Enkeleid Dobi, trener Widzewa: Wszyscy jesteśmy sfrustrowani

Jan Hofman
Jan Hofman
W spotkaniu pierwszej kolejki piłkarskiej pierwszej ligi Radomiak pokonał Widzew 4:1. Oto co po meczu powiedział szkoleniowiec łódzkiej drużyny.

Szkoleniowiec Widzewa nie był w najlepszym nastroju podczas pomeczowej konferencji. Nie ma się jednak co dziwić, bo Widzew przegrał z Radomiakiem 1:4. Widzew tylko do przerwy wypadł dobrze. W drugiej części Widzew przegrał z kretesem.

Enkeleid Dobi (Widzew): - Wszyscy jesteśmy sfrustrowani, bo nie przyjechaliśmy tutaj po, żeby wracać bez punktów. Nie będę owijał w bawełnę. Mieliśmy dobrą pierwszą połowę jak na beniaminka, ale nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji i był wynik 1:0 do szatni. Na drugą połowę wyszła totalnie inna drużyna. Biorę za to odpowiedzialność ja i sztab szkoleniowy, bo może coś nie funkcjonowało. Za szybko straciliśmy pierwszą bramkę, potem drugą i zespół stracił szybko pewność siebie. Nie byliśmy drużyną w drugiej połowie, biegaliśmy jako pojedynczy piłkarze po boisku, nie mieliśmy atutów i zasłużenie przegraliśmy cały mecz przez jedną połowę. Przynajmniej dwóm straconym bramkom mogliśmy zapobiec i lepiej zareagować. Gratulacje dla przeciwnika, bo wykorzystywał wszystkie okazje do strzelenia gola. W pierwszej połowie Radomiak nie miał celnego uderzenia na bramkę, a w drugiej każde celne kończyło się golem. To nas uświadomiło dzisiaj, że pierwsza liga nie wybacza takich błędów jakie zrobiliśmy. Mamy teraz trochę czasu na zbudowanie przede wszystkim pewności w naszej grze. Ja nie przegrywam. Albo wygrywam, albo się uczę. I dzisiaj to jest dobra nauka dla mnie.

Jest już zastępca Vukovicia

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 sierpnia, 9:13, Gość:

przecież Robak przy golu byl na spalonym . gdyby był Var to by tego gola nie było a byłby za to później dla Radomiaka za zagranie reką w polu karnym piłkarza widzewa

Rudy przekrętas działa !!!

G
Gość
30 sierpnia, 08:09, Gość:

Trener wyrzucony z 2 ligi po awansie! Większość nowych piłkarzy też wywalona z 2 ligi. Czy oni w tym Widzewie myśleli, że naprostują tych piłkarzy i od razu zaczną grać po 1 ligowemu...

Teraz będzie frustracja i depresja i na tej famie Widzew dotrze do konia rundy jesiennej, przegrywając lub (rzadziej) remisując. Tak więc Widzew zakończy rundę na ostatnim miejscu.

Ale właśnie taki scenariusz chce realizować zarząd klubu, który nie jest zadowolony z awansu

co ty bredzisz . Radomiak to czołowy zespoł poprzedniego sezonu co potwierdził niedawno w Pucharze Polski pokonując 4:0 Miedz Legnica która tez jest dobra . Gdyby ŁKS grał z Radomiakiem tak jak z Odrą to wynik byłby podobny

G
Gość

przecież Robak przy golu byl na spalonym . gdyby był Var to by tego gola nie było a byłby za to później dla Radomiaka za zagranie reką w polu karnym piłkarza widzewa

G
Gość

Trener wyrzucony z 2 ligi po awansie! Większość nowych piłkarzy też wywalona z 2 ligi. Czy oni w tym Widzewie myśleli, że naprostują tych piłkarzy i od razu zaczną grać po 1 ligowemu...

Teraz będzie frustracja i depresja i na tej famie Widzew dotrze do konia rundy jesiennej, przegrywając lub (rzadziej) remisując. Tak więc Widzew zakończy rundę na ostatnim miejscu.

Ale właśnie taki scenariusz chce realizować zarząd klubu, który nie jest zadowolony z awansu

G
Gość

Frustracja? Zupełnie niepotrzebnie. Karnety się sprzedały. Jest kasa na dalszą zabawę!!!

Dodaj ogłoszenie