Dr Karolina Kołodziej z Uniwersytetu Łódzkiego stworzyła książkę o Łodzi dla dzieci z Ukrainy

Angelika Korlaga
Angelika Korlaga
Uniwersytet Łódzki
Udostępnij:
Dr Karolina Kołodziej z Uniwersytetu Łódzkiego stworzyła książkę o Łodzi dla dzieci z Ukrainy.

Studenci i pracownicy Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Łódzkiego od wielu miesięcy starają się pomagać obywatelom Ukrainy przebywającym w Polsce m.in. przez organizację bezpłatnych kursów nauki języka polskiego, utworzenie nowego kierunku dla Ukraińców uciekających przed wojną czy różnego rodzaju zbiórki artykułów żywnościowych i sanitarnych.

Jednak na tym nie poprzestano. Aby pomóc ukraińskim dzieciom w integracji i adaptacji w naszym mieście dr Karolina Kołodziej z Instytut Filologii Polskiej i Logopedii UŁ stworzyła książkę "odkryj Łódź", która swoją premierę miała w lipcu. Pozycja ta ma pomóc w poznawaniu Łodzi, wykorzystując przy tym pomysły na ciekawe prace ręczne, a także z propozycje spacerów po naszym mieście.

Książka w wersji ukraińskiej można pobrać za darmo na stronie www.regiocentrum.pl/wydawnictwo/vidkrij-lodz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

i Politycznie: posłowie Kurzawa i Sobolewski o reparacjach od Niemiec

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No i fajnie. Nasze narody połączył los. Będą u nas, czy tego chcą, czy nie.

Nie staniemy się jednym narodem, ani jedną rodziną, ale będziemy znajomymi, dobrymi sąsiadami, na których można liczyć.

Po wojnie będziemy chętnie jeździć na wakacje nad Morze Czarne i robić dobre interesy na odbudowie z wojennych zniszczeń.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie