Dziś piątek trzynastego! Dlaczego wierzymy w przesądy?

ij
Niby nie wierzymy, ale jak przebiegnie drogę, to omijamy łukiem... Paweł Łacheta
Piątek trzynastego uważany jest powszechnie za dzień, w którym może nas spotkać wyjątkowy pech. Na temat wiary w różne przesądy rozmawiamy z psychologiem Czesławem Michalczykiem.

- Dlaczego nawet ludzie bardzo racjonalni ulegają przesądom?
– Większość przesądów to archetypy, tkwiące w odległej historii i przekazywane następnym pokoleniom w procesie wychowania. Są w nas głęboko zakodowane niezależnie od pochodzenia, wykształcenia czy przekonań. Choć racjonalnie wiemy, że coś jest tylko przesądem, to ulegamy mu na wszelki wypadek. Jest to przejaw chęci kontrolowania trudnych i niebezpiecznych sytuacji życiowych. Gdy nie mamy na coś realnego wpływu, odczyniamy pewne rytuały, by mieć poczucie, że zapanowaliśmy nad sytuacją.

- Czy wiara w przesądy ma konsekwencje w zachowaniach ludzi?

– W psychologii funkcjonuje pojęcie samosprawdzających się przepowiedni. Jeżeli czegoś się boimy i chcemy tego uniknąć, paradoksalnie możemy prowokować zachowania, które do tego doprowadzą. Kiedy wiemy, że może wydarzyć się coś złego, jesteśmy podenerwowani i skupieni na uniknięciu tego. Gdy wtedy przytrafi nam się coś przykrego, wierzymy, że naprawdę mamy pecha.

- Czy przesądy mogą zostać kiedyś wyeliminowane ze świadomości społecznej?
– Postęp cywilizacyjny nie ma nic wspólnego z wiarą w przesądy. Gdy coś wymyka się ludziom spod kontroli, czynią jeszcze więcej zachowań rytualnych. Kiedy funkcjonujące obecnie przesądy powstawały, towarzyszyła im głęboka wiara w nie, teraz jest to raczej dmuchanie na zimne.

Najpopularniejsze przesądy:
- Pechowy piątek trzynastego
- Czarny kot przebiegający drogę przynosi pecha
- Witanie się w progu przynosi nieszczęście
- Odpukiwanie w niemalowane drewno, aby nie zdarzyło się coś złego
- Siadanie przed ponownym wyjściem z domu, kiedy trzeba było po coś wrócić
- Spluwanie przez lewe ramię, by odpędzić nieszczęście
- Czerwona wstążka chroni dzieci przed złym urokiem
- Miesiąc ślubu z literą „r” w nazwie przynosi parze szczęście
- Rozbite lustro to siedem lat nieszczęścia
- Kopnięcie kogoś kolanem w pupę gwarantuje mu powodzenie na egzaminie

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie