Przed meczem trener łodzian, Przemysław Szyburski, mówił: - To nie będzie beniaminek - chłopiec do bicia. Sparta wzmocniła się trzema graczami z RPA, reprezentantem Holandii, kilkoma wartościowymi polskimi graczami. Sądzę, że czeka nas wymagający pojedynek.
Rywala nie okazał się jednak tak wymagający, jak sądził łódzki szkoleniowiec. Sparta Jarocin tylko do trzydziestej minuty spotkania próbowała dotrzymać kroku drużynie Master Pharm Rugby. Później dominacja gospodarzy nie podlegała już żadnej dyskusji. Łodzianie rozegrali bardzo dobry mecz i odnieśli wysokie zwycięstwo.
Punkty dla Master Pharm Rugby zdobyli: Kępa 21, Wlaźlak 10, Kotasa 10, Kafarski 10, Nibladze 5, Mirosz 5, Plichta 5, Gigauri 5, Mchedlidze 5.
Za tydzień mecz na szczycie. Zespół Master Pharm Rugby podejmować będzie na stadionie Widzewa Ogniwo Sopot.
“Bodyguard” lekiem na hejt?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?