Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 16godz.
  • 49min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Ełkaesiacy nie mają zbyt wiele czasu na myślenie o przyszłości

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Tadej Vidmajer oraz Dragoljub Srnić są w coraz lepszym nastroju
Tadej Vidmajer oraz Dragoljub Srnić są w coraz lepszym nastroju łks łódź
Piłkarze ŁKS, beniaminka ekstraklasy, mają za sobą kolejny dzień pracy. Tym razem łodzianie mieli jeden trening, pod okiem Wojciecha Stawowego.

Dwukrotni mistrzowie Polski nie mają specjalnie czasu na myślenie o przyszłości. Stawowy to wymagający szkoleniowiec, poza tym ma przecież świadomość, że praca w ŁKS jest dla niego niezwykle poważnym wyzwaniem. Gdyby udało mu się utrzymać ten zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej, wróciłby przecież do ścisłego topu polskich szkoleniowców.

W środę ełkaesiacy ćwiczyli po południu na głównym boisku przy al. Unii. Na dziś nato miast Stawowy zaplanował zajęcia już na hybrydowej murawie.

- Pracowali właściwie wszyscy zawodnicy z szerokiej kadry pierwszej drużyny- informuje rzecznik prasowy ŁKS, Bartosz Król. - Jedynie napastnik Samuel Corral ograniczył się do zajęć indywidualnych. Nie chodzi jednak o żaden poważny uraz, a o zwykłe przeciążenie mięśniowe. Na tym etapie przygotowań sztab szkoleniowy po prostu nie chce ryzykować - dodaje.

Humory w zajmującym ostatnie miejsce w tabeli zespole dopisują, nikt nie zamierza wywieszać białej flagi.

- Wracamy do pełni swoich możliwości - deklaruje defensor ŁKS Jan Grzesik. - Osobiście czuję się całkiem nieźle pod względem fizycznym. Myślę, że żaden z chłopaków nie pofolgował sobie zbytnio w trakcie tej przymusowej przerwy. Szkoda, że wszystko wskazuje na to, iż nie będzie nam dane rozegrać żadnego sparingu. Pewną rekompensatą będą „treściwe” treningi. Jestem optymistą. Z Kubą Wróblem ćwiczyliśmy karne. Nie wiem, czy mi się to przyda, ale było fajnie - kończy zawodnik.

Jeśli chodzi o wynagrodzenie dla menedżerów, wypłacane przez kluby polskiej ekstraklasy od 1 kwietnia 2019 do 31 marca 2020 roku, to ŁKS wydał na to 552 tysiące złotych. Zdecydowana większość drużyn znacznie więcej.

Wielkie hity w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Rozlosowano pary

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gucio z kurnika
14 maja, 11:37, Gość:

Trenowali pukanie pod ogon. Tylko do tego się nadają....

Pod ogon, to zajżęli twojemu ziomowi w Madrycie przyjaciele z Moskwy. ;)

G
Gość

Trenowali pukanie pod ogon. Tylko do tego się nadają....

Dodaj ogłoszenie