reklama

Chabib Nurmagomiedow ostro o Conorze McGregorze: To idiota. On gada, ja robię

Stanisław Moneta
Nurmagomiedow i McGregor
Nurmagomiedow i McGregor AP/Associated Press/East News
Chabib Nurmagomiedow (MMA 28-0) nie bierze jeńców w Oktagonie, podczas rozmów z kibicami też. Mistrz UFC wagi lekkiej podczas sesji pytań i odpowiedzi zorganizowanej w Rosji ostro skrytykował m.in. byłego czempiona, Conora McGregora (21-4). Nazwał Irlandczyka m.in. "idiotą".

W październiku ubiegłego roku Chabib Nurmagomiedow łatwo rozprawił się z Conorem McGregorem w walce wieczoru gali UFC 229. Dagestański "Orzeł" poddał Irlandczyka w czwartej rundzie, wcześniej niemal przez cały pojedynek bezlitośnie go obijał i o mało co nie spełnił deklaracji o tym, że na stałe zmieni wygląd jego twarzy. Więcej emocji niż w Oktagonie było jednak poza nim. McGregor obraził m.in. ojca i żonę Nurmagomiedowa. Już wcześniej szukał zresztą awantury z teamem rywala. Po jednej z konferencji prasowych zapowiadających galę UFC 223 obrzucił autobus, którym wracał Chabib... wózkiem transportowym. Ranił dwóch innych zawodników UFC, którzy nie zostali przez to dopuszczeni do walk. Po emocjonalnym zwycięstwie z Irlandczykiem kolejną awanturę wywołał Dagestańczyk, który wyskoczył z klatki i zaatakował sparingpartnera McGregora Dillona Danisa. Podczas zamieszania oberwał też "Notorious".

Emocje po skandalicznych wydarzeniach opadły, wielu fanów chętnie zobaczyłoby jednak rewanżowy pojedynek Nurmagomiedowa z McGregorem. Dla UFC również byłby to złoty interes. Pierwsza walka pobiła wszelkie rekordy dotyczące sprzedaży pay-per-view. Dostęp do transmisji wykupiło ok. 2,4 mln kibiców - aż o 800 tys. więcej niż do gal zajmujących drugie miejsce w zestawieniu (UFC 202: McGregor vs Diaz 2 i UFC 100: Lesnar vs Mir).

Reprezentant Rosji podczas spotkania z kibicami podkreślił jednak, że nie spodziewa się drugiej walki z irlandzkim gwiazdorem.

- Szczerze mówiąc, myślę że on nie chce tej walki. Obijałem go przez cztery rundy, później zacząłem dusić, a on odklepał. Dał znać, że nie chce być ze mną zamknięty w klatce. Błagał: Proszę, puść mnie. A teraz niby chce rewanżu? - twierdzi 31-latek.

- Najpierw musi na niego zasłużyć. Idzie już czwarty rok od jego ostatniego zwycięstwa. A ja żeby dostać szansę walki o pas musiałem wygrać 10 walk z rzędu w UFC. Nie mówiąc o 16. wygranych poza tą organizacją. Do wszystkiego doszedłem występami w klatce, a nie w mediach. To nas różni. On tylko gada, ja robię - dodał.

McGregor, który od porażki z rąk "Orła" nie wszedł do Oktagonu, zapowiedział powrót w styczniu 2020 roku. Wyzwał do rewanżu Nurmagomiedowa, prawdopodobnie jego rywalem będzie jednak Donald "Kowboj" Cerrone (36-13).

- Jego ogłoszenia i wyzwiska mnie nie interesują. To idiota, a ja na takich nie zwracam uwagi - podsumował medialne występy McGregora Dagestańczyk.

Kibice czekają na ogłoszenie jego walki z Tonym Fergusonem (25-3), który na miano pretendenta do tytułu zasłużył jak nikt inny - wygrał 12 walk w UFC z rzędu. Z Nurmagomiedowem miał walczyć już czterokrotnie. Za każdym razem coś stawało jednak na przeszkodzie. Dwa razy były to kontuzje Amerykanina, raz uraz Dagestańczyka, a raz jego problemy ze ścinaniem wagi, przez które trafił do szpitala. Do pięciu razy sztuka?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Chabib Nurmagomiedow ostro o Conorze McGregorze: To idiota. On gada, ja robię - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie