Dmuchany Harry Potter, karuzela i kwiaty Aleksandra Błaszczyk z balonów potrafi zrobić wszystko co można sobie wymarzyć

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Aleksandra Błaszczyk od ośmiu lat z balonów potrafi wykreować wszystko, co tylko dusza zamarzy. Z balonami odwiedza przedszkola, szkoły, szpitale i hospicja. Wiele osób obserwuje jej profil - Szalony Balonik - na portalu społecznościowym.

Nim powstały pierwsze zabawki, pani Aleksandra przeżywała fascynację światem cyrku. Bakcyla złapała od brata, który interesował się tego typu występami. Początkowo żonglowała piłeczką, potem obręczami. Gdy była w tym coraz lepsza, kupiła monocykl (rowerek z jednym kołem). Ucząc się jeździć nie raz z niego spadła, ale się nie zniechęcała. Kres wyczynom położyła ciąża. A że życie nie lubi próżni, w miejsce jednośladu pojawiły się balony.

- Też mają w sobie coś ze świata cyrku - kwituje.

Zabawki lepsze niż w sklepie

Pani Aleksandra sięgnęła po balony do modelowania, gdy jej córka miała kilkanaście miesięcy. Początkowo komponowała z nich proste wzory, kwiatki, serduszka. Z czasem przyszła kolej na postaci z ulubionych bajek - świnkę Pepe, Angry Birds czy kucyka Pony. Zabawki zrobione z balonów stały się najlepszymi towarzyszami jej rosnącej córeczki. Zawsze miała ich tyle, że gdy widziała balony sprzedawane na imprezach na wolnym powietrzu nie poświęcała im uwagi.

- Gdy przygotowałam dla niej bajkową postać cieszyła się bardziej niż z najpiękniejszej zabawki kupionej w sklepie - opowiada mama. - To dawało mi kopa, aby wykonywać jeszcze lepsze zabawki.

Gdy Maja została przedszkolakiem, pani Aleksandra stała się częstym gościem na organizowanych w placówce imprezach. Zawsze pojawiała się z balonami i zabawiała dzieci.

- Dzieci uwielbiają balony i mają wspaniała wyobraźnię - opowiada. Pani Aleksandra z czasem z balonami trafiła też do szpitali i hospicjum.

- Dzieci się śmieją, a ja jestem szczęśliwa, że potrafię komuś dać trochę radości - opowiada.

Harry Potter z 200 balonów

Aleksandra Błaszczyk dekoracje i zabawki wytwarza z balonów do modelowania. To rurki z cienkiej gumy, o różnych rozmiarach i przekrojach, które dmucha się pompką. Nadmuchane skręca się i modeluje. Jeśli opanuje się robienie podstawowych wzorów, to można przejść do trudniejszych, takich jakie wyobraźnia podpowiada.

Skonstruowanie bajkowej postaci to dla niej godzina pracy. Aby powstał Harry Potter potrzeba od 100 do 200 balonów. Gdy aranżuje ich więcej na imprezę, to bolą ją od tego opuszki palców. Od pompowania balonów boli łokieć.

Spośród wielu wykreowanych zabawek najbardziej dumna jest z karuzeli. Dzieci były zachwycone, a ona sama popłakała się z emocji.

- W tym roku pójdę o krok dalej i uformuję równie piękną karuzelę, ale taką, która sama się kręci - planuje pani Aleksandra.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie