Nie skończyć przed czasem przy „zielonym stoliku”, ale dokończyć. A to wielka, wręcz zasadnicza różnica. Za taką postawę klubowi z al. Piłsudskiego należą się słowa uznania.
Zwłaszcza, że gdyby epidemia koronawirusa doprowadziłaby jednak do przedwczesnego finiszu sezonu 2019/2020, to niemal na 99,9 procenta podopieczni trenera Marcina Kaczmarka zostaliby wówczas pierwszoligowcem.
To, że łodzianie chcą grać, pokazuje, iż zamierzają na murawie udowodnić swoję wyższość nad wszystkimi przeciwnikami. Jest przecież oczywiste, że interesuje ich wyłącznie uplasowanie się w fotelu lidera.
Sporo zamieszania sprawił opublikowany na nieoficjalnym koncie na Twitterze protest Stowarzyszenia Druga Liga Piłkarska przeciwko decyzjom Polskiego Związku Piłki Nożnej o możliwości dokończenia sezonu po 30 czerwca i zmianie nazewnictwa lig.
Pod pismem podpisał się jedynie prezes stowarzyszenia, ksiądz Paweł Guminiak (na co dzień sprawujący funkcję prezesa II-ligowej Olimpii Elbląg).
Wprawdzie w piśmie możemy przeczytać, że zostało stworzone po „zasięgnięciu opinii od stowarzyszonych klubów II ligi większością głosów”, okazuje się jednak, iż nikt tego oficjalnie nie potwierdził. Nawet więcej, kilka klubów zaprzeczyło, że było o cokolwiek pytane.
Stanowisko w tej kwestii zajął też Widzew, kategorycznie twierdząć, że nie brał udziału w głosowaniu ani żadnych pracach nad uchwałami. Działacza dodali także na Twitterze, że zamierzają kontynuować grę i czekać na decyzję PZPN w tej kwestii.
Guminiak to kontrowersyjna postać, najdelikatniej zresztą mówiąc. Najlepiej jak najszybciej o nim zapomnieć.
“Bodyguard” lekiem na hejt?
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?