Czy leki immunosupresyjne zwiększają zagrożenie COVID-19? Terapia chorób skórnych, reumatycznych i nowotworowych powinna być kontynuowana!

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Osoby stosujące leki immunosupresyjne powinny przestrzegać zasad bezpieczeństwa higienicznego ze względu na osłabioną odporność
Osoby stosujące leki immunosupresyjne powinny przestrzegać zasad bezpieczeństwa higienicznego ze względu na osłabioną odporność Filip Filkovic Philatz/unsplash.com
Leki immunosupresyjne to szeroka grupa środków stosowanych m.in. w chorobach reumatycznych, skórnych i nowotworowych oraz po przeszczepach narządów. Wbrew przypuszczeniom z początku epidemii koronawirusa nie nasilają one ryzyka zachorowania na COVID-19, dlatego lekarze podkreślają konieczność kontynuowania lub wznowienia przerwanej terapii u przyjmujących je osób z chorobami autoimmunologicznymi i innymi wskazaniami leczniczymi.

Na początku pandemii koronawirusa naukowcy wiedzieli niewiele na temat mechanizmów jego rozprzestrzeniania się i czynników, które zwiększają podatność na zakażenie. Na podstawie dostępnej wiedzy sformułowano więc wnioski, które później niekoniecznie znajdowały uzasadnienie w postaci dowodów klinicznych. Tak było m.in. w przypadku środków przeciw nadciśnieniu, teraz natomiast doniesienia dotyczą leków immunosupresyjnych.

Należą do nich m.in. glikokortykosterydy (hormony sterydowe), leki cytostatyczne, przeciwciała monoklonalne, cyklosporyna, leki z grupy „-limus”, interferony, inhibitory TNF-alfa czy kwas mykofenolowy. Leki te hamują działanie nadreaktywnego układu odpornościowego, zmniejszając w ten sposób niszczący tkanki stan zapalny. Łagodzą dzięki temu objawy schorzeń autoimmunologicznych, ułatwiają niszczenie komórek rakowych i zmniejszają ryzyko odrzucenia przez organizm transplantu.

Dowiedz się więcej na temat:

Jak wynika z badań opisanych na łamach „Journal of the American Academy of Dermatology”, chorzy przyjmujący omawiane leki m.in. w ramach leczenia łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, tocznia czy reumatoidalnego zapalenia stawów nie powinni przerywać zleconej terapii.

Pomimo obniżonej odporności większość pacjentów przyjmujących leki immunosupresyjne nie jest bardziej narażona na zarażenie się wirusem SARS-CoV-2 niż osoby z ogólnej populacji – zapewnia główny autor pracy, dr Jesse Vaneestra z organizacji zdrowotnej Henry Ford Health System, gdzie przeprowadzono badania.

To jedna z pierwszych prac na ten temat, uwzględniająca przypadki pacjentów dermatologicznych, których poddano testom w kierunku wirusa SARS-CoV-2 między 1 lutego a 18 kwietnia 2020 roku, i którzy przyjmowali leki immunosupresyjne już co najmniej miesiąc wcześniej. Wykazano, co następuje:

  • 36 proc. pacjentów miało dodatni wynik testu na koronawirusa, ale nie wymagało częstszych hospitalizacji czy mechanicznej wentylacji płuc niż osoby w populacji ogólnej,
  • nie wykazano, by jakikolwiek stosowany lek z omawianej kategorii zwiększał prawdopodobieństwo wykrycia koronawirusa w organizmie czy rozwoju powikłań infekcji,
  • chorzy przyjmujący inhibitory TNF-alfa (białka wiążące czynnik martwicy nowotworów) znacznie rzadziej wymagali przyjęcia do szpitala.

Odkryto też jednak, że pacjenci stosujący terapię wieloma lekami byli bardziej narażeni na konieczność hospitalizacji niż ci przyjmujący pojedyncze środki lecznicze. Autorzy badania przypuszczają, że przyczyną tego zjawiska jest zbyt duże osłabienie układu odpornościowego i podkreślają konieczność rozwinięcia badań.

Ponieważ jednak stosowanie terapii immunosupresyjnej zwiększa ryzyko infekcji górnego układu oddechowego takich jak przeziębienie i grypa, stosujący ją pacjenci powinni zwrócić szczególną uwagę na wystąpienie objawów takich jak gorączka, kaszel, duszność lub ogólne osłabienie. Mogą one bowiem sygnalizować również COVID-19, na który są narażeni w takim samym stopniu, co osoby nie przyjmujące leków hamujących aktywność układu immunologicznego.

Przeczytaj także:

ZOBACZ: Pionierskie badania nad powikłaniami COVID-19 u ozdrowieńców i osób, które przeszły zakażenie bezobjawowo. Ekspert: dr n. med. Michał Chudzik, kardiolog, internista, Klinika Kardiologii UM

Wideo

Materiał oryginalny: Czy leki immunosupresyjne zwiększają zagrożenie COVID-19? Terapia chorób skórnych, reumatycznych i nowotworowych powinna być kontynuowana! - Strona Zdrowia

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
goscc

Ja stosuję produkty konopne od dłuższego czasu

Ja łuszczycę i rożne atopowe zapalenia mamod 13 at i chciałbym się podzielić z Wami swoimi spostrzeżeniami, może akurat komuś przydadzą się moje informacje. Łuszczyca czy AZS jest przede wszystkim choroba, która wymaga cierpliwości, nie nalezy nastawiac się na super rezultaty np po miesiącu na to naprawdę trzeba czasu. Unikajcie jak ognia sterydów (Clobederm, Belosalic, Dermovate itp). To wam pomoże faktycznie szybko, tylko że jeszcze szybciej wysypie was ze zdwojoną siłą, naprawdę nie warto. Przez jakiś czas mój dermatolog leczył mnie tym gównem i efekty były, jednak nie można tego stosowac zbyt długo i gdy tylko przestawałem było o wiele gorzej. Obecnie dla nas najlepszym lekarstwem jest słońce, im więcej będziemy się opalać tym szybciej to gówno zniknie. Polecam tez wypróbować olejki CBD i kosmetyki wzbogacone tym związkiem ja stosuję olej CBD 5% decarboxyled i tylko zaczynajcie od mniejszych dawek 4 krople na dzień i olejek z CBD essenz ja kupiłem w Konopnej Farmacji w Poznaniu ten zestaw nazywa się ŁUSZCZYCA - ZESTAW DOMOWE LECZENIE za 161 zł można zamówić telefonicznie znajdziecie numer na ich stronie www.konopiafarmacja.pl. Także fajna jest maśc konopna z woskiem pszczelim jest znakomita i przede wszystkim nie jest sterydem. Polecam też stosować siarkę organiczna MSM naprawdę jest to bardzo fajna rzecz i warto tego spróbować a efekty są, tylko wiadomo po jednym opakowaniu nie liczcie na cud. Tak jak napisałem ta choroba wymaga cierpliwości, ja tam mam na nogach małe czerwone plamki i chodzę normalnie w spodenkach, naprawdę nie ma się czym przejmować, a jak będziecie chociaż trochę odsłaniać te miejsca na słońcu to efekt będzie szybki i bardzo skuteczny. Pozdrawiam wszystkich

Dodaj ogłoszenie