Dary od kibiców Widzewa trafiły do Demokratycznej Republiki Konga

Jan Hofman
Jan Hofman
Pamiętacie akcję zainicjowaną przez kibiców Widzew Łódź 25 września podczas ligowego meczu z GKS Jastrzębie? Wówczas rozpoczęto zbiórkę dla mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga, czyli ojczyzny Merveille’a Fundambu, piłkarza drużyny z al. Piłsudskiego.

Okazało się, że kibice Widzewa mają wielkie serca. Zebrano prawie półtorej tony darów, które na początku roku dotarły do Afryki. To efekt zbiórki kibiców Widzewa, klubu i Fundacji Konga.

Sprzęt sportowy (stroje piłkarskie, buty, piłki, pompki, ochraniacze, skarpety, rękawice bramkarskie) trafiły do AS Elonga, czyli klubu z którego wywodzi się Fundambu. Dużą część transportu z Polski stanowiły również rzeczy zupełnie niezwiązane ze sportem, w tym również te dedykowane najmłodszym. Dary trafiły do lokalnej społeczności, w tym do rodziny 21-letniego piłkarza.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie