Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Ekstremalnie niebezpieczne zabawy. Jeden ciągnął samochodem snowboardzistę po śniegu, inny pędził na rolkach za autem ZDJĘCIA 1.02.2024

Tomasz Jabłoński
Tomasz Jabłoński
Łodzianie mają niezwykłe pomysły - czasami bardzo niebezpieczne i kontrowersyjne. Wystarczy, że mocniej popada śnieg lub mróz zetnie deszcz i już pojawiają się miłośnicy ekstremalnych wyczynów.

Szokująca i zarazem przerażająca była ta ryzykowna "zabawa" snowboardzisty. Mężczyzna ślizgał się po śniegu na parkingu hipermarketu w miejscu, gdzie dziś powstaje nowe osiedle.
Zobacz ZDJĘCIA ekstremalnych zabaw łodzian
To był wieczór - zima 2018 roku. Na parkingu jednego z hipermarketów pojawili się młodzi ludzie, którzy przyjechali samochodami. Razem z nimi snowboardzista. Po chwili kierowca jednego z aut powoli ruszył, a snowboardzista chwycił za linkę podczepioną do samochodu i zaczął się ślizgać po śniegu.
Mocno niebezpieczna i ryzykowna jazda na szczęście tym razem nie zakończyła się nieszczęśliwym wypadkiem. Snowboardzista poradził sobie w miejskiej infrastrukturze, chociaż zdecydowanie bezpieczniej byłoby pozjeżdżać na Rudzkiej Górze, Malince lub Górze Kamieńskiej.

Takich szaleńców, jak snowboardzista, nie brakuje. Pamiętamy mężczyznę, który na łyżwach jeździł po zamarzniętych ulicach centrum Pabianic. Najpierw łyżwiarz pojawił się na Starym Rynku. Ulice pokrywała kilkucentymetrowa warstwa lodu. Następnie przeniósł się na główne skrzyżowanie miasta, ulic: św. Jana, Kilińskiego, Zamkowej i Warszawskiej. 21-latek sunął po oblodzonym chodniku przed domem handlowym SDH.

Przypominamy sobie również letni wyczyn jednego z łodzian, który późnym wieczorem na ul. Julianowskiej jechał na rolkach z prędkością 130 km/h!
To było na wysokości skrzyżowania z ul. Łagiewnicką. Kilka minut przed godziną 23 podjechał ford escort. Wyskoczył z niego młody mężczyzna na rolkach. Przytrzymał się jedną ręką otwartego okna auta, drugą – relingu dachowego.
Na rolkach na ulicy pędził 130km/h
Kierowca wcisnął pedał przyspieszenia. Rolkowiec błyskawicznie rozpędzał się do 40 km/h, 60 km/h, 80 km/h, 100 km/h i... 130 km/h! Po chwili puścił się samochodu i z rękami podniesionymi w geście triumfu wyhamował tuż przed skrzyżowaniem ul. Julianowskiej z ul. Zgierską.
– Ustanowiłem swój nowy rekord prędkości w jeździe na rolkach – mówił 27-letni Przemek.

Młody snowboardzista szalał na parkingu hipermarketu

W Łodzi ciągnął samochodem snowboardzistę po śniegu na parki...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany