Coraz więcej łodzian ma nadciśnienie. Uprawiajcie sport! [WYWIAD]

LILIANA BOGUSIAK-JÓŹWIAK
prof. Wojciech Drygas, szef  Katedry Medycyny Społecznej i Zapobiegawczej
prof. Wojciech Drygas, szef Katedry Medycyny Społecznej i Zapobiegawczej Jarosław Ziarek
Niewielu mieszkańców uprawia sport - mówi prof. Wojciech Drygas, szef Katedry Medycyny Społecznej i Zapobiegawczej


W ramach programu WOBASZ II przebadano 6 tysięcy dorosłych Polaków z terenu całego kraju. Podobne badanie przeprowadzono dekadę temu. Co te wyniki mówią o zdrowiu naszego społeczeństwa?

W ciągu ostatnich 10 lat coraz więcej dorosłych Polaków ma czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, a więc nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, nieprawidłową masę ciała, stosuje złą dietę, zbyt mało się rusza, a do tego pali papierosy i pije alkohol. Niepokoi rosnąca częstość występowania nadciśnienia tętniczego, ma je ponad 40 proc. badanych. Niekorzystnym zjawiskiem jest rosnąca częstość otyłości i nadwagi, ma ją 27 proc. badanych, zachorowań na cukrzycę - cierpi na nią 10 proc. ankietowanych przez nas, oraz zaburzeń lipidowych - nieprawidłowy poziom cholesterolu i trójglicerydów ma aż 60 procent badanych. Aż 30 - 40 procent badanych ma kilka czynników ryzyka równocześnie. Należy się obawiać, że wiele z tych osób w niezbyt odległym czasie będzie miało zawał serca lub udar mózgu. Jedynym pozytywnym zjawiskiem, które stwierdziliśmy w trakcie ostatnich badań, jest to, że mniej osób pali papierosy.

Jaki odsetek ankietowanych nie ma żadnego czynnika ryzyka?

Tylko około 10 procent to osoby zdrowe, aktywne fizycznie. Jak na tym tle wypadają mieszkańcy naszego województwa? Czy to prawda, że częściej cierpią na nadciśnienie tętnicze oraz depresję niż mieszkańcy innych dużych miast w naszym kraju?

Wyniki w naszym województwie są gorsze niż średnia w kraju. Wśród mieszkańców województwa łódzkiego stwierdziliśmy większą częstość występowania nadciśnienia tętniczego, cukrzycy oraz objawów depresji, zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet. Zwraca uwagę mała skuteczność leczenia nadciśnienia tętniczego i cukrzycy oraz niższy niż w większości województw poziom aktywności fizycznej, zwłaszcza wśród kobiet.

Na czym polegała wyjątkowość przeprowadzonych badań?

Badanie WOBASH II stanu zdrowia społeczeństwa polskiego jest największym w naszym kraju badaniem epidemiologicznym na temat czynników ryzyka i zachowań zdrowotnych.

Po raz pierwszy to badanie zostało przeprowadzone w latach 2003 - 2004. W jego realizacji uczestniczyło sześć ośrodków: z Warszawy, Łodzi, Krakowa, Katowic, Gdańska i Poznania. Program koordynował Instytut Kardiologii w Aninie. W ramach pierwszej edycji programu WOBASH przebadano 14 tys. osób. Wyniki opublikowano w 2005 r.

Najnowsze badanie WOBASZ II było prowadzone w latach 2013 - 2014. W Łodzi badania koordynował prof. Wojciech Bielecki, a prowadzili je pracownicy Katedry Medycyny Społecznej i Zapobiegawczej Uniwersytetu Medycznego.

W jaki sposób rekrutuje się pacjentów do takiego badania?

Z losowo wybranych gmin na terenie danego województwa, małych, średnich i dużych, oraz miasta wojewódzkiego losowano grupy osób. W ten sposób wybrano i przebadano 6100 osób. Wyniki badania zostały po raz pierwszy przedstawione podczas konferencji „Kardiologia prewencyjna”, która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku w Krakowie.

W jakim wieku byli uczestnicy badania WOBASZ II? Czy to prawda, że uczestnikami były osoby zarówno wchodzące w dorosłość, jak i zbliżające się do setki?

W badaniu brały udział osoby od 18. roku życia. Najstarsi mieli ponad 90 lat. Były to badania ankietowe, gdzie osoby wylosowane odpowiadały na szereg pytań dotyczących aktualnego stanu zdrowia, przebytych chorób, zachowań zdrowotnych - diety, aktywności fizycznej, palenia tytoniu, spożycia alkoholu.

Pytaliśmy o zachowania związane z profilaktyką chorób serca i naczyń oraz sprawdzaliśmy poziom wiedzy na temat czynników ryzyka chorób serca i naczyń.

Wszyscy mieli wykonane badania laboratoryjne lipido-gram, cholesterol i jego frakcje, trójglicerydy oraz poziom glukozy. Byli mierzeni, ważeni oraz mieli badane ciśnienie tętnicze.

Czy to prawda, że nie jesteśmy aktywni i prawie 60 procent badanych nie ćwiczy lub ćwiczy sporadycznie?

To prawda. Tymczasem poziom aktywności fizycznej jest także czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Im więcej się ruszamy, tym większą mamy szansę na zdrowe i sprawne życie. Nie są to slogany, tylko fakty wynikające z wieloletnich badań prowadzonych w łódzkiej Poradni Zdrowego Człowieka, która w tym roku będzie świętować 40-lecie. Pod naszą opiekę trafiła duża grupa osób, które uprawiały systematycznie ćwiczenia fizyczne. Od początku monitorowali-śmy ich stan zdrowia, wykonując im cykliczne badania.

Po latach z własnych doświadczeń wiemy, że również w zaawansowanym wieku można być w doskonałej kondycji fizycznej i psychicznej. Naszymi podopiecznymi są osoby po 80. roku życia, które biegają w maratonach, systematycznie grają w tenisa. W osiągnięciu takiej kondycji lekarz może pacjentowi pomóc, ale to każdy z nas musi sam sobie stworzyć motywację, aby być aktywnym fizycznie. W interesie każdego nas jest, abyśmy znali stan swojego zdrowia. Niestety, z naszych badań wynika też, że znaczna część dorosłych

Polaków nie potrafi wskazać czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych oraz nie korzysta z badań profilaktycznych.

Wina leży też po stronie lekarzy, którzy mogliby kierować pacjentów na diagnostykę w ramach programu profilaktyki chorób serca i naczyń, który jest finansowany przez NFZ, a tego nie robią.

[ZOBACZ TEŻ FILM: Co robić, gdy załamie się lód? Cztery minuty na przetrwanie w wodzie (autorTVN24/x-news)

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM: Co robić, gdy załamie się lód? Cztery minuty na przetrwanie w wodzie (autorTVN24/x-news)