Choć wydaje się, że jest drogo, w Łódzkiem paliwo najtańsze

Piotr Jach
Piotr Jach
Kierowcy od tygodni tylko ciężko wzdychają, obserwując nieustannie rosnące ceny paliw. Mało kto pamięta jednak, że równo rok temu za benzynę i olej napędowy płacić trzeba było ok. 20 proc. więcej niż obecnie. Ich ceny nie podniosły się jeszcze do ubiegłorocznego poziomu po załamaniu na rynku paliwowym, który nastąpił okresie tzw. lockdownu związanego z epidemią koronawirusa, kiedy to paliwa rekordowo potaniały - w marcu i kwietniu sceny spadły poniżej 4 zł za litr, osiągając poziom najniższy od 10 lat. Od maja jednak znów zaczęły drożeć.

Z najświeższych danych Biura Maklerskiego „Reflex” wynika, że średnia cena 95-oktanowej benzyny wynosi obecnie w woj. łódzkim 4,44 zł. Co ciekawe, to najtaniej w Polsce, bo średnia dla kraju wynosi 4,50 zł, a są takie województwa jak opolskie i małopolskie, w których zbliża się do 4,60 zł. E98 też jest stosunkowo tania - średnia cena w woj. łodzkim to 4,70 zł. Taniej w kraju jest tylko w Świętokrzyskim i Śląskim. Także olej napędowy jest w Łódzkiem najtańszy - średnio 4,32 zł/l, podczas gdy w większości województw jego średnia cena przekroczyła już 4,40 zł.

Oczywiście, w praktyce ceny mocno się różnią, nawet na stacjach tych samych sprzedawców. W Wieluniu na stacji znanego polskiego koncernu można kupić E95 jeszcze za 4,17 zł. W Łodzi najtańsza cena litra „dziewiędziesiątkipiątki” na stacji tego samego potentata to 4,29 zł, a najwyższa to 4,73 zł (dane za AutoCentrum.pl). Drogo jest tankować przy autostradzie A2 - na stacji przy MOPWiśniowa Góra Wschód za litr E95 trzeba zapłacić 4,74 zł.

Czy będzie jeszcze drożej? Specjaliści Biura Maklerskiego „Reflex” twierdzą, że na razie raczej nie, ale nie wiadomo też, jak długo potrwa ten stan.

- Ropa naftowa póki co tanieje. Benzyna potaniała w hurcie, więc niewykluczone, że pociągnie to za sobą niewielkie obniżki cen na rynku detalicznym. Podaż jest wciąż wysoka, ale rosną obawy o popyt, bo wraz z końcem wakacji zapotrzebowanie na paliwa jak zwykle spadło.To również rodzi nadzieję na obniżki - mówi Urszula Cieślak z BM „Reflex”. - Na dłuższą metę trudno przewidzieć, co będzie działo się na rynku paliw. Wiele zależy od tego, jak sytuacja pandemiczna będzie się kształtować jesienią. Jeśli gorzej niż obecnie, ceny zapewne spadną.

Jak na razie kluczowym słowem dla rynku paliw zdaje się być termin „popyt”. Nie jest tajemnicą, że upowszechnia się praca zdalna, z domu. Wielu dużych pracodawców już zapowiedziało, że przynajmniej do końca roku nie będzie zachęcać pracowników do powrotu do biur. Home office, czyli praca z domu, jest nadal powszechnym standardem, a skoro nie trzeba codziennie jeździć samochodem do pracy (o ile nie korzysta się z innych środków transportu), paliwo nie jest już produktem pierwszej potrzeby. Obniżka cen byłaby logiczną tego konsekwencją.

Przykładowe ceny paliw na łódzkich stacjach:

  • Lotos ,al. Mickiewicza: E95 - 4,41 zł, ON - 4,31 zł.
  • Amic przy al. Mickiewicza: E95 -4,39 zł, ON - 4,29 zł.
  • Orlen, ul. Wojska Polskiego: E95 - 4,53 zł, E98 Verva - 4,83 zł, ON - 4,39 zł.
  • BP, al. Mickiewicza: E95 - 4,41 zł, E98 - 4,77 zł, ON - 4,31 zł

Uwaga! TVN: Niejasne okoliczności śmierci Bohdana Gadomskiego:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie