Enkeleid Dobi: Gdybym był asystentem nie przejąłbym pierwszej drużyny

p
Oto co ma do powiedzenia treneer Enkelid Dobi po zwolnieniu z posady

Enkeleid Dobi pojawił się na antenie RadioWidzew.pl: - Od początku mojej pracy w Widzewie robiłem wszystko, żeby trwała ona jak najdłużej. Przykro mi, że nie dostałem szansy, aby osiągnąć cel, zarówno mój, jak i klubu, czyli miejsce w strefie barażowej.
Nie oczekiwałem mojego zwolnienia, bo według mnie wiosną nie wyszedł nam tylko jeden mecz, oprócz tego jesteśmy wiceliderem rundy. Obiecałem, że będziemy grać ofensywnie, lecz później musiałem zaadaptować się do warunków.
Nigdy nie miałem takiego wrażenia, że zawodnicy są przeciwko mnie, a jeżeli ktoś coś takiego robił, to działał nie przeciwko mnie, ale przede wszystkim przeciwko drużynie, klubowi oraz samemu sobie To nie jest okręgówka, gdzie po meczu idziemy na piwo, tylko profesjonalna piłka, więc taka możliwość, nie przychodzi mi nawet na myśl. Ja tak nigdy nie czułem, jednak jeżeli tak naprawdę było, byłby to skandal.
W Polsce czasami jest tak, że to asystent po pewnym czasie zostaje trenerem. Czy ja bym się na coś takiego zgodził? Nie, w takiej sytuacji nie przejąłbym drużyny. Miałem już zresztą kiedyś taką możliwość, jeszcze w Zagłębiu Lubin, gdy mogłem zastąpić Bogdana Pisza, ale wtedy odmówiłem.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 kwietnia, 12:14, Gość:

pitu pitu bedzie wiosna a prawda jest taka że Dobi był już na "celowniku" po tym jak Pajączek odeszła bo to ona go zatrudniła i poleciła.a bajeczki działaczy że takiego tematu nie bylo to moga wciskac tym swoim od karnetów albo tym co wierzą że Smuda 30 tys zarabiał a Robak według nich nie zarabia teraz 70 tys po awansie i podwyżce :)

dlatego żadnego awansu nie bedzie po po awansie automatycznie sie podobno kontrakty przedłużają kilku zawodnikom w tym Robakowi który zarabia krocie i najchętniej pewnie by juz mu podziękowali bo mało gra i mało goli strzela tylko wiedza o tym że kibice za nim staną

G
Gość

pitu pitu bedzie wiosna a prawda jest taka że Dobi był już na "celowniku" po tym jak Pajączek odeszła bo to ona go zatrudniła i poleciła.a bajeczki działaczy że takiego tematu nie bylo to moga wciskac tym swoim od karnetów albo tym co wierzą że Smuda 30 tys zarabiał a Robak według nich nie zarabia teraz 70 tys po awansie i podwyżce :)

Dodaj ogłoszenie