Do szpitala im. Biegańskiego trafili turyści z niegojącymi się ranami. Przyjechali z Egiptu...

(LB)
Fot. Arkadiusz Lawrywianiec/Polskapresse/motywowe
Kilkoro turystów z Łodzi po powrocie z Egiptu trafiło do zakaźnej izby przyjęć z niegojącymi się ranami. W morzu nadepnęli na ryby z kolcami, które zawierają jad.

- Większość pacjentów nie szuka pomocy lekarza na miejscu, tylko czeka do powrotu do domu - mówi dr Piotr Krawczyk, kierownik zakaźnej izby przyjęć w szpitalu im. Biegańskiego. - Konsekwencje takich zaniedbań mogą być poważne. U jednego z chorych doszło do martwicy. Miał szczęście, że nie stracił stopy.

Pogoda na czwartek:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
turysta domator

Lepiej stracić stope w Polsce niż być leczonym na depresje przez egipcjan.

Dodaj ogłoszenie