Czy w Łodzi zakazać organizowania Masy Krytycznej?

(MSM)
W organizowanych cyklicznie przejazdach przez Łódź biorą udział setki cyklistów. Ponieważ zwarta rowerowa kolumna blokuje ulice miasta, „Masę Krytyczną” – bo tak nazywa się akcja – potępia wielu pieszych i zmotoryzowanych łodzian. Czy należy zakazać utrudniających ruch rowerowych manifestacji?

Jarosław Berger, miejski radny SLD
– Od ponad 20 lat celem Masy Krytycznej jest zwrócenie uwagi na problemy rowerzystów, w szczególności na nietolerancję ze strony kierowców samochodów oraz brak odpowiedniej infrastruktury. W Łodzi dzięki determinacji uczestników akcji rozpoczęto budowę sieci dróg rowerowych i systemu roweru publicznego. Jednak w tej chwili, kiedy miasto zostało niemal całkowicie sparaliżowane na skutek błędnych politycznych decyzji o prowadzeniu nieskoordynowanych przedwyborczych remontów, namawiałbym do innych form demonstracji, mniej uciążliwych dla innych użytkowników dróg.

Sebastian Tylman, miejski radny klubu Łódź 2020
– Członkowie Masy Krytycznej zrobili bardzo wiele dobrego dla łodzian, którzy jeżdżą na rowerach: dzięki nim wybudowano wiele ścieżek rowerowych, pojawiła się moda na rower i zdrowy styl życia. Natomiast przejazdy Masy przez zakorkowaną Łódź w piątki, w czasie powrotu tysięcy ludzi z pracy do domu, są trudne do zaakceptowania. Nie bardzo wiem, czemu mają służyć: rozwścieczeniu kierowców i pasażerów MPK? Sugeruję, aby ludzie związani z Masą, do czasu zakończenia remontów przemyśleli inne formy swojej demonstracji.

Bartosz Domaszewicz, miejski radny PO
– Masę Krytyczną należy traktować tak, jak każdą inną manifestację czy protest. Konstytucja gwarantuje prawo do zgromadzeń i swobodnego manifestowaniu przekonań. Masa Krytyczna co do zasady nie różni się niczym od kościelnej procesji, zakazanie tego typu aktywności jest wiec zwyczajnie niemożliwe. To samo prawo nakłada jednak na organizatorów konkretne obowiązki w zakresie bezpieczeństwa uczestników. Powinny być one bezwzględnie przestrzegane.

Paweł Bliźniuk, miejski radny PO
– Jeżeli Masa Krytyczna jest organizowana zgodnie z przepisami, to nie można jej zakazać. Organizatorzy powinni jednak wziąć pod uwagę opinię wszystkich łodzian, również tych, którzy są przeciwko akcji. Jestem za szukaniem kompromisów. Natomiast najszybszym sposobem likwidacji Masy Krytycznej byłaby jeszcze szybsza poprawa infrastruktury rowerowej w Łodzi, co postulują sami organizatorzy comiesięcznych przejazdów rowerami przez miasto.

Wideo

Komentarze 111

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ok

to jest raz w miesiacu a nie codziennie andrzeje weźcie sie ogarnijcie troche

m
mam dosc

Najbardziej mnie rozwala jak wsiadaja z rowerem do tranwaju a ty stoj z wozkiem i módl sie aby rower sie na dziecko nie przewrucil bo taki baran zmeczony po pracy i nawet roweru nie zabezpieczyl

P
Podatnik Łodzi

Po Łagiewnikach, Arturówku czy Wzniesieniach Łódzkich jeździ się rowerem dla sportu i rekreacja, zaś Masa dlatego jeździ po centrum bo zabiega o traktowanie roweru jako codziennego środka transportu. I to takiego, do którego nie trzeba mieć gigantycznej kondycji, a dystans do przejechania jest w okolicach 5 km.

p
podatnik

Miejskie (gminne) ulice są utrzymywane i budowane z miejskich podatków, a te solidarnie płacą wszyscy, bez względu na środek lokomocji. Akcyza z paliw trafia do budżetu państwowego, z którego bardzo rzadko trafia do gmin.

i
ixd

raz w roku? nie mieszkasz w Częstochowie. Tu chodzą od czerwca do wrzesnia praktycznie ciągle (a w sierpniu codziennie) od 5 do 24. Wchodzą i śpiewają, blokują..

Ł
Łodzianin

Zakazac, to masa oszołomów.

r
rowerzysta

Skoro jest komunikacja miejska za tyle milionów to powinien być zakaz jazdy samochodami prywatnymi.

b
bartecki

Dziś jechałem ul rydza śmigłego w kierunku dąbrowy i zaraz za wiaduktem patrze jedzie sobie ulicą rowerzystka , obok niej biegnie piękna droga rowerowa zbudowana za kilka ładnych baniek ( przecież o to walczy fundacja fenomen) . Zwalniam więc otwieram okno i pytam grzecznie pani czemu porusza się po jezdni gdzie jeździ tranzyt i kupa osobówek skoro 2 metry od niej biegnie ścieżka rowerowa . Wiecie co mi powiedziała , otóż pani powiedziała że jest za szybka na ścieżke rowerową bo ona ma kolarke . No to fundacjo fenomen teraz żądajcie wybudowania ścieżek dla tych szybszych rowerzystów.
Bóg mi światkiem że będę takie rzeczy nagrywał , fotografował jak zobacze radiowóz to bede to zgłaszał . Tylke kasy w te ścieżki poszło a taka larwa ci powie że ona za szybka jest. Apogeum głupoty

m
mieszkaniec

Zakazać ,albo robić na polu!! Ludzie się spóźniają po 30 min przez to do pracy, trening ,dentysty

t
też łodzianin

I prosto pod koła. Brawo.

n
nie nie

Nie dla rowerzystów, który jeżdżą chodnikiem przy sprzyjających warunkach atmosferycznych. Wypad na jezdnię.

b
bartecki

Nie dla masy krytycznej
Nie dla rowerów poruszających się drogą koło której jest ścieżka rowerowa
Nie dla przepisów ruchu drogowego czyniących z rowerzystów święte krowy
Stop z terroryzowaniem naszego miasta przez rowerzystów

d
diaconroy

"Masa Krytyczna co do zasady nie różni się niczym od kościelnej procesji, zakazanie tego typu aktywności jest wiec zwyczajnie niemożliwe." I brawa za tą wypowiedź, kieruję ją do organizatorów masy i władz miasta! otóż procesje kościelne wychodzą na ulicę tylko w jeden dzień- Boże Ciało- zaznaczony w kalendarzu zawsze na czerwono a zatem dzień, w którym olbrzymia większość ludzi ma WOLNE. Masa chce jechać? Proszę bardzo - niech sobie jedzie w taki dzień. Np. Pierwszego Maja albo w Lany Poniedziałek. Ograniczając się do góra jednego kwartału ulic. I tylko raz w roku.

e
ewqr

rower jest do codziennej jazdy i to pokazuje masa.

B
Bajon

Wystarczy zmienić dzień tygodnia na sobotę np. w samo południe. Udział wzięłoby jeszcze więcej rowerzystów, a kierowcy nie odczuliby niedogodności tak bardzo jak w piątkowy wieczór. Wilk będzie syty i owca cała. Akle po co kompromis? Lepiej sobie nawzajem rzucać kłody pod nogi...

Dodaj ogłoszenie