Cezary Pazura nie ma sobie nic do zarzucenia...

(pas)
Nie czuje się winny klęski „Aż po sufit!”. Jego zdaniem serial spodobał się widzom, a niska oglądalność to efekt decyzji stacji TVN o emisji serialu zarówno w telewizji, jak i na platformie Player. Innego zdania był dyrektor stacji Edward Miszczak, którego zdaniem widzowie nie zaakceptowali postaci granej przez aktora.

Wróćmy jednak do argumentów Cezarego Pazury, cytowanego przez portal Wirtualnemedia. - Uważam, że serial wypalił dla publiczności na pewno, bo spotykam się wyłącznie z dobrymi opiniami widzów. Wszystkie doniesienia prasowe można między bajki włożyć - mówi Cezary Pazura. - Jak może być moja wina, że nie miał spodziewanej publiczności? Nie od mnie zależy, czy ktoś ogląda ten serial, czy nie. Skoro gram jedną z ról, to taka opinia to jakiś absurd, a absurdów nie chcę komentować.

Aktor uważa, że przyczyną słabych wyników oglądalności jest błąd techniczny popełniony przez władze stacji. Serial „Aż po sufit!” emitowany był bowiem jednocześnie w telewizji i na platformie Player.
- Wszyscy są wygodni i mają komputery w domu, więc oglądali sobie odcinek do przodu, więc odbiło się to na tej widowni przed telewizorami, a tego się nie sumuje - mówi.

[ZOBACZ TEŻ FILM Majdan: Sam się zastanawiam czy jechać na Euro, rodziny na pewno tam nie puszczę (autorTVN24/x-news)

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM Majdan: Sam się zastanawiam czy jechać na Euro, rodziny na pewno tam nie puszczę (autorTVN24/x-news)