Budowlani-Muszynianka 1:3. Łodzianki dalej od piątej lokaty

(bart)
Rozgrywająca Magdalena Śliwa i środkowa Aleksandra Sikorska z pewnością liczyły na więcej
Rozgrywająca Magdalena Śliwa i środkowa Aleksandra Sikorska z pewnością liczyły na więcej łukasz kasprzak
W pierwszym meczu o piąte miejsce w ekstraklasie siatkarki Beef Master Budowlani uległy w Atlas Arenie Muszyniance Muszyna 1:3. Łodzianki mają już niewielką szansę na zajęcie tej lokaty. Szkoda, bo taka okazja może się długo nie powtórzyć.

Podopieczne trenera Adama Grabowskiego zaczęły mecz bardzo dobrze. Pierwszy punkt zdobyła Natalia Nuszel, zaś przy pierwszej przerwie technicznej Budowlani prowadzili 8:7. Wprawdzie goście doprowadzili jeszcze do remisu 15:15, jednak później przewagę cały czas miały gospodynie. Po akcji Sylwii Pyci było 20:16, a po efektownym bloku tej doświadczonej środkowej 24:21. Potem zrobiło się nieco nerwowo (24:23), ale zimną krew zachowała Dorota Ściurka.

W drugiej partii był remis 3:3, a po zagraniu Nuszel 8:8. Jednak od tego momentu dominowała już Muszynianka. Na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 10:16, a po chwili było 11:18. Trzeba przyznać, iż łodzianki podjęły walkę i odrobiły część strat (od stanu 15:22 do wyniku 20:22). Po autowym ataku byłej zawodniczki Budowlanych Magdaleny Piątek było już tylko 23:24, ale wtedy zaatakowała inna była łodzianka, Karolina Rożycka.

W trzecim secie po raz ostatni dziewczyny Grabowskiego prowadziły 9:8. Potem był jeszcze remis 10:10 i wtedy drużyna gości odzyskała wigor. Kiedy zrobiło się 13:20, stało się jasne, że to oni będą bliżej sukcesu.

W czwartej odsłonie meczu było 5:5, następnie 13:13, ale po akcji Róźyckiej 13:16. Niby łodzianki jeszcze się starały, ale widać było, która drużyna jest bardziej świadoma swojej wartości. Budowlani zdołali doprowadzić rezultat do stanu 18:21, potem obronili dwa meczbole, jednak nic więcej nie zdziałały.

Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Kolejne spotkanie zostanie rozegrane 10 kwietnia (czwartek), a ewentualne trzecie starcie dzień później. Czy łodzianki będzie stać na dwa zwycięstwa w Muszynie?

Beef Master Budowlani Łódź – Polski Cukier Muszynianka Fakro 1:3 (25:23, 23:25, 15:25, 21:25)
Budowlani: Sikorska 8, Śliwa 3, Nuszel 18, Pycia 15, Kwiatkowska 1, Ściurka 5, Durajczyk (libero) oraz Love 2, Cabajewska, Cabrera 11, Trach, Grajber 1.
Muszynianka: Mazurek 3, Kurnikowska 4, Wojcieska 12, Cvetanović 11, Różycka 14, Plchotova 9, Maj (libero) oraz Piątek 3, Mucha, Jagieło 17.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A wczoraj jakiś ukryty czerwony parch miał wielki problem że pisze się o Łódzkim Klubie Sportowym a nie o drużynie walczącej o najwyższe cele. Jak widzimy pisze się tylko nie wiem po kiego ch....
Aha a ilu było kibiców tego jakże zasłużonego dla naszego miasta klubu!?

s
stefan

Trener ma powody do zmartwień. Przestały być regularne. Zawsze było 0:3 a wczoraj 1:3!!! Na szczęście prezes był blisko i wprowadził poprawki w ustawieniu po pierwszym secie i później gładziutko 0:3. Kolejna oszczędność na noclegu w Muszynie...

t
tulo

Jeszcze chwilkę....i wakacje!!!Proponuje zwiększyć dotacje z miasta to szybciej będą odpadać a i tak nie spadną-to zawsze zespół z "ekstraklasy siatkówki"-ŻENADA.Kibiców TYSIĄCE...nie chciało tegooglądać.

O
Olek

Wszystko po myśli prezesa - grunt, że kasa się zgadza. Ilu było kibiców?

Dodaj ogłoszenie