne w 2017 roku odnotowano czterokrotnie więcej zachorowań na odrę w Europie, niż w 2016 roku. Czeskie media niejako na przestrogę przypominają sytuację sprzed czterech lat, kiedy to w pobliżu Uścia na Łabą na tę chorobę zachorowało w sumie 190 osób tylko w regionie usteckim. I przestrzegają przed konsekwencjami. Choroba do Czech trafiła za sprawą Hindusa, który przyjechał do naszych sąsiadów na wypoczynek. I właśnie w migracji turystycznej upatruje się największe ryzyko rozprzestrzenienia choroby do Polski. A intensywny sezon turystyczny jeszcze przed nami.

W tym roku w powiecie kłodzkim, który słynie z wycieczek turystycznych do najciekawszych miejsc Czech, a przede wszystkim Pragi, nie odnotowano jeszcze przypadków zarażenia odrą. - W tym roku ani na terenie naszej placówki w Nowej Rudzie ani w Kłodzku nie odnotowano jeszcze zachorowań na tę chorobę - mówi Jadwiga Radziejewska, dyrektor ZOZ-u w Kłodzku.

Przypomina jednak, że pod koniec 2017 roku w kłodzkim szpitalu przebywała dwójka dzieci chorych na tę chorobę. Pierwszy dotyczył 6-letniego chłopca z Rumunii, a drugi 9-miesięcznego Borysa. Chłopiec i jego mama po powrocie ze szpitala czuli się coraz gorzej i wrócili do placówki z podejrzeniem odry. Dziecko i jego mama trafili ostatecznie do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu.

Szczepienia najważniejszą bronią – CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

1 »

Komentarze

(58)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Stanowisko Ambasady Czech

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

DM (gość)  •

Stanowisko Ambasady Republiki Czeskiej w sprawie rzekomej epidemii odry:
https://www.mzv.cz/warsaw/pl/aktualnosci/informacja_dotyczaca_pojawienia_sie.html

odpowiedzi (0)

skomentuj

co za bzdury !!!

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ambasada (gość)  •

od 1 stycznia 2018 do 11 maja 2018 - 112 przypadków odry w Czechach i żaden nie był śmiertelny
to jest ta EPIDEMIA - aktualne dane z Ambasady w Pradze
a z wojskiem ot kolejne BZDUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURY !
podawaniem takich informacji powinna zająć się prokuratura

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bzdury

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Margo (gość)  •

Co też za banialuki wypisujecie. Sprawdźcie najpierw znaczenieenie slowa epidemia i kiedy w ogóle można o takiej mówić. Przestamcie straszyc ludzi i nabijać kabze producentowi szczepionek MMR . Kto Wam.placi za reklamę tej trucizny?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brak epidemii jest informacja z czech

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gosc (gość)  •

Szkoda że w Czechach nic nie wiedzą na temat epidemii. Zachorowań było 122 i nie ma stwierdzonych żadnych zgonów. Epidemii również brak. Jest oficjalne pismo ze strony czeskiej. Gazeta wrocławska może warto najpierw sprawdzić u źródła niż pisać nie prawdziwe informacje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

co za bzdury !!!

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pogranicze (gość)  •

mieszkam przy granicy z Czechami
przestańcie siać zamęt !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

kto lajkuje posty

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ciekawym (gość)  •

Każdy post przeciwnika szczepień ma nawet i 40 minusów. Jazdy post popierający szczepienia ma kilkadziesiąt plusie. To bardzo rzadkie zjawisko, żeby pod jednym artykułem tak było. Gazeta publikuje artykuły dużo bardziej poruszające czytelników, mające po kilkaset komentarzy, które nią mają takiej obfitej liczby lajkow. Kto wiec je nabija i po co tak się angażuje ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kalendarz szczepień

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

x (gość)  •

Fajnie byłoby gdyby opublikowano i porównano jaki jest kalendarz szczepień w poszczególnych krajach EU. Suche fakty, jakie są szczepienia obowiązkowe i w jakim miesiącu życia. Chyba takie zestawienie nie jest dla nikogo niewygodne co ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pyranue o autyzm

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fakty, tulko fakty (gość)  •

Ciekawi mnie czy są osoby które nie były nigdy szczepione a mimo to stwierdzono u nich autyzm ? Jeżeli takie przypadki są, to dlaczego tych informacji się nie publikuje? Coraz więcej ludzi nie szczepi dzieci, jest wiec materiał do badań statystycznych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niech każdy wierzy w co chce

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ale to nie zmieni faktów (gość)  •

ja w wieku dziecięcym ( w latach siedemdziesiątych)przechorowałem odrę i wiem z własnego doświadczenia że wcale tak ciężka ta choroba nie jest jak ten artykuł pisze. Mama zaprowadziła mnie do lekarza a powiedział do mamy przy mnie że siostry też zachorują i to wszystko. Ja wracałem do zdrowia one zachorowały i przechorowały i wszystko ok. A zaraziłem się od innego dziecka w szkole. I nie tylko ja bo kilkoro dzieci z tej szkoły wtedy też ją przeszło. Ale nikt nie robił paniki, głupot w gazetach nie pisano. Co ciekawe w tamtych latach sami lekarze mówili, że dobrze jest jak dziecko przejdzie te choroby w wieku dziecięcym bo w przyszłości ma później wzmocniony system odpornościowy. Później miałem jeszcze wiatrówkę a dwie moje siostry oprócz wiatrówki świnkę. Teraz mam 50 lat i jak spoglądam na 25 latków czy 30 latków to nie chciałbym mieć ich zdrowia bo nie wiem w jakim stanie będą jak będą mieć te 50 lat. Bo ja praktycznie nie wiem co to jest lekarz. Jak dwa lata temu robiłem badania okresowe to wstawiała same kreski w formularzu z chorobami, uczuleniami i schorzeniami. Ciekawe czy tak samo będzie wstawiać kreski wszystkim tym osobom szczepionym.
Dlatego mnie interesują fakty a nie bełkot tych co mają w tym zyski.
I jeszcze jedno. Jaka jest główna zasada manipulacji człowiekiem? Odwoływać się do tego, czego się boi i i do tego czego pragnie. I tak manipuluje się zarówno jednostkami jak i całymi narodami.

skomentuj

Brawo

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Margo (gość)  •

Też jestem z Twojego pokolenia. Mam 50 lat i super zdrowie. Przeszłam wszystkie choroby wieku dziecięcego tak jak moi rówieśnicy. Lekarze wtedy właśnie tak radzili jak piszesz aby przejść koniecznie te choroby w wieku dzieciecym bo to wzmacnia. Dziś badania w USA pokazują że wirusem Odry leczy się szpiczaka mnogiego. Z braku kasy badania wstrzymano. Jak przejdzie się chorobę to przeciwciała zachowuje się na całe życie. Po szczepionce tylko na jakiś czas. Ja mam znajomych 20 i 30 latkow. Oni na spotkaniach towarzyskich rozmawiają o swoich dolegliwosciach. W naszych czasach takie tematy poruszano w wieku 60 lat. Ludzie nie dajcie się omamic tym wiadomości o epidemii. To jakieś bzdury wyssane z palca. Niech ta Odra wraca do nas i zaraża jak najwięcej dzieci. Będą zdrowsze!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

"Szczepcie sie!"

+9 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zdenek Smetana (gość)  •

Albo inaczej zmienimy ponownie definicje epidemii i juz przy 2 osobnikach w kraju bedziemy ja oglaszac i was zmusimy! ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 »