E-nauka z zaskoczenia - jak sobie radzą łódzcy nauczyciele i uczniowie?

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Gdy szkoły są zamknięte - trzeba pracować w domu. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Choć szkoły są zamknięte ze względu na epidemię koronawirusa, łódzcy uczniowie nie próżnują. Zmobilizowani przez swoich nauczycieli – uczą się w domu.

Zgodnie z zaleceniami MEN – preferowane są w miarę możliwości kontakty z uczniami i ich rodzicami za pośrednictwem internetu. W praktyce wykorzystywane są wszelkie dostępne drogi - przez dzienniki elektroniczne, maile, portale społecznościowe, strony internetowe szkół. Każda placówka ustala i wybiera to, co dla niej jest najwygodniejsze i co się sprawdzi najlepiej. Większość uczniów ma w domach dostęp do komputerów, smartfonów i internetu, starsza młodzież radzi sobie samodzielnie, dzieci – pod opieką rodziców. Podobnie jest z nauczycielami – nie wszyscy mają sprzęt służbowy, większość korzysta z własnych urządzeń. Jednak w obecnej sytuacji wszyscy starają się dostosować i zrobić wszystko, by edukacja nie stała w miejscu.

- Na dysku z googlu nauczyciele umieszczają w folderach zadania dla poszczególnych klas – mówi Marcin Józefaciuk, dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła. – Tak pracujemy od poniedziałku, wiemy, że młodzież też pracuje, bo odsyła wykonane zadania z różnych przedmiotów, nawet zawodowych. Fryzjerzy mają na przykład potrenować golenie brzytwą na balonach – mogą nakręcić filmik i przesłać do nauczyciela. A ogrodnicy – jeśli mają możliwość – zrobić sadzonki, sfotografować i też przesłać zdjęcia.

Podobnie jest w Gastronomiku
- Proponujemy by uczniowie potrenowali przeliczanie jednostek wagi – kilogramów na gramy i odpowiednie ilości porcji przy konkretnych przepisach, by próbowali sami opracowywać receptury na dania, szukali propozycji na nowe potrawy, które potem moglibyśmy przygotowywać w szkolnym warsztacie czy też by korzystając z filmików uczyli się składać serwetki – opowiada Jolanta Krześlak, kierownik warsztatu w Zespole Szkół Gastronomicznych. – Uczniowie też w domach sami gotują i pieką i wysyłają nam zdjęcia.

- Dostaliśmy zadania z matematyki, angielskiego, fizyki z terminem wykonania – mówi maturzysta z liceum. – Mamy też sobie robić testy maturalne. Same powtórzenia.

- Nie wprowadzam niczego nowego, swoim uczniom wysyłam prace do wykonania i linki do moich prezentacji – mówi Kamil Dyjankiewicz, rusycysta z SP 29 i XLVII LO.

- A u nas nic – przyznaje mama ucznia XV LO, który z całą rodziną jest objęty kwarantanną. – Nauczyciele niczego nie przysłali. Czy nauczyciele na kwarantannie nie muszą pracować? Moje dziecko czuje się dobrze i mogłoby porozwiązywać zadania czy zrobić jakieś ćwiczenia.

FLESZ: nauczanie zdalne w czasie koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie