Były prezes MPO ma depresję. Może stanąć przed sądem, lecz proces się nie odbył

MT
Grzegorz K. na ławie oskarżonych.
Grzegorz K. na ławie oskarżonych. archiwum EI
Po raz kolejny został odroczony proces Grzegorza K., byłego prezesa MPO. Biegli wystawili już wprawdzie opinię o stanie jego zdrowia psychicznego (z powodu braku której nie odbyła się poprzednia rozprawa), w sądzie nie stawiła się dziś jednak większość z siedmiorga osób oskarżonych w tym procesie.

Jak orzekli biegli psychiatrzy, były prezes MPO cierpi na zaburzenia depresyjne o lekkim nasileniu, które nie stanowią przeszkody, by brał on udział w postępowaniu. Ich opinia, jak wskazał sąd, wpłynęła dopiero w ostatnich dniach, co może tłumaczyć niestawiennictwo oskarżonych – sąd wyraził przypuszczenie, że mogli spodziewać się kolejnego odwołania rozprawy z powodu jej braku. Następna rozprawa ma odbyć się pod koniec sierpnia.

Zobacz też: Tak się rozpala ognisko...harleyem

Przypomnijmy, że Grzegorz K. przed sądem staje po raz drugi. W pierwszym procesie zakończonym w 2011 roku dobrowolnie poddał się karze – został skazany na dwa lata i trzy miesiące pozbawienia wolności m.in. za korupcję, ustawianie przetargów i oszustwa na szkodę MPO. Wyłączono wówczas jeden z zarzutów – działanie na szkodę spółki, ponieważ wiadomo było, że lada dzień miał on zniknąć z kodeksu spółek handlowych. Sąd rejonowy umorzył więc postępowanie. Prokuratura jednak uznała, że byłemu prezesowi można przypisać inny zarzut – karalną niegospodarność. To za nią teraz odpowiada Grzegorz K.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lud roboczy

jak tylko ryjem wyladowal w rynsztoku i wiezen szeroko otworzyl swe podwoje na przyjecie barona ...ten zachorowal natychmiast ...ale go dopadniemy pana arystokrate

t
tez gość

Mamy problem jako społeczeństwo z wyborami. Wszyscy byli, wszyscy już rodzinę zabezpieczyli, pokazali jak nie można poważnie traktować ich obietnic.
I na kogo głosować? Nie pójdziesz to głosujesz i tak na takiego PiS'owca.
Gdyby można było wybierać konkretnie pana Kazia. Ale system nie pozwala a system stworzyły partie i tego nie zmienią. Jak żyć gościu jak żyć?

g
gość

coś dziwnego się dzieje iż wszyscy możni tego miasta gdy tylko toczy się przciwko nim jakie kolwiek postępowanie to nagle zaczynają chorować , nie ważne na co ale udają chorych ażeby unikąć odpowiedzialności za swoje decyzje, dobra i sprawdzona metoda. były prezydent miasta p.Kropiewnicki wszędzie miał takich fachowców, tylko fryzjer, elegancki garnitur i się żyje, a glupi naród niech tyra,wszystkie partie już rządziły w tym kraju i co nic, jedynie co dobrze im wychodzi to obiecanki cacanki ,jak wygrają to co nie zrobią zapominają dodać że tylko dla rodziny i swoich wiernych zauszników, dobrze rządzą jak są w opozycji

c
czytelnik

Ciekawe co teraz mówi jego główny obrońca były prezydent Łodzi?
Wszystko było w porzadku panie K?
Ludzie się mylili?
Urządzili nagonkę na wspaniałego prezia? Jakoś nie umiem uwierzyć.

P
Pracuś

A jak robił wały to co złego stanu psychicznego nie miał,no jak można mieć jak żyje się w dobrobycie,tera w pierdlu to można się nie odnaleźć,należy Ci się ta odsiadka.

G
Gość

popadl w depresje jak go od TAKIEGO koryta odciagneli

G
Gość

popadl w depresje jak go od TAKIEGO koryta odciagneli

G
Gość

popadl w depresje jak go od TAKIEGO koryta odciagneli

G
Gość

popadl w depresje jak go od TAKIEGO koryta odciagneli

a
antyjude

trzeba ta gnide wyslac do obozu w Rosji tam tego chu.ja wylecza ze wszystkiego

Dodaj ogłoszenie