Drugi atak terrorystyczny w Hiszpanii. 13 ofiar, ponad 100 rannych!

Aleksandra Gersz AIP
W piątek w Hiszpanii doszło do drugiego ataku terrorystycznego. Tym razem dżihadyści wzięli na cel nadmorski kurort Cambrils. Zginęło pięciu napastników, rannych jest siedem osób. Wcześniej samochód wjechał w ludzi na słynnej La Rambli w Barcelonie. Zginęło 13 osób.

W Cambrils, miejscowości położonej 120 km od Barcelony, w piątek nad ranem auto wjechało w przechodniów. Jak informują hiszpańskie media, samochód przewrócił się, a z pojazdu wyszło pięciu napastników. Wszyscy mieli na sobie pasy z ładunkami wybuchowymi. Szybko zostali oni ostrzelani przez policjantów i zginęli na miejscu. W ataku rannych zostało siedem osób, w tym policjant.

Katalońskie media podkreślają, że dzięki szybkiej interwencji policja zapobiegła większej tragedii w Cambrils. Obecnie władze podkreślają, że sytuacja jest pod kontrolą. Zalecają jednak mieszkańcom i turystom pozostanie w domach i hotelach. Pasy z ładunkami wybuchowymi zostały zniszczone przez policjantów za pomocą serii kontrolowanych eksplozji.

Zdaniem hiszpańskiej policji atak w Cambrils jest powiązany z czwartkowym zamachem w Barcelonie - stolicy Katalonii i jednego z najpopularniejszych europejskich celów turystycznych. Po południu auto wjechało w ludzi na ruchliwej i popularnej ulicy La Rambla. Zginęło 13 osób, a ponad 100 zostało rannych. Do zamachu przyznało się potem tzw. Państwo Islamskie.

Hiszpańska policja poszukuje kierowcy vana, który wysiadł z pojazdu i uciekł z miejsca zdarzenia. Jak podaje BBC, aresztowano dwie osoby, jednak funckjonariusze podkreślili, że żaden z nich jest poszukiwanym mężczyzną. Policja w Barcelonie opublikowała zdjęcie Drissa Oubakira, którego dokumentów użyto do wynajęcia furgonetki. Dwudziestokilkuletni mężczyna, który urodził się w Maroku, twierdzi jednak, że o niczym nie wiedział, a jego dokumenty skradziono.

Hiszpańska policja łączy zamachy w Barcelonie i Cambrils z eksplozją w jednym z domów mieszkalnych w miejscowości Alcanar, do której doszło w środę wieczorem. Zginęła tam jednak osoba. Szef miejscowej policji Josep Lluis Trapero powiedział, że wiele wskazuje na to, że mieszkańcy domu konstruowali ładunek wybuchowy.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy zarządził trzy dni narodowej żałoby. Atak w Hiszpanii to już kolejny w Europie zamach, w którym terroryści wjechali samochodem w przechodniów. Rok temu w Święto Narodowe Francji 14 lipca furgonetka staranowała ludzi na deptaku w Nicei. Zginęło 86 osób. W grudniu 12 osób straciło życie, kiedy samochód wjechał w jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie. W marcu tego roku 4 osoby zginęły w podobnym ataku na moście Westminster Bridge w Londynie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
W

Piątek jak dziś jest piątek

O
O!

I to jest wzór!

h
hadaczandżej

Chętnie wyślę do Hiszpanii tę idiotkę Ewę K. i jej przygłupie koleżanki z " totalnej pozycji " , szmaty spragnione arabskich kutasów.

Dodaj ogłoszenie