Dwa oblicza drużyny siatkarek Budowlanych

(bap)
Atakuje Sylwia Pycia.
Atakuje Sylwia Pycia. Paweł Łacheta
Siatkarki Beef Master Budowlani w sobie tylko wiadomy sposób nie wykorzystały szansy na pokonanie kolejnego faworyta ekstraklasy. Dlaczego mimo prowadzenia 2:0 przed własną publicznością nie wygrały z Aluprofem Bielsko-Biała?

To mogło być kolejny w tym sezonie efektowne zwycięstwo łodzianek. Po triumfach nad Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza oraz Muszynianką Muszyna, brązowym i srebrnym medalistą poprzednich rozgrywek, zespół Budowlanych był bardzo blisko pokonania kolejnego rywala z ligowej czołówki i awansu na czwarte miejsce w tabeli.

Tak przynajmniej wydawało się przez dwa pierwsze sety spotkania z Aluprofem Bielsko-Biała. Łodzianki grały w nich koncertowo. Właściwie w zespole Adama Grabowskiego nie było słabych punktów. Jego podopieczne bardzo dobrze spisywały się w obronie i przyjęciu, piłki dobrze wystawiała Magdalena Śliwa, a skutecznością imponowała Anita Kwiatkowska. Kiedy w drugim secie po pojedynczym bloku rywalki zatrzymała Olga Trach i gospodynie prowadziły 11:3, zanosiło się na pogrom, ale...

– Nagle uszło z nas powietrze – tłumaczy Śliwa, kapitan łódzkiego zespołu. – Zagrałyśmy bardzo dobre dwa pierwsze sety. Później, podobnie jak w spotkaniu z Muszynianką tydzień wcześniej, miałyśmy przestój. Próbowałyśmy się zmotywować, powiedzieć sobie, że trzeba grać nie zważając na sytuację. Byłyśmy blisko zwycięstwa. W trzecim secie i w tie-breaku goniłyśmy rywalki, doprowadzałyśmy do remisu, ale wygrać się nie udało.

Łodzianki, podobnie jak w pierwszym spotkaniu, przegrały 2:3 i znów zamiast zdobycia trzech punktów musiały zadowolić się jednym. Rozczarowania po przegranej w takich okolicznościach nie krył trener Grabowski. – Jestem zły – mówił. – Jeden element po 10-minutowej przerwie nie funkcjonował w naszej drużynie, tak jak wcześniej. Był to nasz blok, który był dziurawy jak szwajcarski ser. To pokazuje, że mamy nad czym pracować.

Tymczasem w kolejnym spotkaniu łodzianki czeka jeszcze większe wyzwanie, bo ich rywalem na wyjeździe będzie wicelider tabeli Impel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie