Chętnie kupujemy elektryki, jest ich 8 razy więcej. Eksperci wskazują jednak na konkretny problem

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Udostępnij:
Pod koniec kwietnia 2022 r. po polskich drogach jeździło 44 667 elektrycznych samochodów osobowych. Po czterech latach od pierwszej odsłony „Licznika Elektromobilności” park osobowych samochodów z napędem elektrycznym powiększył się prawie ośmiokrotnie. Natomiast z drugiej strony – sieć ogólnodostępnych stacji ładowania zwiększyła się zaledwie trzykrotnie. – Pod koniec kwietnia br. w Polsce funkcjonowało 2 166 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych – mówi nam ekspert.

– Jak wynika z licznika elektromobilności, prowadzonego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), pod koniec kwietnia 2022 roku na polskich drogach jeździło 44 667 elektrycznych samochodów osobowych – mówi nam Maciej Gis, rzecznik Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.
– Zgodnie z tym, w pełni elektryczne auta odpowiadały za 48 proc. tej części floty pojazdów, a pozostałą część stanowiły hybrydy typu plug in – dodaje.

Więcej elektrycznych samochodów ciężarowych oraz motorowerów i motocykli

Z kolei park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych liczył 1 885 sztuk. Jednocześnie w dalszym ciągu rośnie flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec kwietnia składała się z 13 321 sztuk.

– Ponadto rośnie liczba osobowych oraz dostawczych aut hybrydowych, która powiększyła się do niespełna 380 ty sztuk – mówi Gis. – Pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów elektrycznych w Polsce wzrósł o 721 sztuk.

Tempo rozbudowy sieci stacji ładowania wymaga przyspieszenia

Równolegle do floty aut z napędem elektrycznym rozwija się również infrastruktura ładowania. Pod koniec kwietnia br. w Polsce funkcjonowało 2 166 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych – wymienia ekspert i dodaje, że 29 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stały, a 71 proc. to wolne ładowarki prądu przemiennego o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

– W kwietniu uruchomiono 53 nowe stacje ogólnodostępne, co łącznie daje 99 punktów – dodaje Gis.

Cytowany w przesłanym komentarzu Prezes PZPM Jakub Faryś, zwraca uwagę, że "często patrzymy na rozwój rynku pojazdów niskoemisyjnych, w tym elektrycznych, przez pryzmat dynamicznie rosnącej liczby samochodów osobowych, a w ostatnim okresie wyraźnie wzrosły też rejestracje samochodów dostawczych".

– Jednak bardzo mało mówimy o samochodach ciężarowych, a te są przecież absolutnie niezbędne do funkcjonowania gospodarki. Już dziś wielu producentów ma w ofercie elektryczne pojazdy ciężarowe i tu pojawia się po raz kolejny problem niewystarczającej ilości stacji ładowania, a precyzyjniej ujmując – niemal całkowity ich brak - wskazuje prezes.

- Pamiętajmy, że Polska jest bardzo silnym europejskim graczem w dziedzinie transportu i już dziś musimy myśleć o tym, żeby w procesie przechodzenia na ciężkie pojazdy niskoemisyjne polskie firmy transportowe utrzymały swoją pozycję. Jeśli bowiem wzorem np. Niemiec czy Belgii nie zostaną wprowadzone zachęty dla firm transportowych, wypracowaną przez lata pozycję możemy utracić – mówi Faryś.

Z kolei Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA dodaje, że po czterech latach od pierwszej odsłony Licznika Elektromobilności "park osobowych samochodów z napędem elektrycznym powiększył się prawie ośmiokrotnie, podczas gdy sieć ogólnodostępnych stacji ładowania zaledwie trzykrotnie".

– Ta dysproporcja będzie stale się powiększać, jeżeli nie zostaną wdrożone instrumenty wspierające rozbudowę infrastruktury. Z jednej strony konieczne jest wprowadzenie odpowiednich zmian systemowych (prowadzących m.in. do skrócenia czasu przyłączeń ładowarek do sieci elektroenergetycznej), zaś z drugiej – kontynuacja zakończonych w marcu programów wsparcia NFOŚiGW, zwłaszcza w obszarze najdroższych i najbardziej potrzebnych stacji ultraszybkich – mówi.

Dopłaty do samochodów elektrycznych

– Popularność samochodów elektrycznych zwiększają dotacje, w efekcie można uzyskać nawet do 27 tys zł posiadając Kartę Dużej Rodziny w przypadku klientów indywidualnych lub w przypadku klientów biznesowych deklarując zwiększony przebieg tych pojazdów – mówi Gis.

Jak podaje na koniec, zgodnie z danym Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na 10 maja 2022 roku w Funduszu wygenerowano niemal 4 tys wszystkich wniosków. Z czego odbiorcy indywidualni odpowiadali za 2 348 wniosków na łączną kwotę nie ma l50 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Chętnie kupujemy elektryki, jest ich 8 razy więcej. Eksperci wskazują jednak na konkretny problem - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie