Ekstraklasa koszykarek: ŁKS nie dał rady wicemistrzowi

(hof)
Piłkę podaje Natalia Trofimowa.
Piłkę podaje Natalia Trofimowa. Maciej Stanik
W hali przy al. Unii nie było niespodzianki. Koszykarki ŁKS Siemens AGD przegrały z wicemistrzyniami Polski CCC Polkowice 63:72. Okazuje się, że dwadzieścia minut dobrej gry to zbyt mało, aby myśleć o pokonaniu tak doświadczonego rywala.

Niewątpliwie trzeba jednak dostrzec pozytywy spotkania. Pierwszy- wreszcie trybuny hali przy al. Unii wypełniły się kibicami. Zawodniczki mogły poczuć, że są potrzebne, a fani życzą im jak najlepiej. Drugi - już teraz widać, że zespół nie będzie w tym sezonie jedynie dostarczycielem punktów.
Piłkę podaje Natalia Trofimowa.
Zapewne debiutujący przed łódzką publicznością trener Adam Prabucki liczył na sukces, ale przekonał się, że musi jeszcze sporo popracować ze swoimi zawodniczkami. Przede wszystkim nad przygotowaniem fizycznym, bowiem zmęczenie sprawiło, że łodzianki zaczęły popełniać wiele błędów, które bezlitośnie wykorzystały zawodniczki z Polkowic.
Ale po kolei. Po dwóch kwartach mogło się wydawać, że łodzianki zdołają sprawić niespodziankę. Tuż przed przerwą celnymi rzutami za trzy punkty popisały się Celeste Hoewisch i Lauren Prochaska, toteż gospodynie objęły prowadzenie 35:29.
Kiedy po przerwie celnie trafiała Melissa Dalembert i ełkaesianki wygrywały 39:33 wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Niestety, łodzianki stanęły, a zespół CCC znacznie podkręcił tempo gry. W 25 minucie był remis (41:41), a po kolejnych dwóch minutach zespół gości prowadził już siedmioma punktami (50:43). Łodzianki próbowały jeszcze zerwać się do walki, po celnym rzucie Beatrice Bofii zmniejszyły przewagę rywalek do pięciu oczek (45:50). To jednak był szczyt ich możliwości, a w czwartej kwarcie były jedynie tłem dla rywalek.
W ŁKS najlepiej zaprezentowała się Amerykanka Melissa Dalembert. Pozostałe zawodniczki wyraźnie zawiodły, bowiem oczekiwania wobec ich gry były znacznie większe.
ŁKS Siemens AGD - CCC Polkowice 63:72 (15:14, 20:17, 13:27, 15:14).
ŁKS: Melissa Dalembert 17, Lauren Prochaska 12, Natalia Trofimowa 8, Katarzyna Kenig 7, Stephanie Raymond 6, Celeste Hoewisch 6, Beatrice Bofia 5, Olga Urbanowicz 2, Justyna Jeziorna 0.
CCC: Iva Perovanović 14, Evanthia Maltsi 13, Waleria Musina 11, Gintare Petronyte 10, Sharnee Zoll 9, Joanna Walich 6, Agata Gajda 5, Megan Frazee 4, Agnieszka Majewska 0.
W środę w drugiej kolejce ŁKS zagra w Gdyni z Lotosem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie