Chojny: Policjanci znów łagodzili sąsiedzki spór z pupilem w tle

Lila Sayed
Lila Sayed
Policjanci znów łagodzili sąsiedzki spór łodzian podczas spaceru z psem. Tym razem interweniowali na Chojnach. Na ul. Społecznej pokłóciła się jedna z mieszkanek z sąsiadem. Poszło o pupila, który podczas spaceru został zaatakowany przez psa sąsiada. Kobieta wezwała policję.Czytaj więcej na następnej stronie LS
Policjanci znów łagodzili sąsiedzki spór łodzian podczas spaceru z psem. Tym razem interweniowali na Chojnach.

Na ul. Społecznej pokłóciła się jedna z mieszkanek z sąsiadem. Poszło o pupila, który podczas spaceru został zaatakowany przez psa sąsiada. Kobieta wezwała policję.

- Mężczyzna został pouczony - mówi Aneta Sobieraj z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej w Łodzi.

To nie pierwszy raz, gdy mundurowi łagodzą sąsiedzkie spory powstałe podczas spacerów z psem. Ostatnio taką interwencję podejmowali na Olechowie. Wówczas właściciel psa, który zaatakował drugiego czworonoga, został ukarany mandatem.

Olechów: Sąsiedzka awantura podczas... spaceru z psem ZDJĘCIA

Kto wygra II turę?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
ND

Wszechobecną samowolę z czworonogami rozwiązało by prawdopodobnie tylko obowiązkowe chipowanie i wprowadzenie wysokich opłat za ich posiadanie. Ostatnio maksymalna ustawowa opłata za psa wynosiła 121,24 zł rocznie. Niestety z prawa jej egzekwowania, korzystały tylko 3 duże miasta: Kraków - 36 zł, Szczecin - 50 zł i Sopot - 66 zł. W Warszawie czy Łodzi opłaty wynoszą 0 zł, a zwrócenie na cokolwiek uwagi właścicielowi psa, spotyka się w najlepszym razie z komentarzem typu: "Pan/Pani chyba nie lubi zwierząt!". Niestety, taka empatia jest często wybiórcza. O skali zjawiska można przeczytać choćby w poniższych artykułach:

https://expressilustrowany.pl/20-ton-psich-odchodow-dziennie-sprzatajcie-po-pupilach/ar/3421009

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1615983,1,czy-losem-zwierzat-bardziej-sie-przejmujemy-niz-losem-ludzi.read

https://www.wprost.pl/nauka/10187019/koty-zabijaja-miliony-ssakow-i-ptakow-naukowcy-chca-edukowac-i-obciazac-wlascicieli.html

M
M

OD TEGO POWINNA BYC STRAZ MIEJKA NIE POLICJA

G
Gość

nazwa ulicy zobowiązuje Społeczna jak spoleczniak haha

Dodaj ogłoszenie