Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Caracale dawno przepadły, ale Łódź ma szansę skorzystać na przetargach na nowe śmigłowce dla Wojska Polskiego

Sławomir Sowa
Sławomir Sowa
Śmigłowiec H145M jest jest konstrukcją, którą Airbus Helipcters promuje jako maszynę szkolną dla Wojska Polskiego. Jest to jednak śmigłowiec, który można uzbroić w zasobniki z rakietami i działkiem, co widać na zdjęciu
Śmigłowiec H145M jest jest konstrukcją, którą Airbus Helipcters promuje jako maszynę szkolną dla Wojska Polskiego. Jest to jednak śmigłowiec, który można uzbroić w zasobniki z rakietami i działkiem, co widać na zdjęciu Airbus Helicopers
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi po unicestwieniu przez rząd PiS wielkiego kontraktu na 50 śmigłowców wielozadaniowych Caracal w 2016, nie zdołały od tamtej pory zdobyć równie intratnego zamówienia. W toku są jednak co najmniej dwa postępowania na śmigłowce, na których łódzkie zakłady mogą skorzystać. Korzyści żadnego z nich nie będą się równać z tymi utraconymi po zaprzepaszczeniu kontraktu na Caracale, ale znacznie poszerzą dość skromne teraz pole działania.

W toku są dwa postępowania na śmigłowce. Pierwsze wiąże się z notyfikowanym jeszcze przez poprzedniego ministra obrony Mariusza Błaszczaka kontraktem na 96 amerykańskich śmigłowców uderzeniowych Boeing AH-64 Apache. Umów jeszcze nie podpisano, trwają negocjacje. Nie jest też jasne, czy Polska ostatecznie kupi wszystkie zapowiadane śmigłowce, a jeśli tak, czy będzie to jednorazowy zakup, czy umowa podzielona będzie na transze rozłożone na kilkanaście lat. Apache to najnowocześniejszy i najdroższy tego typu śmigłowiec na świecie, więc wiadomo, że chodzi o pieniądze.

Jak miałyby na tym skorzystać WZL nr 1? Na pewno nie będzie w Łodzi linii montażowej Apaczy, tak jak to zapowiadano w przypadku Caracali.

Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi będą serwisowały, będą obsługiwały radary, które są na wyposażeniu helikopterów Apache oraz będą obsługiwały i serwisowały system, który służy do naprowadzania rakiet. Jest to pierwsza z całego szeregu umów offsetowych. Zaczynamy od umów offsetowych, bo tak stanowi polskie prawo. Jesteśmy w procesie negocjacji warunków szczegółowych pozyskania 96 helikopterów uderzeniowych Apache. Szacujemy, że jeszcze w tym roku podpiszemy umowę główną, umowę wykonawczą - mówił we wrześniu 2023 roku minister obrony Mariusz Błaszczak.

Należy jednak dodać dwie rzeczy. Po pierwsze, zakupowi 96 śmigłowców nie będzie towarzyszyć identyczna liczba radarów Longbow. To niezwykle kosztowne urządzenia i są montowane tylko na części Apaczy, także w armii amerykańskiej. Polska zdecydowała się na zakup 37 takich radarów. Po drugie, tej głównej umowy jednak do tej pory nie podpisano, nie wiadomo też co z pozostałymi umowami offsetowymi związanymi z zakupem Apaczy i czy obejmowałyby one także WZL nr 1 w Łodzi.

Przetarg na śmigłowce szkolne

Ostatnio pojawiła się na horyzoncie szansa na obsługę nowych śmigłowców szkolnych dla Wojska Polskiego przez łódzkie zakłady. Agencja Uzbrojenia ogłosiła wstępne konsultacje rynkowe w sprawie pozyskania dla Wojska Polskiego zintegrowanego systemu szkolenia pilotów śmigłowców bojowych, który obejmuje zakup 24 śmigłowców w konfiguracji do prowadzenia szkolenia z użyciem lotniczych środków bojowych, a także symulatory, trenażery, pakiet logistyczny i całą infrastrukturę szkoleniową. Termin zamknięcia konsultacji wyznaczono na 15 marca, ale znając polskie realia, będzie raczej przedłużony. Trzeba też pamiętać, że wstępne konsultacje rynkowe to jeszcze nie przetarg.

Mocna pozycja Świdnika

Niemniej ruch w interesie już trwa. Zakłady Leonardo w Świdniku od jakiegoś czasu promują cały system szkoleniowy, który mógłby się o opierać o śmigłowce AW109 lub AW 169. Mocnym punktem zakładów w Świdniku są śmigłowce Leonardo zakupione za rządów PiS, w tym cztery potężne śmigłowce AW101 w wersji morskiej i 32 śmigłowce wielozadaniowe AW149 dla 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Naturalnym oparciem dla takiego systemu szkoleniowego byłyby jednak zakłady w Świdniku, a nie w Łodzi.

Co Airbus Helicopters może zaoferować Łodzi

Drugim oferentem będzie koncern Airbus Helicopters, ten sam, który wygrał przetarg na 50 śmigłowców wielozadaniowych, utrącony później przez PiS. Z linii montażowej Caracali w Łodzi nic wtedy nie wyszło.

Od 2022 roku Airbus Helicopters promuje w Polsce śmigłowiec H145M do szkolenia pilotów lotnictwa wojskowego w zakresie wielu zadań, w tym bojowych. H145M został sprawdzony w całym spektrum misji wojskowych i jest używany do zaawansowanego szkolenia przez siły zbrojne USA i Wielkiej Brytanii, przy czym w USA występuje pod nazwą UH-72 Lakota.

Zapytaliśmy Airbus Helicotpers, jaką ofertę złoży i co może zaproponować WZL nr 1 w Łodzi. Otrzymaliśmy następującą odpowiedź: Airbus Helicopters zamierza wziąć udział w konsultacjach rynkowych. Czekamy na zapoznanie się z dokumentacją, abyśmy mogli lepiej zrozumieć wymagania techniczne i funkcjonalne polskiego wojska, aby zaoferować najlepsze możliwe rozwiązania. Zamierzamy rozwijać lokalne zdolności, które są niezbędne dla budowania odporności obronnej państwa i tworzenia wartości w Polsce w dłuższym horyzoncie. Mamy wieloletnią tradycję trwałej i obustronnie korzystnej współpracy z krajami, w których prowadzimy działalność. WZL-1 S.A. posiadają kompetencje i możliwości przemysłowe, aby wesprzeć taką inicjatywę i chętnie podejmiemy się współpracy z tą firmą w przyszłości.

Być może więcej konkretów padnie po zakończeniu konsultacji rynkowych i ogłoszeniu przetargu. Trzeba pamiętać, że Airbus Helicopters jest mocno zakotwiczony w Polsce i w regionie łódzkim. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe bazuje na śmigłowcach H135 Airbus Helicopters i nie jest wykluczone, że i tego typu śmigłowce, w szkolnej wersji wojskowej, mogłyby się znaleźć w ofercie koncernu. Ponadto Airbus Helicopters ma w Łodzi swoje biuro konstrukcyjne, w Strykowie otwarte w ubiegłym roku nowoczesne centrum testowe, cały czas trwa też współpraca z Politechniką Łódzką.

Powiązanie oferty śmigłowców szkolnych z z kooperacją z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 w Łodzi byłoby więc dość naturalne, choć nie ma raczej mowy o budowie w Łodzi linii montażowej, tak jak w przypadku Caracali. Dla 24 śmigłowców byłoby raczej mało opłacalne. Co innego obsługa, serwis i ewentualnie produkcja elementów dla światowego łańcucha dostaw śmigłowców Airbus Helicopters.

Dlaczego WZL nr 1 potrzebują nowych inwestycji

WZL nr 1 potrzebują nowego impulsu rozwojowego i jednocześnie zapewnienia wieloletniego stabilnego rozwoju. Poradzieckie śmigłowce Mi-8, Mi-17, Mi-14 Mi-24, których remonty i modernizacje były specjalnością firmy, coraz szybciej znikają z zasobów Wojska Polskiego. Nowe śmigłowce wypchną je całkowicie.

Co w zamian? W 2020 roku w WZL nr 1 w Łodzi podpisano umowy wykonawcze do offsetu, w związku zakupem przez Polskę czterech śmigłowców AW101 Merlin koncernu Leonardo. To maszyny przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych i ratownictwa morskiego, które mają zastąpić poradzieckie Mi-14. Offset wyliczono na 395 mln zł. Większość z tych pieniędzy trafi do łódzkich zakładów na stworzenie centrum serwisowego wspomnianych śmigłowców. To skok technologiczny, ale dotyczy tylko czterech maszyn i nie słychać nic na temat kolejnych zakupów, choć dla Polski optymalne byłoby posiadanie przynajmniej 16 takich śmigłowców.

WZL nr 1 od roku mają też umowę na serwisowanie 16 samolotów szkolnych M346 Bielik, uczestniczą także w programie 100 bezzałogowców Wizjer dla polskiej armii.

WZL nr 1 (jako lider konsorcjum) rozwijają też od kilku lat trójstopniową rakietę suborbitalną do wynoszenia lekkich ładunków na wysokość powyżej 100 km, a więc do granicy kosmosu. To niezwykle nowatorski projekt, w większości finansowany ze środków Unii Europejskiej, ale rakiety do tej pory nie udało się wystrzelić, choć termin minął w końcu ubiegłego roku. Oficjalną przyczyną jest nieodpowiednia pogoda na poligonie... Z rakietą jest jeszcze ten problem, że program obejmuje jej wystrzelenie, ale nie wiadomo, co po zakończeniu projektu.

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Caracale dawno przepadły, ale Łódź ma szansę skorzystać na przetargach na nowe śmigłowce dla Wojska Polskiego - Dziennik Łódzki

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany