Dlaczego segregowane odpadki trafiają do jednej śmieciarki?

(SP)
Do śmieciarki najpierw trafiły odpady z zielonego pojemnika (szkło), a potem z niebieskiego (papier). To po cy my segregujemy odpady i latamy z pięcioma workami, jak potem ładowane są do jednej śmieciarki? - pytają łodzianie.
Do śmieciarki najpierw trafiły odpady z zielonego pojemnika (szkło), a potem z niebieskiego (papier). To po cy my segregujemy odpady i latamy z pięcioma workami, jak potem ładowane są do jednej śmieciarki? - pytają łodzianie. Krzysztof Spychała
Łodzianie do śmietnika biegają z pięcioma workami. A potem przyjeżdża śmieciarka i odpady z trzech albo i czterech pojemników trafiają do jednego auta.

Najpierw do śmieciarki trafiło szkło, a później pracownicy firmy wywozowej opróżnili pojemnik przeznaczony na papier – taki obrazek uwiecznił wczoraj rano jeden z naszych czytelników. I nie krył rozgoryczenia.

– Biegamy do pergoli z pięcioma workami i wrzucamy odpady do pięciu różnych pojemników, a potem śmieciarka zabiera wszystko naraz. A kilka dni temu do jednej i tej samej śmieciarki trafiły tak zwane odpady resztkowe i bio. To na tym ma polegać segregacja? Przecież to bez sensu!

– Firmy śmieciowe po każdy rodzaj odpadów przyjeżdżają innym autem i do jednej śmieciarki nie zabierają np. szkła i odpadów zmieszanych. Wyjątkiem są sytuacje gdy śmieciarka ma 2 komory wówczas każdy rodzaj posegregowanych odpadów trafia do „swojej” komory – mówi Monika Pawlak, rzeczniczka Wydziału Gospodarki Komunalnej. Ale, jak dodaje, nadal zdarza się, że mieszkańcy wrzucają do pojemników z posegregowanymi odpadami te zmieszane. wówczas cały pojemnik jest traktowany przez firmę jako „zmieszane” – chodzi o to by nie zanieczyszczać odebranych z innych posesji, prawidłowo posegregowanych śmieci.

– Największy kłopot rzeczywiście mamy z odpadami, które ze względu na stopień zabrudzenia powinny trafić do pojemnika resztkowego, np. opakowania po olejach czy papier po maśle – potwierdza Aleksandra Stasiak z Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. – Jeśli w pojemniku na poszczególne posegregowane frakcje jest ich dużo, to wówczas cały pojemnik musimy traktować jako resztkowy.

Sprawdź pogodę na dziś:

Wideo

Komentarze 44

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smk
Przecież do recyklingu trzeba dopłacać żeby coś odzyskać, więc nikt normalny za śmieci nie zapłaci. Jedynym wyjątkiem są puszki aluminiowe, gdzie rzeczywiście koszt odzyskania glinu z puszek jest mniejszy niż wydobycia z rudy z ziemi.
A
Adam
W przedszkolu mamy pojemnik na plastikowe nakrętki (powszechnie znana akcja). Na klapie od pojemnika jest WIELKA kartka z napisem "pojemnik na nakrętki", czy jakimś podobnym. Ale znalazł się MATOŁ, który rzucił tam brudnego pampersa. No cóż, BRUDAS do kosza miał za daleko.
M
Mix
Guzik prawda. NIKT nie sprawdza z firm wywozowych co jest w środku. Wieki podnosi się przy opróżnianiu pojemnika w śmieciarce. Poza tym powinno przyjeżdżać kilka aut lub jedno z kilkoma komorami i wtedy jest podejmowana decyzja. Ale z góry decyzja jest już podjęta. A w Dzwonach? Przecież nie są w stanie ocenić zanieczyszczenia odpadów. A wszystkie dzwony trafiają do jednego kontenera. Szkło papier i plastyki. JAKI SENS? To niech będzie pojemnik surowce i będzie ok. A ludzi robi się debili po prostu. Dlatego przestałem segregować odpady oglądając co kilka dni takie obrazki... bo nóż w kieszeni się otwiera...
F
Fred
Śmieciarze, to osoby śmiecące, czyli te osobniki, które, lubią żyć w syfie, i gdzieś mają, czy śmieci wrzucą do kosza, czy na trawnik przed blokiem. Natomiast osoby które sprzątają po ŚMIECIARZACH, to raczej sprzątacze. Dzięki nim jeszcze to wspaniałe społeczeństwo czyścioszków nie zarosło brudem od własnych śmieci...
F
Fred
Polacy, to jednak tępy naród. Widać, wiele osób ludzi żyć w syfie... Aż strach pomyśleć, co mają w domu. Może u nich się sra na dywan, bo po co zostawiać gówno w ubikacji?
K
Karol
Jak widać, społeczeństwo polskie wciąż ma problem z segregacją śmieci. Podobnie jest ze sprzątaniem po swych psach (chociaż tu już powoli widać postępy - niestety Polacy baaardzo wolno się edukują). Dla niektórych polskich ciamajd, jest to problem nie do ogarnięcia. Jakoś ja, mieszkając w bloku, nie mam z tym problemu. Nie wiem, może posiadłem tajemną wiedzę dotyczącą oznaczeń na śmietnikach i wiem, gdzie co wrzucać? Patrząc na ulicę nie raz odnoszę wrażenie, że w tym kraju mieszka więcej śmieciarzy, którym nie przeszkadzają worki śmieci w lesie, czy psie gówno na chodniku przed oknem. Fuj, flejtuchy, bądźcie z siebie dumni...
S
Sss
Moze ty sam o sobie mowisz ze jestes smieciarzem . Dla ludzi wazne ze jest pojemnik a to co do ktorego wrzucaja to maja gdzieś . Wazne ze po zbyli sie smieci . A gdyby nie smieciarze to we wlasnych smieciach bys plywal
m
mieszkaniec
Komu oni te bajki wciskają, że dwie czy trzy komory mają auta? Biorą co popadnie śmieciarze i wcale nie wybierają pojemników ze zbliżoną zawartością tylko mieszają papier z odpadkami kuchennymi.
J
Jest segregacja
A śmietniki mają do segregacji u mnie np była segregacja na początku jak kontrolowali śmietniki jeszcze ale część lokatorów segregowała część nie a MPO do jednej śmieciary pakowało i wspólnota podjęła decyzję o niesegregowaniu żeby kar nie płacić po za tym np. do śmietnika bio ludzie zamiast roślin resztek jedzenia wrzucają psie kupy...
.
MPO dobrze zrobiło że wprowadzili 3 razy w miesiącu odbiór śmieci wielkogabarytowych w końcu na podwórku jest czysto bo przez cały miesiąc nie zalegają jakieś graty tylko szkoda że jak wprowadzili zmiany to przez 1,5 miesiąca nie zabierali śmieci nie wiem czemu zawsze przy zmianach harmonogramów mają problemy z ogarnięciem tego...
.
Powinni dwa razy w tygodniu zabierać tak jak wszędzie zresztą
G
Gość
przyznam się pracowałem na sortowni MPO łódź na Lublinku sortowałem śmieci papier szkło butelki ((pet )folie też chodzę po śmietnikach widziałem nie potrafią ludzie segregować wrzucają do jednego smietnika nie zwracają uwagi na śmietniki
W
Właśnie
Po za tym z roku na rok wymyślają co raz więcej śmietników od tego roku powinno być 5 na różne odpady oni myślą że ludzie mają kuchnię z gumy i sobie rozciągną żeby tyle pojemników pomieścić i na podwórkach gdzie już często bywa że nawet nie ma przepisowych minimum 5 m od okien mieszkań...gdzie to stawiać nie wiadomo. Jeszcze trochę i każą segregować śmieci według kolorów albo kształtów opakowań...
.
Wszędzie tak jest po za tym nawet jak zabierają tak jak powinno to na wysypisku podobno są i akcesoria mieszane a ludzie przebierają tak pisali w tam tym roku i w telewizji też mówili więc po co segregować a ministerstwo środowiska chce zrpebydmy 4 razy więcej płacili za śmieci a firmy odbierające śmieci miały by do władz miast/wsi donosić który mieszkaniec nie segreguję...najpierw nie h wezmą się za firmy odbierające a potem ludzi niech się czepiają po za tym to płukanie wodaojemnikow po serkach jogurtach its też jest chore kto normalny będzie wodę marnować żeby śmieci czyścić bo jak się nie wyczyści to już nie jest odoat segregowany bo jest zabrudzony to niech firmy odbierające zatrudnia ludzi do mycia tego...
p
podatnik
Najlepszym rozwiązaniem problemu śmieci jest ich skupowanie. Każdy Polak będzie mógł dorobić do swojego portfela. Wtedy zniknie problem śmieci. Bez tego rozwiązania ciągle będą zmowy cenowe.
Dodaj ogłoszenie