18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

"Casanova" na wieszaku. Teatr Wielki oferował 700 kostiumów i sprzedał prawie wszystkie

R.S.
Gmach jest w remoncie, więc kolejną giełdę kostiumów łódzki Teatr Wielki urządził wczoraj w szatni pracowniczej. Mogło wchodzić tylko po kilka osób. Sprzedaż zaczęła się o godz. 9.30, ale pierwsi klienci ustawili się zaraz po godz. 5.

Aż tylu strojów jeszcze nigdy dotychczas nie oferowano. Na 700 propozycji składały się suknie peleryny, płaszcze i nakrycia głowy z "Kniazia Igora", "Holendra tułacza", "Casanovy" i "Cyganerii", w cenie od 10 do 100 zł.
Iwona Krupińska, prowadząca studio fotograficzne, wybierała stroje, które wykorzysta do stylowych fotografii.
- Moi klienci chętnie się przebierają się do zdjęcia w bajkowe kostiumy, sięgają po peleryny i cylindry. Takie teatralne kreacje świetnie wyglądają w plenerze.
Buszując wśród wieszaków reprezentanci Łódzkiego Klubu Miłośników Fantastyki "Kapituła" mieli wspólny cel: znaleźć ubiory do wykorzystania podczas gier wymagających szczególnej oprawy. Pakowali do worków peleryny, fantazyjne nakrycia głowy, ponaszywane i ozdobione obrazkami koszule wojów. Liczyli na zakup cylindrów, ale już pierwsza klientka wzięła obydwa wystawione na sprzedaż.
Większość kupujących szukała oryginalnych strojów i detali do własnego użytku. Modne bowiem stało się dopełnianie współczesnych kreacji czymś niezwykłym i kunsztownym.
Zostało zaledwie kilkanaście niesprzedanych rzeczy: wielokolorowe peleryny z "Casanovy" i dziewczęce sukienki-mundurki z "Holendra tułacza". Jak informuje konserwator kostiumów Mariola Stasiak do kasy teatru wpłynęło około 13 tys. zł. Znacznie więcej niż z dwu poprzednich giełd, które przyniosły 8 tys. zł i 7,3 tys. zł.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
cmc

Zacznijmy od tego, że ogólnej liczby strojów na wczorajszej giełdzie było o jedno zero mniej, czyli 70 sztuk, ale rozumiem, że dla podkręcenia artykułu trzeba napisać 700;) pierwsza ekipa czatująca od rana, która wpadła wykupiła większość, średnio, bo powinien być jakiś limit na osobę, w zasadzie po półgodzinie zostały badziewne pelerynki dobre na przebrania pajaca, których nikt nie chciał...no i sama organizacja ze strony Teatru - mającego wolne przestrzenie w środku była dość marna, 1,5godziny stania na mrozie przed drzwiami, jakby nie dało rady to samo w środku w ciepłym holu...może ktoś to przeczyta i wyciągnie wnioski.

G
Gość

????

Dodaj ogłoszenie