Bunt na budowie autostrady A1! Po trzech miesiącach pracy robotnicy schodzą z odcinka w granicach Ło

GB
Prace przy budowie A1 zostały wstrzymane. Łukasz Kasprzak
Raptem trzy miesiące trwały prace przy budowie 37-kilometrowego odcinka autostrady A1 ze Strykowa do Tuszyna, a już zaczęły się problemy. Podwykonawca odpowiedzialny za budowę wiaduktów i mostów schodzi z placu budowy, a generalny wykonawca szuka wspólnika, który pomoże finansowo i merytorycznie dokończyć inwestycję. Nie ma już chyba się co łudzić, że w sierpniu 2014 roku pojedziemy nowym odcinkiem A1.

Autostrada A1 to jedna z najbardziej wyczekiwanych przez łodzian inwestycji drogowych, bo stanowić będzie wschodnią obwodnicę miasta i pozwoli wyprowadzić z Łodzi tiry. Jej 7-kilometrowy odcinek od wschodu przetnie Łódź. Przy ul. Brzezińskiej i przy ul. Rokicińskiej powstać miały estakady – autostradowe węzły. Prace ruszyły, po czym stanęły, a od kilku dni podwykonawca, firma Strabag, zabiera z placu budowy swój sprzęt.

ZOBACZ, co wyprawiają kierowcy na A2 [FILM]

„W związku z faktem, że umowa podwykonawcza zawarta pomiędzy Strabag Sp. z o.o. a Polimex Mostostal SA oraz Doprastav a.s. (...) nie weszła w życie (...), Strabag Sp. z o.o. po rozpoczęciu prac przygotowawczych nie podjął robót jako podwykonawca na budowie. Strabag Sp. z o.o., zgodnie z umową, oczekiwał zabezpieczenia zapłaty należnego mu wynagrodzenia w pełnej wysokości, co do dnia dzisiejszego nie zostało zaakceptowane (...)” – czytamy w oświadczeniu rzeczniczki Strabag, Ewy Bałdygi.
Natomiast Paweł Szymaniak, rzecznik głównego wykonawcy budowy, firmy Polimex Mostostal, wspólnie z firmą Doprastav tworzącej konsorcjum, informuje, że spółka szuka solidnego partnera, który pomoże przy realizacji tej inwestycji.
– Być może za trzy, cztery tygodnie uda nam się podpisać umowę z jedną z potężnych firm budowlanych na wspólne realizowanie tej inwestycji – mówi rzecznik. – Na razie mamy kilkutygodniowe opóźnienie.
Dlaczego dopiero po rozpoczęciu inwestycji wykonawca szuka wspólnika?
– Od podpisania umowy minęło już sporo czasu, zmieniła się sytuacja finansowa spółki, która jest trudna. Mamy nowy zarząd i inny plan realizowania inwestycji, zmieniły się także nieco warunki kontraktu – tłumaczy Szymaniak.
Rzecznik twierdzi, że sierpień przyszłego roku to nadal realny czas zakończenia inwestycji. Podobnego zdania jest rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Maciej Zalewski.
– Ta sytuacja jest wewnętrzną sprawą konsorcjum. Nie ingerujemy w takich przypadkach, jednak rozliczamy wykonawcę z terminów zawartych w kontrakcie i jakości wykonanych prac – mówi rzecznik. – Według naszej opinii, termin realizacji inwestycji nie jest zagrożony.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał

Witam serdecznie. Gdyby ktoś z Państwa, poszkodowanych przez firmę POLIMEX-MOSTOSTAL był zainteresowany odzyskaniem należności, to proszę o kontakt telefoniczny: 881 710 108, lub na maila: depo220@wp.pl Jako firma windykacyjna odzyskujemy już należności m. in. od : BOGL A KRYSL, POLIMEX-MOSTOSTAL, DOPRASTAV, MOTA ENGIL, EUROVIA, ( na każdym etapie, polubownym, sądowym, jak i zarówno prowadzimy skuteczne egzekucje ) dla przedsiębiorców z branży budowlanej oraz transportowej od tych generalnych wykonawców. Z poważaniem.

g
gosc

Generalna dyrekcja taka firme jak polimex powinna poscic z torbami i karami. oni nic tam nie robia. Wygrali przetarg mimo to iz sa na upadlosci. GENERALNA DYREKCJA NIE MOZE TEGO POJAC IZ NAJTANIEJ NIE ZNACZY NAJLEPIEJ, chyba ze chodzi o ich kieszenie.

m
memorandum

a dlaczego joński, czyli etatowy zbieracz podpisów, jeszcze ich nie zbiera,pod memorandum oburzonych w związku z faktem, że na autostradzie nic się nie dzieje??

e
expirienced man

ha, ha, ha , ha!! tak to jest jak wykonastwo zleca się gołod.pcom!! przecież, tej firmie, czyli mostostalowi, żaden bank, nie da grosza kredytu!! wystarczy spojrzeć na ich notowania na giełdzie!! natomiast GDDKiA nie stać na zatrudnienie normalnej firmy,posiadającej kapitał obrotowy i dobre notowania w bankach! ta autostrada, jak i inne: np z torunia do kowala, czy z warszawy do terespola,powstaną po kolejnych rozbiorach polski, zbudują je zaborcy!

P
Piter

leży to "w granicach Ło"?

t
ttt

Minus to pewnie urażony, zapracowany ,przedstawiciel GDDKiA ? Swoją kompetencję pokazujecie na co dzień , nie macie pojęcia o własnej pracy , elementarny brak wiedzy na temat działania waszej firmy,każde nie powodzenie , to nie my to oni.GDDKiA biedna ciężko zapracowana instytucja której wszyscy rzucają kłody pod nogi,a to ludzie nie chcą oddać za darmo swojej własności ( w majestacie prawa) a to firmy zejdą z budowy , a to ktoś komuś nie zapłacił , straszne same problemy i wy biedni pracownicy GDDKiA musicie to znosić. Te wszystkie straszne sprawy łagodzi premia podzielona jeszcze przed wybudowaniem drogi, no ale należało się za waszą ciężką pracę . Pracujcie tak dale w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. To że nie ma jeszcze autostrady to nieważne ważne że wszyscy wiemy ile będzie kosztował przejazd nią , w tym jesteście perfekcyjni , już możecie dzielić premię z pieniędzy które wpłyną , kiedy ? a kto to wie ....... może nigdy ????

a
aga

banda złodziei po

t
ttt

W 2007/2008 roku GDDKiA za wywłaszczaną ziemię w rejonie Selgrosu przy ul. Rokicińskiej płaciła 96 zł za metr , metr mieszkania wyceniła na 1560 zł ( przypominam największy bum na mieszkania i ziemię ) Rzeczoznawcy szacowali nieruchomości metodą odtworzeniową , 90 dni na znalezienie działki , pobudowanie domu i przeprowadzkę !!!!!! Wtedy mając ustawę o wywłaszczeniach za sobą potrafili normalnych ludzi wyrzucić z ich własności ,a teraz gdy mają do czynienia z firmami i adwokatami są bezradni . Zero kompetencji ,arogancja i brak wiedzy na temat własnej pracy !!!!! Normalnych ludzi zniszczyć tak, ale w starciu z dużą firmą nie mają pojęcia co robić.Najważniejsze podzielić premię i wziąć wypłatę a reszta jakoś to będzie! i tak nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje działania, bo kto za to zapłaci ? my!!!! najwyżej wymyśli się jakiś podatek od czegoś i jakoś to będzie, kasa musi się zgadzać , przecież to wszystko dla naszego dobra !!!!!!!

g
gość

Ze starego Polimexu nie ma nic. Jak poprzedni prezes, twórca potęgi tej firmy, zobaczył, że pieniędzy na budownictwo ubywa to po angielsku odszedł z tej firmy do Lotos. Kasy nie mają, zadłużeni okropnie i szukają jeleni, którzy zbudują autostradę i nie dostaną wynagrodzenia. BRAWO STRABAG tak trzeba w tym oszukańczym państwie. Skoro pieniądze są to dlaczego inwestor nie dał gwarancji? Ano nie ma kasy albo znowu obiekt realizowany w cenie niższej niż kosztorys. Tym razem Austriacy nie dali zrobić z siebie wydmuszki. Mają ogromne doświadczenia ale w druga stronę. A może ktoś próbował rachunki wyrównać i nie wyszło?

c
czytelnik

a gdzie się ta Ło zaczyna?

k
kierowca

Dokładnie jest tak, jak piszesz.

K
Kubasiewicz

W Polsce brakuje pieniędzy na wszystko..... Pieniądze na budowę daje najpierw wykonawca a pózniej płaci mu główna dyrekcja budowy autostrad czyli skarb państwa ?

...

Wszyscy z branży dobrze wiedzą że Polimex to jest padaczka i ledwo zipie, nikt nie chce im sprzedawać na przelew, tylko gotówa. Strabag też nie jest idealny, rąbie podwykonawców i tylko desperaci dla nich pracują. Niestety taką mamy szarą rzeczywistość.

l
laluś

PO to dno

w
wałkonie

niż POlska w której GDDKiA i kolesie tworzą łańcuch POkarmowy z którego żyje masa POśredników a dla podwykonawcy podwykonawcy kasy już zabraknie. Na POlskich budowach autostrad jest mniej pracowników budujących niż POtem członków delegacji z ministrami na imprezy otwierania kolejnego odcinka 10 km....

Dodaj ogłoszenie