reklama

Czołowe wydawnictwa wprowadzają ,,Regulamin korzystania z artykułów prasowych"

Leszek Rudziński AIPZaktualizowano 
Polskapresse/Maciej Jeziorek
Najwięksi polscy wydawcy rozpoczynają walkę z kradzieżą treści w internecie. Pod patronatem Izby Wydawców Prasy wprowadzają Notę Wydawniczą, wspólną dla wielu tytułów, która precyzuje zasady wykorzystywania treści dziennikarskich publikowanych w gazetach i na stronach internetowych. Zakreśla ona granice dozwolonego użytku, cytowania i omawiania tekstów.

Od wtorku teksty w niektórych mediach będą sygnowane znakami C (prawa autorskie) i P (płatność za tekst ). To postanowienia "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Dokument został zaakceptowany przez wiele wydawnictw i instytucji, m.in. Grupy Polskapresse i Media Regionalne (wydawcę dzienników regionalnych), Puls Biznesu, Dziennik Gazetę Prawną, Rzeczpospolitą, Tygodnik Powszechny, Polską Agencję Prasową i Izbę Wydawców Prasy.

Przedstawiciele wydawców poinformowali o tym na poniedziałkowej konferencji prasowej. Paweł Fąfara, członek zarządu Polskapresse powiedział, że pozytywne działania grupy inicjatywnej mają zachęcić innych wydawców do przyłączenia się do akcji - Nie jesteśmy przeciwko internetowi, jak to przedstawiają firmy pasożytujące na autorach, jesteśmy przeciwko złodziejstwu treści, gdziekolwiek ono się odbywa - powiedział Fąfara.

Na konferencji zaprezentowano typowe łamanie praw autorskich na stronach internetowych, jak np. udostępnianie nieograniczonej liczbie użytkowników pełnego wydania gazety, udostępnianie na stronie omówienia lub streszczenia, czy choćby naruszanie dobrych praktyk dziennikarskich poprzez niedodawanie linku do strony internetowej.

- Z przykrością stwierdzam, że prawo autorskie i prasowe nie jest dostosowane do współczesnych mediów elektronicznych - powiedział Maciej Hofman z Izby Wydawców Prasy - Pasożytnictwo ogranicza zakres działalności redakcji prasowych i ich publikacji w internecie - ocenił Hofman.

Sygnatariusze porozumienia wydali ,,Regulamin korzystania z artykułów prasowych", który precyzuje między innymi, czym jest cytat oraz jak powinny wyglądać przeglądy prasy w innych mediach, by nie eksploatowały publikowanych przez wydawców treści i nie odciągały czytelników od właściwego źródła informacji.

- Od początku prawo autorskie miało chronić twórców, ale umożliwiać do pewnego stopnia korzystanie z ich dorobku. Kodeks wskazuje, które prawa nie będą naruszały praw autorów. Jako prawnik muszę powiedzieć, że można mieć nadzieję, iż ten regulamin będzie stanowić pierwszy krok ku temu aby zainspirować sądy do innego traktowania praw autorskich - powiedziała doktor nauk prawnych Sybilla Stanisławska-Kloc.

Na konferencji podkreślono, że grupa wydawców rozpoczęła akcję związaną ze ściganiem tych, którzy łamią prawa autorskie. Wprowadzony zostanie monitoring stron internetowych, który pozwoli na wyłapanie instytucji i osób kradnących treści.

- Nie znam dokładnych danych, ale skutki nielegalnego kopiowania i rozpowszechniania materiałów prasowych kosztują wydawnictwa miliony złotych w skali roku. Faktem jest, że różne firmy i instytucje, kopiując i rozsyłając na wewnętrzną skrzynkę e-mail artykuły prasowe potrafią sprawić, że kilka wydań różnych tytułów przeczyta za darmo nawet kilkaset osób - powiedział Agencji Informacyjnej Polskapresse Bogusław Chrabota z ,,Rzeczpospolitej".-Wprowadzenie regulaminu korzystania z artykułów prasowych traktuję jako wejście na drogę dobrej tradycji kupieckiej. Będzie to z pewnością proces długotrwały, ale z pewnością przyniesie pozytywne rezultaty - dodał Chrabota.

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

~True

Samoocena "dziennikarzy" i wydawców jest rozbrajająca. Zaczynając od składu i korekty, a kończąc na poziomie merytorycznym większość tekstów woła o pomstę do nieba. Za co poniektóre teksty powinni dopłacać czytelnikom za stratę czasu. O ile ktoś traci kasę to czytelnicy

c
co tata z tobą robił

i wspólczujemy ci konsekwencji , które z tego wyniknęły

s
stefanW.

czemu wydania internetowe gazet są droższe od papierowych?

C
Chochoł

Za ''bzdurę'' blokada postu. To tylko w RP i Expressie ilustrowanym.

z
z łodzi

Od kiedy streszczenie lub omówienie jest kradzieżą praw? Jakby tak było to w szkole nauczano by złodziejstwa treści.

I nie komentować mi tu wpisu, bo to kradzież!

C
Chochoł

''naruszanie dobrych praktyk dziennikarskich poprzez niedodawanie linku do strony internetowej.'' Jak podawałem link do art., to Sfora i Gazeta, WP blokowała posty.

m
marianek

lodzia ma małą cipkę

T
Trzeźwy

Przypomnę, że prawo autorskie i wszelkie inne prawo jest uchwalane przez sejm, a nie "czołowe wydawnictwa".
To czego nie ma w ustawie jest dozwolone (jak wszystko co nie jest zabronione), więc żadne regulaminy tego nie zmienią. A jeśli już jest zastrzeżone ustawą, to regulamin może jedynie ...poluzować te zapisy jako warunki udzielenia licencji przez właściciela praw.

q
qrfa

te wasze wypociny pełne błędów chciałby kraść i podawać za własne?

t
toko

I tak prasa kłamie ,to po co korzystać z ,,ich treści'' no chyba że się jest lemingiem i nie ma się własnego zdania

Dodaj ogłoszenie