Enkeleid Dobi: Nasza tak wysoka porażka nie odpowiada przebiegowi tego spotkania

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Enkeleid Dobi ma nad czym myśleć
Enkeleid Dobi ma nad czym myśleć grzegorz gałasiński
W spotkaniu piłkarskiej pierwszej ligi Widzew przegrał w Głogowie z Chrobrym 0:3. Nic więc dziwnego, że szkoleniowiec łodzian Enkeleid Dobi nie miał dobrego humoru po ostatnim gwizdku sędziego.

Enkeleid Dobi (trener Widzewa): - Przegraliśmy ten mecz niezasłużenie jeśli chodzi o rozmiar wyniku. Nie odpowiada on przebiegowi tego spotkania. Drużyna robiła wszystko, żeby strzelić chociaż jedną bramkę. Dzisiaj brakowało tego, co było po stronie Chrobrego: konsekwencji i skuteczności. Rywale zasłużenie wygrali, ale wynik nie odpowiada temu, co działo się na boisku. Wszyscy jesteśmy tym zdezorientowani. Pod koniec miałem wrażenie, że możemy grać cały dzień i noc, a piłka i tak nie chce wpaść do bramki. Mieliśmy fajne fragmenty gry, ale były też takie, gdzie nie funkcjonowaliśmy tak, jak w tygodniu na treningach i jak graliśmy w sparingu. Gdzieś to zgubiliśmy. W dwóch meczach strzeliliśmy tylko jedną bramkę, więc mogę tylko przeprosić kibiców Widzewa, bo wiem jak są wymagający i że oczekują od drużyny o wiele więcej. Na pewno nie można dziś zarzucić zespołowi braku walki, zabrakło skuteczności i konsekwencji w grze defensywnej i ofensywnej. W piłce jest tak, że jak upadasz, to się podnosisz i myślę, że tak będzie z drużyną na derby.

Ivan Djurdjević (trener Chrobrego): - Był to dla nas bardzo ważny mecz po tym, jak zaczęliśmy od remisu z Koroną Kielce, choć powinniśmy wygrać. Podobnie w Pucharze Polski przegraliśmy w końcówce. Potrzebowaliśmy takiego spotkania, żeby przełamać się mentalnie. Zespół wyszedł skoncentrowany od pierwszej minuty i szybko zdobyta bramka na pewno bardzo dużo nam dała. Wiedzieliśmy, że Widzew będzie grał nerwowo, będzie chciał wygrać po swoim pierwszym przegranym meczu. Mieliśmy problemy, jeśli chodzi o naszą grę po objęciu prowadzenia i Widzew mógł to wykorzystać. Miał swoje okazje, kilka razy przejął inicjatywę. W przerwie po rozmowie z zawodnikami postanowiliśmy coś zmienić i druga połowa była już pod nasze dyktando. Bramka na 2:0 uspokoiła nasze nastroje.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 września, 10:09, Gość:

Podobno kury przestały znosić jajka a krowy nie dają mleka w geście solidarności z gospodarzami którzy wydali masę pieniędzy na karnety i oczekują sukcesów na miarę tych z drugiej ligi!!! Strajk ogarnął powiat skierniewicki ale istnieje realne zagrożenie rozszerzenia na powiaty tomaszowski i brzeziński...Na giełdzie rolniczej w Broniszach panika!!!

No właśnie bo Widzew jest wszędzie a żydowski kałes tylko żulmanka i Izrael

G
Gość

Podobno kury przestały znosić jajka a krowy nie dają mleka w geście solidarności z gospodarzami którzy wydali masę pieniędzy na karnety i oczekują sukcesów na miarę tych z drugiej ligi!!! Strajk ogarnął powiat skierniewicki ale istnieje realne zagrożenie rozszerzenia na powiaty tomaszowski i brzeziński...Na giełdzie rolniczej w Broniszach panika!!!

Dodaj ogłoszenie