Czy za wymianę opon w samochodzie można dostać mandat? "Na chwilę obecną stan prawny zmienia się dość dynamicznie"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Opony zimowe, na których jeździ jeszcze znaczna część kierowców nie nadają się do bezpiecznej jazdy w temperaturach powyżej 10-15 st. Celsjusza.
Opony zimowe, na których jeździ jeszcze znaczna część kierowców nie nadają się do bezpiecznej jazdy w temperaturach powyżej 10-15 st. Celsjusza. Fot. Janusz Wojtowicz/ Polska Press
Eksperci zgodnie przyznają, że samochody osobowe i dostawcze powinny móc przejść sezonową wymianę opon, bez względu na pandemię. Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego wraz z Polskim Związkiem Przemysłu Motoryzacyjnego i Związkiem Dealerów Samochodowych apelują o niekaranie kierowców za wymianę opon w bezpiecznych serwisach. W wystosowanym do Prezesa Rady Ministrów liście w imieniu całej branży motoryzacyjnej organizacje domagają się uznania sezonowej wymiany opon za spełniającą definicję potrzeb dnia codziennego.

Opony zimowe, na których jeździ jeszcze znaczna część kierowców nie nadają się do bezpiecznej jazdy w temperaturach powyżej 10-15 st. Celsjusza. Zastosowany w nich bieżnik dostosowany do aury jesienno-zimowej, a nie wiosenno-letniej. Miększa mieszanka gumowa bieżnika przy wyższych temperaturach nie zapewnia przyczepności na suchych drogach.

Inna budowa bieżnika i skład mieszanki gumowej to nie jedyne różnice pomiędzy oponami letnimi i zimowymi. Według testów organizacji ADAC droga hamowania samochodu na oponach zimowych latem ze 100 km/h do całkowitego zatrzymania auta może być nawet o 16 m dłuższa niż na oponach letnich. To cztery długości średniego samochodu. Im wyższa głębokość bieżnika opon zimowych i wyższe temperatury otoczenia i asfaltu, tym większe są różnice. Co więcej, już przy temperaturze +11 st. C samochód na oponach zimowych klasy budżetowej, używanych przez ponad 44 proc. kierowców (dane za 2019), hamuje blisko o 2m dalej niż na oponach letnich.

Czytaj także

– Dochodzące do nas głosy, że niektórzy policjanci wystawiają mandaty za wizytę w serwisie w celu wymiany opon są alarmujące. Zły stan opon odpowiada za wiele niebezpiecznych sytuacji na drodze – w Niemczech aż 30 proc. wypadków spowodowanych złym stanem technicznym pojazdu jest związanych z oponami – informuje Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO. – Związek przygotował wytyczne dla serwisów oponiarskich, jak zachować bezpieczeństwo klientów i pracowników w warsztatach w trakcie pandemii. Zakaz sezonowej wymiany opon nie wpływa w żadnej sposób na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Przy zastosowaniu się do wytycznych w serwisach, kierowcy będą bardziej narażeni na kolizję lub wypadek drogowy jeżdżąc na złych oponach niż na zarażenie się tam koronawirusem – dodaje.

Organizacje zwracają uwagę, że m.in. władze Bawarii dopuściły wymianę opon na letnie – przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa – ponieważ ma to znaczny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Także w USA nawet w tym trudnym okresie pandemii koronawirusa serwisy samochodowe są wpisane na listę infrastruktury krytycznej i korzystanie z nich jest dozwolone.

– Liczymy, że zjawiska dawania mandatów za sezonową wymianę opon w tym okresie pozostaną incydentalne i funkcjonariusze Policji otrzymają jednoznaczne instrukcje, by uznawać wizytę w serwisie w tym celu za spełniającą definicję potrzeb dnia codziennego. Czynność ta, jako zapewniająca zwiększenie bezpieczeństwa na drodze, bezwzględnie podlega pod powyższą definicję– mówi Sarnecki.

Zapytaliśmy o to Rzecznika Komendy Głównej Policji. Jak czytamy w przesłanym maili, każda interwencja, każda sytuacja, każde zdarzenie- są inne. Jednocześnie napisano, że podmiotem dominującym w zakresie zwalczania zjawiska epidemii COVID-19 jest Państwowa Inspekcja Sanitarna. Jednak Policja w każdy możliwy sposób wspiera działania związane z ograniczeniem zjawiska pandemii, jednak nie czujemy się upoważnieni do wypowiadania w zastępstwie innych podmiotów.

- Policjant podejmuje decyzję biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, np. osoba biegająca czy spacerująca w parku odpowie prawdopodobnie za niedostosowanie się do zakazu wstępu do parków, które zostały wyłączone z użytkowania publicznego. Niestety w wielu mediach pojawiają się skróty myślowe typu "Ukarany za bieganie", "Ukarany za zmianę opon", "Ukarany za mycie samochodu" przy czym nie chodzi o czynność którą w danym momencie osoba wykonuje, a o to, czy jest to dla tej konkretnej osoby np. ważna potrzeba życiowa, wykonywanie czynności zawodowych itp.

Jednocześnie w odpowiedzi napisano, że "na chwilę obecną stan prawny zmienia się dość dynamicznie. Obecnie obowiązują ograniczenia, nakazy i zakazy wprowadzone na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 31 marca br., a więc zaledwie nieco ponad tydzień temu".

Z tego powodu "wiele wypowiedzi Rzecznika Prasowego KGP czy innych rzeczników oraz osób wypowiadających się w zakresie ograniczeń, nakazów czy zakazów sprzed kilku dni, tygodnia, dwóch itd. mogą być już nieaktualne."
O ile jeszcze niedawno, kiedy obowiązywało Rozporządzenie Ministra Zdrowia o ogłoszeniu stanu epidemii na obszarze Rzeczpospolitej(w zakresie rozdziałów 2-6), w interpretacji zamieszczanych np. na stronach gov.pl dopuszczalne były niektóre zachowania, o tyle wprowadzone ograniczenia, nakazy i zakazy Rozporządzeniem Rady Ministrów (...) są bardziej rygorystyczne. Nie wiemy, czy do dnia 11 kwietnia obecny stan prawny pozostanie bez zmian.

- Reasumując - obecnie wypowiedzi nawet sprzed zaledwie kilku dni czy wcześniejszych, gdy zmieniły się przepisy regulujące wprowadzanie nowych nakazów i zakazów oraz zaostrzających te wcześniej wprowadzone, mogą być nieaktualne- czytamy.

Niewykluczone jest również np. wprowadzenie kolejnych obostrzeń, które mogą zmienić dotychczas prezentowane stanowisko. Należy zatem "śledzić" zmianę obowiązujących przepisów w zakresie walki z pandemią COVID-19 mając na uwadze możliwość zmiany już obowiązujących nakazów czy zakazów, co w obecnym czasie może uczynić wypowiedzi ekspertów sprzed zaledwie kilku dni nieaktulane w niektórych obszarach.

Czytaj także

Kwestie dotyczące możliwych kar pieniężnych związanych z naruszeniem ograniczeń, nakazów i zakazów ustanowionych na podstawie art. 46 i 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, o których właśnie mowa w Rozporządzeniu Rady Ministrów (...) określa art. 48a wymienionej ustawy:

art. 48a 1. Kto w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii nie stosuje się do ustanowionych na podstawie art. 46 lub art. 46b nakazów, zakazów lub ograniczeń, o których mowa w:

  1. art. 46 ust. 4 pkt 1 lub w art. 46b pkt 5 i 9-12, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000zł do 30000 zł;
  2. art. 46 ust. 4 pkt 2 lub w art. 46b pkt 3, podlega karze pieniężnej w wysokości od 10000 zł do 30000 zł;
  3. art. 46 ust. 4 pkt 3–5 lub w art. 46b pkt 2 i 8, podlega karze pieniężnej w wysokości od 10000 zł do 30000 zł;
  4. art.46 ust. 4 pkt 6, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 zł do 10000zł;
  5. art. 46 ust. 4 pkt 7 lub w art. 46b pkt 4, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 zł do 10000zł.

- Niezależnie od ww. kar pieniężnych wymierzonych przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w drodze decyzji administracyjnej z rygorem natychmiastowej wykonalności, policjanci postępują zgodnie z kodeksem postępowania w sprawach o wykroczenie czy kodeksem postępowania karnego, a więc mogą np. nałożyć mandat karny lub sporządzić wniosek o ukaranie do sądu lub w uzasadnionych przypadkach wszcząć postępowanie przygotowawcze i przedstawić zarzuty karne- napisano.

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: W najbliższym czasie najbardziej pożądanym aktywem będzie gotówka

Wideo

Materiał oryginalny: Czy za wymianę opon w samochodzie można dostać mandat? "Na chwilę obecną stan prawny zmienia się dość dynamicznie" - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mario

Karanie za wszystko to spasób na wyłudzenie pieniędzy. Prawo powinno być jednoznaczne. Interpretowanie przez funkcjonariusza zależy wyłącznie od ilości limitów narzuconych do wykonania. W przepisach drogowych jest kara za brudny samochód. A teraz wymyślono karę za czysty samochód. No to może karać każdego kierowcę. Limity pasażerów w komunikacji. A jednocześnie zakaz poruszania się rowerami. Myślę, że premier jest schizofrenikiem. Wariata takiego trzeba odsunąć od władzy, a durnych policjantów wysłać w kosmos. Teraz wymyślono zakaz uprawiania ogródka i grilowania. Dlaczego rodzina nie może grilować? Cały czas jest razem w domu a przy grillu to już będą się zarażać? Ruch w ogródku poprawia kondycję i działa korzystnie na odporność. Kogo zarażę kopiąc samotnie ziemię? Mam nadzieję, że wszyscy w Polsce wymrą. Bo to wstyd mieć jest inteligentnych ujemnie tylu obywateli , rząd i taki kraj.

Dodaj ogłoszenie