Czy ŁKS i Widzewowi ubędzie rywal w I lidze? Dramatyczna sytuacja w GKS Bełchatów

Jan Hofman
Jan Hofman
13.11.2020 gdyniastadion miejski w gdyni. 1 liga pilki noznej. mecz arka gdynia - gks belchatowna zdjeciu: marcis da silva (8)fot. przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki Przemyslaw Swiderski
Piłkarze GKS Bełchatów podobnie, jak drużyny ŁKS I Widzewa, rywalizują w pierwszej lidze. Wiele wskazuje na to, że górniczy klub może nie dokończyć tej rundy i wycofać się z pierwszoligowej sytuacji. Oczywiście chodzi o brak pieniędzy w klubowej kasie.

Zawodnicy oraz trener GKS Bełchatów wydali wspólne oświadczenie odnośnie obecnej, tragicznej sytuacji finansowo-organizacyjnej w klubie.

Oto treść oświadczeni GKS Bełchatów:

Mając na uwadze dobro klubu, osób mu przychylnych, jak i nas samych, pragniemy odnieść się do obecnej sytuacji w naszym klubie. Mijają kolejne miesiące, a my w dalszym ciągu jesteśmy oszukiwani (niestety do używania takich określeń jesteśmy zmuszeni, co czynimy z przykrością). Zapewne znane są wszystkim perypetie z poprzedniego sezonu, kiedy to nasza drużyna cudem obroniła się przed spadkiem i tylko dzięki hartowi ducha i własnej ambicji oraz pomimo wszelkich przeciwności losu utrzymała ona I ligę w Bełchatowie. W tym miejscu z całego serca pragniemy podziękować ludziom dobrej woli, dzięki którym mieliśmy fundusze na wodę i przejazd na mecze. Dziękujemy!

Zaległości finansowe sięgały i nadal niestety sięgają 5-6 miesięcy. Z przykrością stwierdzamy, że nic się w tej kwestii nie zmieniło – mimo naszych spotkań z Panią Prezydent Miasta Bełchatów – Mariolą Czechowską, która zapewniała nas o dobrej woli i chęci pomocy klubowi.

Jeśli ktoś się zastanawia nad sensem istnienia klubu piłkarskiego w mieście Bełchatów, to przypominamy, że w ciągu ostatnich trzech lat akademia wychowała, a pierwsza drużyna wypromowała czterech zawodników, którzy trafili do Ekstraklasy. Oprócz wymienionej czwórki jeszcze kolejni gracze zasilili kluby najwyżej polskiej ligi oraz włoskiej Serie A. Sądzimy, że to całkiem niezły bilans,jak na klub, który ledwo wiąże koniec z końcem.

Przytaczamy powyższą krótką historię, ponieważ w sierpniu tego roku, u progu nowego sezonu miasto Bełchatów pojawiło się w naszej szatni z deklaracją. Wiceprezydent miasta – Dariusz Matyśkiewicz ogłosił, że magistrat wspomoże klub w tym ciężkim czasie, a miarą tej pomocy będzie stypendium dla zawodników. Niestety dla sztabu szkoleniowego pieniędzy już nie znaleziono. Efektem wspomnianej wizyty były oczywiście szumne zapewnienia prasowe i ogłoszenia medialne, które niestety okazały się tylko mrzonkami dla naiwnych.

Przypomnijmy, że 16 listopada, rezygnację z funkcji prezesa GKS Bełchatów złożył Wiktor Rydz.

Jerzy Brzęczek zostaje na stanowisku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.