Ceny mieszkań w Łodzi. Choć rosną, sprzedaż nieruchomości nie słabnie. Wciąż jest duże zainteresowanie

Piotr Jach
Piotr Jach
Przy ul. Gdańskiej 120 kończy się budowa "Gdańska Residence", gdzie powstają 52 mieszkania od jedno- do czteropokojowych.
Przy ul. Gdańskiej 120 kończy się budowa "Gdańska Residence", gdzie powstają 52 mieszkania od jedno- do czteropokojowych. Piotr Jach
Po raz trzeci w dn. 13-14 marca odbył się w Łodzi Weekend Deweloperów, czyli dzień otwartych drzwi w biurach sprzedaży łódzkich inwestycji mieszkaniowych. To akcja wymyślona w zastępstwie targów mieszkań i nieruchomości, które jak wszystkie tego typu imprezy, nie odbywają się już od roku z powodu sanitarnych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa. Kolejne fale pandemii nie zmniejszyły zainteresowania nieruchomościami. Po drobnym zawahaniu rynku, jaki nastąpiło wiosną ub.r., mieszkania i domy znów sprzedają się świetnie, a klienci szukają ciekawych ofert.

Ceny mieszkań w Łodzi

Tłumów na budowach rzecz jasna nie było, bo też i nie miało ich być. Ideą Weekendu Deweloperów jest możliwość ułatwionego kontaktu ze sprzedawcami, choćby zdalnie, oraz indywidualnych wizyt na inwestycjach, umówionych na konkretne godziny i odbywających się w reżimie sanitarnym.

– Akcja przebiegła obiecująco – mówił w sobotę Tomasz Góra z Revisit Home, spółki realizującej obecnie dwie inwestycje mieszkaniowe: przy „Wiszące ogrody” przy ul. Tuwima 48 i „Słoneczne tarasy” przy ul. Kilińskiego 12. – Wprawdzie zainteresowanym nie możemy jeszcze pokazać naszych mieszkań, bo są dopiero na początkowym etapie budowy, ale odebraliśmy całkiem niemało zapytań, rozesłaliśmy trochę ofert. Już samo zainteresowanie inwestycjami cieszy.
Tylko w sobotę około 20 spotkań z potencjalnymi klientami odbyło się w gotowej już niemal „Gdańska Residence”, którą przy ul. Gdańskiej 120 kończy Aura Real Estate.

Ceny mieszkań w Łodzi

- Nadal sporym zainteresowaniem cieszą się nieduże kawalerki, poszukiwane w celach inwestycyjnych, czyli pod wynajem. Mamy i takie w ofercie, ale specyfiką naszej inwestycji są mieszkania rodzinne, o większym metrażu łącznie z dwupoziomowymi apartamentami. Łodzianie coraz częściej takich właśnie szukają, a fakt że niedługo oddajemy budynek do użytku, jest dodatkowym atutem – powiedziała Ewa Ryfa z biura sprzedaży inwestycji przy ul. Gdańskiej. – Ludzie chcą kupować mieszkania, które są od razu do wzięcia, wyposażone i gotowe do zasiedlenia.

Rosną oczekiwania nabywców, ale rosną też ceny. Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania wynosi w Łodzi obecnie 6,8 tys. zł i jest o prawie 10% wyższa niż przed rokiem (choć Łódź nadal pozostaje najtańszym z dużych miast w Polsce). Coraz mniej też dziwią ceny znacznie wyższe, bo okazuje się, że nawet lokale o większym metrażu i standardzie znajdują nabywców, a jeszcze do niedawna uchodziły za trudno zbywalne.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość z 4 mieszkaniami
15 marca, 6:30, Dariusz Ficek:

Dzis z mieszkaniami to mi przypomina sutuacje jak z taksówkami w latach 90-tych. Wtedy kto mial jakiekolwiek cztery koła i uwazal ze sytuacja jest załotwiona. A czemu sie tak dzialo bo wtedy bylo bezrobocie duze i kazdy mysla ze na taksowce bedzie mail prace i godziwe wynagorzenie,. I doczego to doprowadzilo do zwikeszenia sie ilosci taksowek, ktore wiecej staly na postojach niz jezdzilo. Tak teraz podobnie ma sie rzecz zmieszkaniami, kto ma gotowke w anku ktora jest oprocentowana na 0%, kupuje mieszkanie w nadzieji ze mieszkanie bedzie przynosci na rok zysk 10% czym kusza banery na mieszkaniach. Wiec jest taz ze ludzi kupuja coraz wiecej mieszkan to dweloperzy podnosza prozwizje na nie[wulgaryzm]ch juz nie 30% a 40%. Jak to sie skonczy za rok,dwa,trzy no tak ze duzo mieszkan bedzie stac pustych, bo malo bedzie ludzi do wynajecia ich. Jak beda staly z rok, to bedzie cceli ludzie sprzedac, jak beda chcieli sprzedać to cena pójdzie w dół.

Mieszkanie to nie samochód ani taxi!!!!Nie licz na to !!!!

D
Dariusz Ficek

Dzis z mieszkaniami to mi przypomina sutuacje jak z taksówkami w latach 90-tych. Wtedy kto mial jakiekolwiek cztery koła i uwazal ze sytuacja jest załotwiona. A czemu sie tak dzialo bo wtedy bylo bezrobocie duze i kazdy mysla ze na taksowce bedzie mail prace i godziwe wynagorzenie,. I doczego to doprowadzilo do zwikeszenia sie ilosci taksowek, ktore wiecej staly na postojach niz jezdzilo. Tak teraz podobnie ma sie rzecz zmieszkaniami, kto ma gotowke w anku ktora jest oprocentowana na 0%, kupuje mieszkanie w nadzieji ze mieszkanie bedzie przynosci na rok zysk 10% czym kusza banery na mieszkaniach. Wiec jest taz ze ludzi kupuja coraz wiecej mieszkan to dweloperzy podnosza prozwizje na nie[wulgaryzm]ch juz nie 30% a 40%. Jak to sie skonczy za rok,dwa,trzy no tak ze duzo mieszkan bedzie stac pustych, bo malo bedzie ludzi do wynajecia ich. Jak beda staly z rok, to bedzie cceli ludzie sprzedac, jak beda chcieli sprzedać to cena pójdzie w dół.

Dodaj ogłoszenie