18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Cztery miesiące mają zepsuty domofon i otwarte drzwi

(izj)
- Z popsutym domofonem i wiecznie otwartymi drzwiami borykamy się już od czterech miesięcy - mówi Helena Nowakowska. Maciej Stanik
- Boimy się o bezpieczeństwo we własnym domu - mówią lokatorzy dziesięciu mieszkań w III klatce bloku przy ul. Kurczaki 46 na Chojnach, w której od maja br. nie działa domofon, a zamek w drzwiach jest popsuty i każdy może wejść.

Na drzwiach do III klatki pojawiła się informacja, że nowe domofony będą montowane od 5 do 7 września. Do wczoraj nic się tam jednak nie działo. Prace mają ruszyć w czwartek.

Mieszkańcy wielokrotnie prosili w SM "Chojny" o naprawę domofonu i zamka. Jak twierdzą, pracownicy spółdzielni rozkładają ręce i odsyłają ich z kwitkiem.

- Z popsutym domofonem i wiecznie otwartymi drzwiami borykamy się już od czterech miesięcy - mówi Helena Nowakowska.

- Domofon w naszej klatce ma już prawie 30 lat - opowiada Helena Nowakowska, lokatorka z parteru. - Szwankował już od jakiegoś czasu, ale całkowicie popsuł się w maju br., kiedy pojawiła się ekipa malująca klatkę schodową. Ponieważ na klatkę może wejść każdy, schodzą się do nas różne podejrzane typy. Sama przewróciłam się ostatnio rano o jednego takiego, który spał na mojej wycieraczce. Zostawiają po sobie mnóstwo puszek, butelek i, co gorsza, załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne na klatce.
Przedstawiciele spółdzielni nie mają sobie nic do zarzucenia.

- Obecny domofon nie jest własnością spółdzielni, tylko mieszkańców, którzy wiele lat temu złożyli się i kupili go samodzielnie w prywatnej firmie - mówi Zbigniew Nowakowski, kierownik administracji osiedla "Stare Chojny" w SM "Chojny".
- Nie w naszej gestii jest jego naprawa.

Więcej w dzisiejszym, czwartkowym wydaniu Expressu Ilustrowanego

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

wymiana drzwi , wejściowych to są spore koszta ...zwykłe do pokoju to masz 200 zł - a tu domofon - bogaci za to chowają pośladki za 4 metrowymi murami itp ....spółdzielnia jest spółdzielnią wtedy gdy ma coś do zaoferowania - ...doroślej --

k
kacper090520

kz.090520

k
kacper090520

bababababababababbabababbababababaabbababababababababababababababababbabababababababababababababbababababbabababbababbabababababbababbababababba

f
fifi

na ulicy kurczaki 46 stała pani przy klace 3 w chojnach

K
Krystyna

A może byście się tak złożyli po parę złotych i założyli ten k... luksus.Wstyd pisać do gazet o takich bzdetach.WSTYD !!!!

A
AM

,,cztery miesiące maja zepsuty domofon i otwarte drzwi,,.Bo to są dni ,,drzwi otwartych,, na Chojnach i tyle w temacie.

a
aga

wszystkie te bzdety pisze administracja a na co idą czynsze coraz wyzsze

e
eduarda

Ech lokatorzy widzę też są dobrzy zamiast złożyć się po 10-20 zł i prywatnie naprawić domofon to czekają na spółdzielnię.Strach u d*py wisi ale nie wezmą sprawy w swoje ręce tylko do gazety zgłaszają!Paranoja!
Droga redakcjo EI takie artykuły są zbędne!!

e
ella

A w wielu blokach domofonów wogóle nie ma i ludzie żyją.Ech tam...taki tamat wypełniacz pustego pola lepiej by zamieścili jakąś ładną kolorową reklamę chociaż parę groszy by zarobili.

i
idioci

KOGO TO INTERESUJE ???????? INNI NP JA NIE MAM ANI DOMOFONY ANI ZAMYKANYCH DRZWI OD KLATKI I TO JUZ OD DOBRYCH PARU LAT A MIESZKAM W JEDNEJ Z NAJGORSZYCH ULICY W ŁODZI NA POMORSKIEJ I JAKOS NIE PRZESYŁAMY SPRAWY DO GAZETY , PUKNIJCIE SIE W ŁEB

a
adsenior

Słusznie Panie Riko, my lokatorzy jednej z klatek w wieżowcu własnym sumptem i na własny koszt założyliśmy domofon i opłacamy, sami, jego konserwacje, w innych klatkach robi to spółdzielnia. Nasze koszty są niższe i w przypadku awarii, jest ona usuwana najdalej, następnego dnia roboczego.

a
andrzej

Niewiarygodne ze jakis nazwijmy go "cep" pisze artykuł o domofonie . Kogo to interesuje TAKICH DOMOFONÓW JEST W LODZI SETKI NIECZYNNYCH ,Paranoja jakas

r
riko

ludzie wezcie sie w kupe i utworzcie WSPOLNOTE MIESZKANIOWA . s. mieszkaniowe to relikt przeszlosci, to nabijanie kabzy pasibrzuchom !!!!!

Dodaj ogłoszenie