Co dziesiąty pociąg przyjeżdża z opóźnieniem. Intercity najgorzej, ŁKA najlepiej

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Urząd Transportu Kolejowego opublikował dane dotyczące punktualności pociągów w 2019 roku. Wyniosła ona 92,46 procent, co oznacza że na sto pociągów tyle właśnie składów przyjechało do stacji docelowej w planowanym czasie. Wydaje się to niezłym wynikiem, ale powodów do optymizmu nie ma.

Okazuje się, że z każdym kolejnym kwartałem 2019 roku punktualność pociągów spadała. Od pierwszego do czwartego kwartału wynosiła ona odpowiednio 93,06 proc., 92,84 proc., 92,21 proc. oraz 91,75 proc.

Najczęściej opóźnienia notowały pociągi PKP Intercity (punktualnie kursowało 80,72 proc). Średnio co piąty skład tego przewoźnika przyjeżdżał na stację końcową opóźniony. Najlepszą punktualnością może się natomiast poszczycić Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Wyniosła ona 95,14 proc., co oznacza że mniej niż co 20. pociąg był opóźniony.

Ciekawe są też dane na temat stacji, na których najczęściej notowano opóźnienia pociągów. Najgorzej w Polsce wypadła stacja Dorohusk na granicy z Ukrainą, gdzie tylko 19,6 proc. składów przyjechało punktualnie. W regionie łódzkim najgorzej było na stacji Opoczno Południe (22,3 proc.) i Zduńska Wola Karsznice (39,8).

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mietek

100% dyrektorów na kolei pochodzi z PiS.

Dodaj ogłoszenie