Chemik Police - Budowlani 3:2. Łodzianki zdobyły punkt na parkiecie lidera

(bap)
Maciej Stanik
W jaskini lwa, czyli na parkiecie mistrzyń Polski i liderek tabeli ekstraklasy, dzielnie walczyły siatkarki Budowlanych. Podobnie jak w pierwszym meczu w Łodzi, przegrały 2:3 z Chemikiem Police dopiero po tie-breaku.

Ten mecz potwierdził, że przed zbliżającą się fazą play-off forma łodzianek jest coraz lepsza, a do tego pokazały w nim, że potrafią walczyć.

Co prawda, w pełnej gwiazd drużynie Chemika zabrakło kilku podstawowych zawodniczek (Małgorzaty Glinki i Anny Werblińskiej), ale to w niczym nie umniejsza sukcesu łodzianek, jakim jest zdobycie punktu.

Tylko w pierwszym secie podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza były wyraźnie słabsze. W kolejnych partiach mistrzyniom Polski sprawiły dużo kłopotów.

Bardzo dobrze spisywała się środkowa łódzkiej drużyny, Gabriela Polańska, która zdobyła aż 14 punktów, oraz przyjmująca Dorota Ściurka, która w jednej z akcji czwartego seta przebiła piłkę... nogą. W ekipie Budowlanych najskuteczniejsza znów była Sanja Popović (22), a w Chemiku – Izabela Kowalińska (21).

Chemik Police – Budowlani Łódź 3:2 (25:14, 23:25, 25:21, 18:25, 15:8)
Chemik: Jagieło, Malagurski, Kowalińska, Ognjenović, Veljković, Gajgał-Anioł, Krzos (libero) oraz Zenik, Bjelica, Mróz.
Budowlani: Śliwa, Polańska, Ściurka, Skrzypowska, Popowić, Pycia, Courtois (libero) oraz Kajzer, Sieczka.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

::

Beznadzieja. Jak zawsze

S
Siatkarz

Brawo tak trzymać dziewczyny:)

Dodaj ogłoszenie