Budowlani - Aluprof 2:3. Ten punkt nie może cieszyć łódzkich siatkarek

(bap)
Łodzianki przegrały choć prowadziły już 2:0.
Łodzianki przegrały choć prowadziły już 2:0. Paweł Łacheta
Siatkarki Beef Master Budowlani nie wykorzystały szansy na pokonanie kolejnego faworyta. W meczu z Aluprofem Bielsko-Biała prowadziły już 2:0, ale przegrały po tie-braku 2:3 i zamiast trzech punktów muszą zadowolić się jednym.

Stawką pierwszego meczu drugiej części sezonu było czwarte miejsce w tabeli. Przed rozpoczęciem spotkania w Atlas Arenie zajmowały je bielszczanki, który wyprzedzały Budowlanych lepszym bilansem setów. Do tego w Bielsku-Białej 3:2 wygrały gospodynie, choć łodzianki wcale nie były zespołem gorszym. Teraz zamierzały to udowodnić...

W pierwszym secie Aluprof prowadził tylko na początku (1:3), ale dzięki skutecznej grze Anity Kwiatkowskiej łodzianki doprowadziły do remisu (5:5), a później szybko powiększały przewagę. Po zdobyciu pięciu punktów z rzędu wygrywały 15:8 odbierając rywalkom chęci do walki.

Jeszcze lepiej łodzianki rozpoczęły drugą partię. Prowadziły 4:0, po kolejnym bloku Olgi Trach 11:3. Kiedy było 19:11 wydawało się, że Aluprof czeka w  Łodzi pogrom. A jednak to nie był koniec emocji. Gospodynie chyba za szybko uwierzyły w wygraną, a bielszczanki złapały wiatr w żagle. W końcówce przegrywały tylko jednym punktem (21:22), ale najpierw rywalki zablokowała Natalia Nuszel, a seta asem serwisowym zakończyła rezerwowa Ewa Cabajewska.

Kolejna partia nie zapowiadała się jednak łatwo. Tym razem lepiej zaczęły przyjezdne, które prowadziły 7:2. Później gra się wyrównała, a po trzech punktach z rzędu Doroty Ściurki był remis 16:16. Bliżej wygrania seta był jednak Aluprof. Łodzianki obroniły setbola i doprowadziły do stanu 24:24. Były dwie piłki od zwycięstwa za trzy punkty, ale bardziej zdeterminowane były bielszczanki.

Podobnie wyglądał kolejny set, ale znów inicjatywa należała do Aluporfu. W jego szeregach świetnie spisywała się Karolina Ciaszkiewicz, a w drużynie z Łodzi kompletnie szwankowała gra blokiem. Zamiast szybkiego zwycięstwa, łodzianki musiały walczyć o dwa punkty w tie-breaku.

Niestety, jego początek nie zapowiadał niczego dobrego. Podopieczne Grabowskiego przegrywały 0:5. Walczyły jednak do końca. Doprowadziły do remisu (13:13 i 14:14), lecz nie obroniły drugiej piłki meczowej i po raz drugi w tym sezonie przegrały z Aluprofem.

Beef Master BudowlaniŁódź – Aluprof Bielsko-Biała 2:3
(25:13, 25:21, 24:26, 21:25, 14:16)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.

Chyba Pan Prezes Marcin CH . się baardzo zagalopował , wypowiadając się że "tłumy" przychodzą na mecze drużyny siatkarek z Łodzi(tylko , że w drużynie brk chociaż 1 łodzianki) .Patrząc na mecz i trybuny to smiać mi się chcę jak mówi , że w Polsce go doenili miedzy innymi za "tłumy kibiców" na trybunach .Tylko niech powie ile biletów zostało rozdane za darmo , żeby chociaż ktoś był na trybunie jak będzie transmisja.To ja może przypomnę Panu Prezesowi , ex menago rugby ,że podczas finału ligi w rugby na stadionie przy ul.Piłsudskiego na trybunach było ponad 7000 tyś kibiców ...Ale wiem , że pamięć jest krótka i ulotna .

a
atlas

dały d*** i tyle

Dodaj ogłoszenie