Dramat lokatorów z Brackiej. Życie po wybuchu [ZDJĘCIA]

(AO)
Mieszkańcy bloku przy ulicy Brackiej, w którym kilka dni temu doszło do wybuchu gazu, żyją w strachu. Mają żal do spółdzielni i władz miasta o brak zainteresowania ich dramatyczną sytuacją.

Kuchenne Rewolucje w Pile
Po tragedii decyzją powiatowego inspektora nadzoru budowlanego siedem mieszkań trzypiętrowego bloku zostało wyłączonych z użytkowania „z powodu zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i realnego bezpośredniego zawalenia części budynku”. Ich lokatorzy przebywają u rodzin. Pozostali przeżywają traumę.

– Mamy płytki na ścianach, skąd mamy wiedzieć, co jest pod nimi. Nie możemy spać, myślimy, czy pęknięty sufit nie zawali nam się na głowę. Nikt nam nic nie mówi – żali się jedna z lokatorek. – Przez półtora dnia po wybuchu nie mieliśmy prądu, ogrzewania i wody. A gazu ma nie być kilka miesięcy!

Po dramatycznych wydarzeniach pozostał silny uraz.
– U rodziców kilka bloków dalej odłączyłam kuchenkę gazową, bo się boję – mówi nasza rozmówczyni.
Inna lokatorka twierdzi, że mieszkańcom przydałaby się pomoc psychologa.
Prezes i wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Doły – Marysińska są na zwolnieniu lekarskim. Osoba wypowiadająca się w ich imieniu będzie uchwytna w poniedziałek, podobnie powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Łodzi wraz z panią prezydent przebywał wczoraj na targach nieruchomości w Cannes. Grzegorz Gawlik z biura prasowego UMŁ mówi zaś, że pomoc mieszkańcom to obowiązek spółdzielni. Zapytany o wsparcie psychologiczne dla mieszkańców Brackiej, obiecał, że porozmawia o tym w poniedziałek z wydziałem zdrowia.
Przypomnijmy, 8 marca w mieszkaniu na II piętrze bloku przy ulicy Brackiej doszło do małżeńskiej kłótni. Zaatakowana kobieta uciekła do sąsiadki. Jej mąż zamknął się w mieszkaniu i prawdopodobnie przepiłował szlifierką rurę gazową, doprowadzając do wybuchu. Ma poparzone drogi oddechowe i 80 proc. powierzchni ciała. Do szpitala trafiły też jego żona oraz 85-letnia sąsiadka (przygniotła ją ściana).

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanisław
nikt nigdy nie interesował i nie interesuje się z UMŁ oni wychodzą z założenia - A KOGO TO ! ) - Można przytaczać garściami postępowanie z 104
C
Czytelnik
"...Prezes i wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Doły – Marysińska są na zwolnieniu lekarskim..." Widać są w takim szoku, że muszą dojść do siebie biedactwa. A ludzie... Niech się sami martwią. Władze spółdzielni mają ich głęboko w d...pie
m
marianek
lodzia mieszka pod śmietnikiem
Ł
Łodzianin
Było się ubezpieczyć.
25 lat Wolności????
25 lat Wolności????
e
ella
ale o pobraniu czynszu nie zapomną
K
K&P
KRZYSZTOF . SIĘ TAM KRĘCI PRZY MOSTOWSKIEGO - DO WYBORÓW DALEKO ! -TO PO CO
S
STANISŁAW
- papier wszystko przyjmie a pomoc NAPISANA PRZEZ REDAKTORKÓW, TO FIKCJA TAKA SAMA JAK ZAPEWNIENIA UMŁ.
Dodaj ogłoszenie