Częstochowa: Alarm bombowy w sądzie. Chcieli uniknąć rozprawy

Adam Świerczyński
20-letni Patryk N. nie chciał, aby odbyła się jego rozprawa o handel narkotykami, postanowił więc wywołać alarm bombowy w sądzie. Zamiar zrealizował jego kolega, Patryk R. Teraz obaj zasiądą na ławie oskarżonych, grozi im do 8 lat więzienia.

Patryk R. i Patryk N. to dwaj kolegujący się 20-latkowie. 1 czerwca br. mężczyźni spotkali się towarzysko, w czasie rozmowy N. pożalił się swojemu znajomemu, że 5 czerwca ma rozprawę w sądzie za handel narkotykami, powiedział również, że chciałby sobie jakoś pomóc. Młodzieńcy uradzili, że Patryk R. tego dnia zadzwoni do siedziby częstochowskich sądów z informacją, że znajduje się tam bomba.

- Mężczyźni ustalili, że jeśli Patryk R. zrealizuje ten pomysł, otrzyma od swego imiennika 200 zł - relacjonuje prokurator Romuald Basiński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

W celu wywołania alarmu bombowego, Patryk N. zakupił kartę startową za 5 zł, przekazał koledze również swój stary telefon komórkowy. 5 czerwca po godz. 9 Patryk R. zadzwonił do gmachu sądów przy ul. Dąbrowskiego i poinformował, że wewnątrz znajduje się ładunek wybuchowy. Budynek został ewakuowany, dzięki czemu rozprawa Patryka N. faktycznie się nie odbyła.

Jednak już następnego dnia N. został zatrzymany przez policję, kolejnego dnia śledczy zatrzymali Patryka R. Obaj zostali tymczasowo aresztowani, sądy od pewnego czasu decydują się na stosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego dla podejrzanych o tego rodzaju przestępstwa. Teraz mężczyźni zasiądą na ławie oskarżonych. Zgodnie ze znowelizowanym Kodeksem karnym, za wywołanie fałszywego alarmu grozi im do 8 lat więzienia. Mężczyźni zobowiązani zostaną do pokrycia kosztownej akcji ratunkowej.

Mimo wysokich kar, jakie grożą sprawcom fałszywych alarmów, pracę częstochowskich sądów niemal co tydzień paraliżują telefony z informacjami o fałszywych ładunkach wybuchowych, podłożonych w ich siedzibie. Dotyczy to zresztą nie tylko Temidy. Kilka tygodni temu, jeden z ochraniarzy w Galerii Jurajskiej wywołał fałszywy alarm, bo chciał w ten sposób wcześniej skończyć w piątek pracę.



*Elka rusza w Parku Śląskim WYBIERZ PATRONÓW GONDOLI
*Topless czy w bikini? Co wypada w czasie upałów? ZOBACZ ZDJĘCIA
*Proces Katarzyny W.: Tajemniczy świadek ujawnia sensacyjne fakty

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Materiał oryginalny: Częstochowa: Alarm bombowy w sądzie. Chcieli uniknąć rozprawy - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie