Dłutów. Najbardziej ucierpiał trener piłkarskiej drużyny

Jan Hofman
Jan Hofman
Piłkarski stadion w Dłutowie kompletnie zamarł.

Krząta się po nim jedynie gospodarz obiektu, Piotr Mosiński, który robi wszystko, by boisko już po zakończeniu piłkarskiego, wymuszonego „postu”, mogło wypełniać swoją rolę.

- Sytuacja dla naszych piłkarzy nie jest łatwa - mówi Krzysztof Świercz, prezes GLKS Dłutów. - Wspólne treningi, co zrozumiałe w obecnej sytuacji, są zawieszone. Z tego co wiem, piłkarze robią wszystko co mogą, by choć w jakimś stopniu podtrzymać sportową dyspozycję.

W tej trudnej sytuacji ucierpiał nasz trener. Fizycznie nie świadczy pracy, dlatego nie będziemy mu mogli wypłacić pieniędzy za ten czas. Na szczęście jest to jego dodatkowe zajęcie i rodzinę utrzymuje z innej pracy.

Ekstraklasa: Legia zdobędzie mistrzostwo w Poznaniu?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie